NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

  []

Dzieje Człuchowa w legendy i podania wpisane

W cyklu: (liczba artykułów 50)

[NG: ]   Autor:  - (liczba artykułów: 12)

Ilustrował Jan bernard Jakubowaki

Redakcja: Adam Bondarenko, Wiktor Zybajło

Projekt okładki: Joanna Bondarenko Opracowanie graficzne: Joanna Bondarenko

Konsultacja: Tadeusz Martychewicz

Wydanie publikacji sfinansowane przez Urząd Miejski w Człuchowie i Urząd Marszałkowski w Gdańsku

ISBN: 83-922122-7-4

Wydawca: Urząd Miejski w Człuchowie

Copyright by Wiktor Zybajło

Skład: Joanna Bondarenko

Druk: KrisPaul.pl

Okładka I - Kulawy Peter przed tajemnym przejściem Okładka II - Gród Słuchów

 

*

Publikacja zawiera następujące legendy:

Gród Słuchów; Studnia Boguszki.; Człuchowski szewczyk; Duch szarej damy; Śluby Jakuba Wejhera; Bal czarta Rychonka; Skarb rozbójnika Materny, jest także Indeks postaci historycznych.

Dwie z tych legend dzięki uprzejmości autora były niejako przedpremierowo publikowane na łamach Naji Goche. Mianowicie : Studnia Boguszki oraz Bal czarta Rychonka.

 

Ze wstępu...

Legenda - opowieść narracyjna o przeszłości, wprowadzająca elementy cudowności i fantastyki - rozpowszechniła się w średniowieczu. Wyraz legenda znaczy „rzecz przeznaczona do czytania". Wywodzi się z języka średniowiecznych klasztorów, gdzie podczas posiłku głośno czytano utwory związane z życiem świętych i męczenników (1)

Można przyjąć, iż legendy były czytane także podczas posiłków mnichów-rycerzy w refektarzu (2), znajdującym się we wschodnim skrzydle człuchowskiego zamku. W czasach krzyżackich była to nie tylko twierdza, ale też klasztor z regułą Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (taka była pełna oficjalna nazwa zakonu krzyżackiego).

W legendach postacie historyczne mieszają się z fikcyjnymi, bowiem legenda rządzi się własnymi prawami. Świat człuchowskich legend przechowywany był w pamięci wielu pokoleń, przekazywany ustnie, bardzo często ubarwiany przez opowiadających. Nie ma wątpliwości, że tradycja ustna ulegała zniekształceniom, a pierwotne wątki stopniowo zanikały. Do naszych czasów z legend regionu człuchowskiego zachowały się te, które zostały spisane na przełomie XIX i XX wieku przez nauczyciela Paula Berenda („Skarbiec legend Prus Zachodnich") oraz znanego etnografa Friedricha Wilhelma Lorentza (1870-1937). F.W. Lorentz pochodził z Meklemburgii, przez 40 lat zajmował się językiem, folklorem i kulturą Pomorza Zachodniego. Związany z kulturą niemiecką, praktycznie pracował dla polskiej nauki (3). Współpracował z ruchem młodokaszubskim. Z Izydorem Gulkowskim (1874-1925) nauczycielem, etnografem we Wdzydzach założył w tej wsi w roku 1906 Muzeum Kaszubskie (4). Pomimo przeszkód, - stwarzanych przez władze pruskie, ruch młodokaszubski rozwijał się i umacniał, co pozwoliło wydawać pismo „Gryf. F. W. Lorentz zamieszczał w „Gryfie" materiały etnograficzne pod pseudonimem, ponieważ obawiał się represji ze strony władz pruskich. Nawiązał współpracę z Akademią Umiejętności w Krakowie, gdzie w latach 1913-1924 opublikował swoje prace „Teksty pomorskie". W zbiorze znalazło się dziewiętnaście legend z regionu człuchowskiego, opowiedzianych przez mieszkańców i zapisanych przez autora. Większość legend dotyczy ukrytych skarbów w człuchowskim zamku (m.in. „Zamkowe dzwony", „Złota kolebka", „Skarb w zamkowej wieży"). Ale są też legendy o zwierzętach np. „Rybak, lis i wilk", oraz o tematyce społecznej „Przygoda braci bliźniaków" czy też „Tajemniczy młyn" (5).

Legenda o szewczyku znana jest w trzech wersjach. Najstarsza powstała prawdopodobnie u schyłku panowania mnichów-rycerzy w Człuchowie. Opowiada o wędrownym szewcu - czeladniku, który zatrzymał się w człuchowskiej karczmie i zebranym w niej bywalcom opowiadał, iż niebawem Polacy „...uszyją Krzyżakom buty, które pogubią uciekając z miasta". Wiadomość o szewczyku, który zapowiadał koniec panowania Zakonu dotarła do komtura Johanna Rabe. Ten kazał go ująć i wtrącić do zamkowych lochów, a na drugi dzień zaś skazał na uszycie butów na głazie znajdującym się u szczytu wieży. Zakończyło się to tragicznie dla skazańca (6). Druga wersja, odnotowana przez P. Blanke (7), opowiada o człuchowskim szewcu, który popełnił morderstwo, za które starosta człuchowski skazał go na szubienicę. Żona z dziećmi wybłagała darowanie kary śmierci, którą starosta zamienił dla szewca na uszycie butów na głazie wystającym z wieży. Obie wersje zachowały się w formie szczątkowej. Najszerzej znana jest wersja o romantycznym związku wędrownego szewczyka z piękną starościanką, spopularyzowana przez Stanisława Swirko (8) . Wszystkie legendy kończą się tragicznie; szewczyk usadowiony na wystającej kamiennej niecce u szczytu wieży, gdzie ma uszyć buty określonej osobie, w ostatniej chwili przed ukończeniem pracy spada na dziedziniec zamku. Legenda w tomiku „Człuchowski szewczyk" nawiązuje do najstarszego przekazu, który zapowiadał wojnę trzynastoletnią (1454-1466).

Przez stulecia opowiadano legendy związane ze skarbami, ukrytymi w warowni i na zamkowym wzgórzu, strzeżone przez tajemniczych strażników z zaświatów, którzy te skarby ukryli. Źródła można się dopatrywać w burzliwych wydarzeniach z przełomu XV i XVI wieku na pograniczu starostwa człuchowskiego i Księstwa Pomorskiego, kiedy to słynni rozbójnicy — szlachcice Grzegorz i Szymon Maternowie z swymi ludźmi napadali na gdańskich kupców, paraliżując przez dwadzieścia lat handel na pograniczu Prus Królewskich i Księstwa Pomorskiego(9). Walka z nimi była trudna, bowiem cieszyli się poparciem nie tylko chłopów, ale i szlachty w starostwie człuchowskim, bo nie napadali na gospodarstwa chłopskie i dwory szlacheckie. Mieli poparcie prawdopodobnie w człuchowskim zamku, gdzie we współpracy z burgrabiami ukrywali łupy zdobyte na gdańskich kupcach. Motyw współpracy ludzi z zamku z rabusiami zachował się w formie szczątkowej w legendzie „Skarb Żegoty". Gubernator zamku w czasach, kiedy Radziwiłłowie byli człuchowskimi starostami w podziemiach odkrył ukryty skarb -skrzynię talarów, którą po jego tragicznej śmierci przyjaciel zatopił w człuchowskim jeziorze. Do tej tematyki nawiązują legendy. „Zamkowe dzwony w jeziorze", „Złota kolebka", „Skarb w zamkowej wieży" (10)

W prezentowanym zbiorze ten motyw znalazł się w legendzie „Skarb rozbójnika Materny". Budowa kościoła w Człuchowie wiąże się legendą zachowaną w formie szczątkowej o Jakubie Wejherze i jego wyprawie przeciw Moskwie w czasach Władysława IV. Podczas oblegania miasteczka Biała J. Wejher przygnieciony został gruzem i belkami. W obliczu śmierci, złożył ślubowanie, że jeżeli nie straci życia ufunduje kościół. Niebo przychylnie widać przyjęło ślub, gdyż Jakub Wejher z opresji wyszedł cało. Dotrzymał słowa i pobudował kościół w Człuchowie (11).

Legendy w tomiku oparte są na motywach dawnych przekazów, ale zawierają nową fabułę.

Oprócz legend w literaturze jako gatunek folklorystyczny występuje podanie (francuskie legende locale, niemieckie sage, rosyjskie predanije) - opowiadanie fikcyjne, ale zawierające jakiś okruch rzeczywisty, nazwisko lub nazwę miejscowości, które mają dowodzić, iż dane wydarzenie dokonało się w określonym czasie lub miejscu. Poza tymi szczegółami wszystko jest zmyśleniem) (12). Podania oplatają bujnie kolebkę każdego narodu i regionu, mają zabarwienie etymologiczne, tłumaczą m.in. nazwy miejscowości. Mamy więc, postać Słucha, nazwę Słuchów, a w konsekwencji Człuchów.

Człuchowskie podania nawiązują do dziejów miasta i postaci z nim związanych. Jedno (dwa –tz) podanie było wcześniej publikowane(13), pozostałe ukazują się po raz pierwszy.

 

* (1-13)

1 Słownik folkloru polskiego, pod redakcją J. Krzyżanowskiego, Warszawa 1965, hasło "legenda", s. 199.

2 Refektarz - pomieszczenie w klasztorze. Gromadzili się tu mnisi na posiłki. Spożywano je przy wspólnych stołach.

3 Słownik folkloru polskiego. ..hasło, Lorentz F. W., s. 207.

4 Słownik biograficzny Pomorza Nadwiślańskiego, pod redakcją S. Gierszewskiego, Z. Nowaka, tom II, Gdańsk 1994, s.l37-138,hasłoGulkowski I.

5 S. Buczek, Opowiadania i legendy człuchowskich Kaszubów, (w:) Z dziejów ziemi człuchowskiej. Praca zbiorowa pod redakcją K. Śląskiego, Poznań 1967, s. 170-176.

6 R. Ostrowska, I. Trojanowska , Bedeker kaszubski, Gdańsk 1974, s.76.

7 P, Błażejewski (autor w roku 1917 zmienił imię i nazwisko na Paul Blanke), Aus Schlochaus vergangenen Tagen, Schlochau 1912, s.18.

8 W krainie Gryfitow, podania, legendy i baśnie Pomorza Zachodniego. Wybrał i napisał przedmowę S. Świrko , Poznań 1986, s. 338 - 344.

9 W. Zybajło, Ludzie człuchowsko - chojnickiego gościńca w XV-XVIII wieku (w.) Człuchów. Zarys dziejów, Człuchów 1998 s. 105 -110. W. Zybajło, Walka z rozbojem w Prusach Królewskich na przełomie XV i XVI wieku (w:), Między średniowieczem a nowożytnością. Echa wojny trzynastoletniej na ziemi Chojnickiej, pod redakcją J. Knopka i B. Kuffla, Chojnice 2006, s 83 - 95.

10 M. Buczek, Opowiadania i legendy... s. 171-173.

11 R. Ostrowska, L Trojanowska, Bedeker kaszubski...s. 319

l2 Słownik folkloru polskiego.. .hasło „ podanie", s. 319.

13 Bal czarta Rychonka, ,,Naji Gochë", nr 2-3/2006, s.78.

 

*

Indeks postaci historycznych

Baden Arnold v. - Komtur Człuchowa. W roku 1410 prowadził pod Grunwald

chorągiew komturstwa i miasta Człuchowa, oraz rycerstwo z okręgu człuchowskiego. Wg Jana Długosza, poległ pod Grunwaldem. Król Władysław Jagiełło wydał ciało Zakonowi. Pochowany został z honorami w Malborku.

Jagiellonka Anna (ur. 12 III 1476, zm. 12 VIII 1503), córka Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Habsburżanki. 2 II 1491 wyszła za mąż za Bogusława X księcia zachodniopomorskiego nazywanego Wielkim. Z Anną do Szczecina przybył polski dwór. W Szczecinie ożyła polska mowa, a przede wszystkim polska muzyka, gdyż Bogusław X, miłośnik muzyki, kazał na dworze grywać polskie melodie. Nastąpiło zbliżenie dworu w Szczecinie z dworem polskich władców w Krakowie. Anna Jagiellonka była babka Georgii, żony Stanisława Latalskiego, starosty człuchowskiego.

Jagiellończyk Kazimierz (1427-92), wielki książę litewski, od 1447 król Polski. Pokonał Zakon krzyżacki w wojnie trzynastoletniej (1454-1466), po której Pomorze Gdańskie włączone zostało do Polski, Człuchów znalazł się w Królestwie Polskim.

Jerzy z Dąbrowy - rycerz z Dąbrowy k/ Przechlewa, zwolennik Związku Pruskiego. Jak pisze Jan Długosz, z rycerstwem człuchowskim w zimie 1462/3 zawładnął zamkiem w Człuchowie. Przyczynił się do stracenia Włodka z Donaborza, starosty człuchowskiego za rabunki i przejście na stronę Krzyżaków. Zdradziecko uwięziony w lochu przez Marcina Zitcewitza. Wydostał się z lochu przy pomocy księdza i kleryków. Z nominacji Kazimierza Jagiellończyka w latach 1463-1478 starosta człuchowski.

Maternowie Grzegorz i Szymon - rozbójnicy, na przełomie XV/XVI wieku grasowali na traktach Pomorza Gdańskiego, m.in. w okolicach Człuchowa i Chojnic. Napadali na gdańskich kupców, a łupami dzielili się z biednymi. Mieli prawdopodobnie powiązania z ludźmi z człuchowskiego zamku. Jak wynika przekazów część łupów ukryli na zamkowym wzgórzu i w wieży zamku.

Latalska Georgia (1531-1574) księżniczka szczecińska, wnuczka Anny Jagiellonki (córki Kazimierza Jagiellończyka) i Bogusława X. 24 X 1563 roku wyszła za mąż za Stanisława Latalskiego z Łabiszyna, starostę człuchowskiego. Była orędowniczką reformacji. Przyczyniła się do ugruntowania protestantyzmu w starostwie człuchowskim.

Latalski Stanisław (1557-1598) starosta człuchowski, mąż Georgii, za namową żony przeszedł na protestantyzm.

Mestwin (Mściwój) II (urodzony ok. 1220 roku, zmarł 1294), książę Pomorza Gdańskiego. 15 II 1282 w Kępnie Mestwin II i władca Wielkopolski Przemysł II zawarli umowę, mocą której po śmierci Mestwina II Pomorze Gdańskie przyłączone zostało do Wielkopolski. Na początku 1295 roku Przemysł II przejął władzę na Pomorzu i 26 czerwca 1295 roku koronował się na króla Polski. W dokumentach używał tytułu „rex Poloniae et dux Pomeranorum

Rabe Johann - ostatni komtur Człuchowa (1450-1454). 25 II 1454 roku na początku wojny trzynastoletniej poddał zamek w Człuchowie wojskom gdańszczan. Po kapitulacji, wraz z konwentem, udał się do Chojnic, gdzie niebawem zmarł.

Racław - kasztelan Szczytna, odnotowany w średniowiecznym dokumencie.

Radziwiłł Michał Kazimierz - magnat litewski, starosta człuchowski w latach 1744 - 1762. Prawdopodobnie za jego czasów, podczas burzy od uderzenia pioruna, spłonął kryty gontem szczyt wieży zamku.

Wejher (Weiher, Weyher) Jakub (ur.1609 - zm. 21 II 1657) - wojewoda malborski,

pułkownik wojsk królewskich, dworzanin króla Władysława IV, starosta człuchowski w latach 1643-1657. Brał udział w wyprawie na Smoleńsk w 1633 roku. Fundator kościoła w Człuchowie, którego budowę ukończono w roku 1647, w tym samym roku 28 sierpnia świątynia została konsekrowana przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Macieja Łubieńskiego. Podczas wojny polsko - szwedzkiej nazwanej „potopem" w maju 1655 został naczelnym dowódca wojska i pospolitego ruszenia w Prusach Królewskich.

Wejher Katarzyna Joanna, z Radziwiłłów - od roku 1652 druga żona Jakuba Wejhera. Otrzymała współwłasność majątkową starostwa człuchowskiego. Po śmierci męża starościna człuchowską. W roku 1658 wyszła za mąż za Bogusława Leszczyńskiego. /tz/


NAJI GOCHE | e-mail: