Złote chmury sączą się na niebie
jak okręty płyną gdzieś w dal.
znikną zaraz za horyzontem,
szukając słońca
co umyka im gdzieś nagle.
Jeszcze promienie dotykają wzroku
Popychane szarością nadchodzącej nocy.
A słońce ukryło się już
w perzynie snu...
a księżyc
czuwa nad mrokami
strzegąc tajemnic
nocy.
/Stoltmany kwiecień 1999/
W pogoni
Stajemy się coraz bardziej dorośli
każdy nowy krok przegania młodość.
każda droga kryje za zakrętem
swe tajemnice.
A czas....
a czas coraz prędzej zaczyna
odliczać godziny
jakbyśmy coraz szybciej biegli
ku starości.
/Stoltmany czerwiec 1999/
Mój dom
Mój dom
to jedyna nadzieja
na święty spokój
na przebaczenie i wzajemne zrozumienie.
To ma wiara
w nowe marzenia
w nowe plany pełne natchnienia.
To czary z nieba
to święte miejsce
święty czas
a więc kochać umieć
trzeba.
/Stoltmany 24.12. 1999/
*
Wciąż idziesz w pogoni za lepszymi
nie patrzysz tylko na siebie
Wiesz bo
czujesz oddech tych
co idą za tobą.
*
Mówisz czasami
że świat niesprawiedliwy.
Jednak nie mów
że nikt ciebie nie kocha.
*
Czy już jestem poetą
czy nadal wierszokletą...
nie pozwalając pamięci
uciec
w niepamięć.
/Stoltmany 2000-2001/