NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

Gerard Czaja []

Anna Kotłowska

[NG: 04]   Autor: Gerard Czaja - (liczba artykułów: 2)

/Pożegnanie łzami, czyli dzieje Rodu Kotłowskich/

Anna jako piate dziecko Praksedy i Bazylego Kotłowskich, urodziła się w SUMINACH w dniu 5 marca 1904 roku. Naukę jak wszystkie dzieci Kotłowskich rozpoczęła w szkole powszechnej w Gostomiu jeszcze za panowania Wilhelma II. Nauka w szkole zgodnie z dewizą ojca Bazylego, nie była dzieciom do szczęścia potrzebna, bowiem sam był analfabetą. Dlatego też, na czwartej klasie szkoły powszechnej skończyła się edukacja Anny.

Jako już dorosła panna poznała Wojciecha Czaję i po krótkim romansie w dniu 22 kwietnia 1934 roku odbył się w Stężycy ich ślub. Zaraz po ślubie zdecydowali się wyjechać do Gdyni i zamieszkali na Grabówku wraz ze swą siostrą Martą Biernat. Wojciech początkowo pracował jako pomocnik murarza przy budowie, następnie jako robotnik portowy. Jednak przez większość pobytu w Gdyni był bezrobotny. Sytuacja materialna rodziny była nie najlepsza. Ze związku Anny i Wojciecha urodziło się w Gdyni czworo dzieci: Regina /1934/, Henryk /1936/, Genofefa /1939/, która zmarła zaraz po urodzeniu i Gerard, czyli ja, w 1940 roku.

W marcu 1945 roku przed wkroczeniem wojsk radzieckich do Gdyni ludność cywilna /w dużej swej części/ zmuszona została do opuszczenia miasta na odległość nie bliższą niż 25 km. Anna i Wojciech Czaja wraz z dziećmi nie wrócili już do Gdyni. Zdecydowali się tymczasowo zamieszkać w domu rodzinnym Anny w Śnicach.

Wojciech postanowił szukać szczęścia na Ziemiach Odzyskanych. Po półrocznym pobycie w Śnicach cała rodzina przeniosła się do Borzytuchomia, na Ziemie Bytowską.

Jak zaświadcza zachowany od tego czasu dokument, w Borzytuchomiu zostaliśmy zameldowani 19 października 1945 roku.

Anna (moja matka) przez cały czas zajmowała się domem i wychowaniem dzieci, zaś Wojciech /mój ojciec/ imał się zaś różnych prac. Był m.in. zastępca przewodniczącego Gminnej Rady Narodowej, pracował w GS-ie. Pełnił również funkcje kościelnego w kościele parafialnym w Borzytuchomiu. Najstarsza córka /moja siostra/ REGINA, mając 15 lat rozpoczęła pracę w miejscowym GS-ie jako sprzedawczyni, pracując na tym stanowisku do uzyskania praw emerytalnych.

Henryk /mój brat/ od młodych lat pasjonował się przyrodą, dlatego też wybrał zawód leśniczego. Druga jego pasja to myślistwo. Do momentu choroby czynnie uczestniczył w pracach koła łowieckiego. Pasję myślistwa przejął po nim jego syn Tadeusz.

Najmłodszy syn Anny i Wojciecha Czajów GERARD /ja/ zwany w rodzinie wyskrobkiem, po ukończeniu Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Bytowie, kontynuował naukę w Technikum Mechanicznym w Łodzi. W czasie pobytu w Łodzi był członkiem studenckiego Teatru „Pstrąg”. Po skończeniu Technikum próbował zdać egzamin do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej i Filmowej, ale bez powodzenia.

Powrócił do Borzytuchomia i w sierpniu 1961 roku i rozpoczął prace w Zasadniczej Szkole Zawodowej w Bytowie jako technolog. Od 1965 roku pracował w Spółdzielni Inwalidów METAL w Bytowie. Zaocznie w 1978 roku kończy studia na Uniwersytecie Gdańskim, Wydział Prawa i Administracji, uzyskując tytuł magistra prawa administracyjnego. Do momentu przejścia na emeryturę pracował jako prezes Spółdzielni Inwalidów METAL w Bytowie. Był jednym o najdłuższym stażu prezesem spółdzielni inwalidów w Polsce. W 1997 roku próbował sił jako kandydat na senatora RP z rekomendacji SLD, zajmując nie punktowane czwarte miejsce. W roku następnym tj. w 1998 kandydował w wyborach samorządowych do Sejmiku Województwa Pomorskiego w Gdańsku. Ku uciesze i dumie rodziny został radnym tego FORUM na kadencje 1999-2002 roku.

* Niniejszy fragment pochodzi z książki autorstwa Gerarda Czaji pt. „Pożegnanie łzami”, która stanowi o historii jego rodu ze strony jego matki: Anny Kotłowskiej, tytułowej bohaterki publikowanego wyżej rozdziału. Książka ta, wydana w 1999 roku, przyniosła autorowi III-cią nagrodę w konkursie: LOSY MOJEJ RODZINY Stowarzyszenia „Losy Małych Ojczyzn”.


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: firmy radom ada na carbon Znakomite Odżywki sportowe