| | Czego najwięcej obawiają się działacze regionalnych kultur narodów europejskich? Otóż utworzenia ponad dotychczasowymi własnymi kulturami – kultury paneuropejskiej, w której wspólne, zunifikowane cechy zdominują obecną bogata różnorodność. Przykładem tych „innych” działań i inicjatyw może stanowić spotkanie, które odbyło się 9 i 10 września 2001 r. w Bytowie. Była to zorganizowana pod inispicjami UE Międzynarodowa Konferencja: „Promocja Polski w Unii Europejskiej; Współpraca polskich województw z nadmorskimi Regionami UE i Euroregionem Bałtyk”. Organizatorami tego udanego i ze wszech miar potrzebnego dla przyszłości Pomorza i Kaszub sympozjum był m.in. Urząd Marszałkowski województwa Pomorskiego i Pomorska Agencja Rozwoju Regionalnego Pomimo, że na konferencji tej nie stawały bezpośrednio zagadnienia dotyczące kultury - niemniej to co stanowiło przedmiot sympozyjnych rozważań, będzie miało na jej rozwój istotny wpływ. Wszystkie bowiem podejmowane na konferencji zagadnienia nie tylko korespondowały, z istotą rozwoju kulturalnego ale przez swe ekonomiczne i środowiskowe przesłania i nakreślone zadania, będą miały istotny wpływ na żywotności i rozwój kulturalny Regionu. Tych poruszonych zagadnień z tego zakresu było w Bytowie sporo, np. wśród nich były zagadnienia dot.: ochrony środowiska, augroturystyki, sytuacji kobiet wiejskich, polityki informacyjnej, a także współpracy klubów europejskich w tym możliwości współpracy regionów polskich w realizacji projektów regionalnych. W tej ostatniej grupie zagadnień nawiązujących do problematyki stwarzania odpowiednich warunków dla rozwoju kultury, należy odnotować wystąpienie Alicji Majewskiej-Gałęziak – dyrektora Przedstawicielstwa Regionalnego Wiejskich Gmin Pomorskich w Brukseli, które dotyczyło wszech stronnej współpracy pomorskich gmin z regionami krajów nadbaltyckich, zwłaszcza Szwecji i Łotwy. Oczywiście wyżej wymienione przeze mnie inicjatywy wspólnotowe są tylko jak przysłowiowe „jaskółki”, które zwiastują, przyszłe, wspólne, europejskie działania na rzecz kultury w tym naszej - regionalnej ! Wierze, że przyszła Wspólna Europa , stanowić będzie WSPÓLNOTĘ OJCOWIZN, w której w sposób naturalny i nieskrępowany rozwijać się będą, narodowe i plemienne kultury. Aktualnie takie programy UE jak „Kaleidoscope” - dot. współczesnej twórczości , „Raphael” - obejmujący wspomnianą konserwacje dziedzictwa narodowego, czy „Ariane” , promujący książki i czytelnictwo; gwarantują , że działania kulturalne w UE będą przybliżać obywatelom „Europy”, uniwersalne, unijne wartości i przekonywać będą tych co „na początku” mogą się czuć w Unii obco! Słowem w wolnych i demokratycznych społeczeństwach, a takie stanowią UNIĘ , dostęp do wiedzy i kultury, prawo do wyrażania opinii, nastrojów, uczuć oraz prawo do uczestniczenia we współczesnej twórczości są fundamentalnymi i niezbywalnymi wartościami kształtującymi europejskie Obywatelstwo. To już w 1869 roku Matthew Arnold, angielski poeta, w swym traktacie o kulturze napisał, że „Ludzie kultury są prawdziwymi apostołami równości”. Z kolei William James, filozof amerykański głosił, że „Prawdziwa kultura żywi się sympatią i podziwem, a nie niechęcią i pogardą – pod wszystkimi bałamutnymi przykrywkami trafia bezbłędnie w istotę ludzkiego istnienia”. Dzisiaj te wymienione wyżej prawdy uzupełniają słowa Carole Tongue, francuskiej posłanki do Parlamentu Europejskiego, świadczące o istocie polityki Wspólnoty Europejskiej „Siła Europy leży w jej kulturalnej różnorodności, z której rodzi się nasza tożsamość: to, czym jesteśmy. Jest to niezmiernie ważne”. |

![Zbigniew Talewski [Borowy Młyn]](/foto/autorzy/1.jpg)