NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny
Prezydent Fundacji Alicja Talewska i Prezes Zarządu Fundacji NG Zbigniew Talewski, w towarzystwie Gryfitów – członków Drużyny Rycerskiej z Bytowa, składają kwiaty na płytach nagrobnych ks. Anny Gryfitki i jej syna ks. Ernesta Bogusława. Kościół Św. Jacka w Słupsku – 8 luty 2008 r.  (zdj. Jan Maziejuk)

Prezydent Fundacji Alicja Talewska i Prezes Zarządu Fundacji NG Zbigniew Talewski, w towarzystwie Gryfitów – członków Drużyny Rycerskiej z Bytowa, składają kwiaty na płytach nagrobnych ks. Anny Gryfitki i jej syna ks. Ernesta Bogusława. Kościół Św. Jacka w Słupsku – 8 luty 2008 r. (zdj. Jan Maziejuk)


Od lewej: ks. prałat Jan Giriatowicz, ks. Mariusz Synak i ks. Wojciech    Froechlich. Kościół Św. Jacka w Słupsku – 8.02.08 r. (Zdj. Jan Maziejuk)

Od lewej: ks. prałat Jan Giriatowicz, ks. Mariusz Synak i ks. Wojciech Froechlich. Kościół Św. Jacka w Słupsku – 8.02.08 r. (Zdj. Jan Maziejuk)


Poczty Sztandarowe i Chorągwie Rycerskie, od lewej: Drużyny Bogusława V ze Słupska, Grafitów z Bytowa, Oddziału ZK-P w Słupsku i miasta Słupska. Kościół Św. Jacka w Słupsku – 8.02.08 r. (Zdj. Jan Maziejuk)

Poczty Sztandarowe i Chorągwie Rycerskie, od lewej: Drużyny Bogusława V ze Słupska, Grafitów z Bytowa, Oddziału ZK-P w Słupsku i miasta Słupska. Kościół Św. Jacka w Słupsku – 8.02.08 r. (Zdj. Jan Maziejuk)


Ks. prałat Jan Giriatowicz, proboszcz parafii Św. Jacka w Słupsku, oraz Zbigniew Talewski, który wygłasza okolicznościowe słowo na otwarciu uroczystości – Kościół św. Jacka - Słupsk 8.02.08 r. (Zdj. Jan Maziejuk)

Ks. prałat Jan Giriatowicz, proboszcz parafii Św. Jacka w Słupsku, oraz Zbigniew Talewski, który wygłasza okolicznościowe słowo na otwarciu uroczystości – Kościół św. Jacka - Słupsk 8.02.08 r. (Zdj. Jan Maziejuk)


Przy grobach słupskich Grafitów; od lewej Ryszard Stus - przewodniczący Rady Powiatu Słupskiego, Andrzej Bury - wicestarosta powiatu słupskiego, Marcin Białas - wiceprzewodniczący Rady Powiatu Słupskiego, Andrzej Kaczmarczyk - zastępca Prezydenta Słupska, Zdzisław Sołowin – Przewodniczący Rady Słupska, ks. Mariusz Synak - proboszcz parafii prawosławnej w Słupsku (ze swym synkiem) oraz Wojciech Froechlich – pastor parafii ewangelickiej w Słupsku. Kościół Św. Jacka – 8 luty 2008 r. (zdj. Jan Maziejuk)

Przy grobach słupskich Grafitów; od lewej Ryszard Stus - przewodniczący Rady Powiatu Słupskiego, Andrzej Bury - wicestarosta powiatu słupskiego, Marcin Białas - wiceprzewodniczący Rady Powiatu Słupskiego, Andrzej Kaczmarczyk - zastępca Prezydenta Słupska, Zdzisław Sołowin – Przewodniczący Rady Słupska, ks. Mariusz Synak - proboszcz parafii prawosławnej w Słupsku (ze swym synkiem) oraz Wojciech Froechlich – pastor parafii ewangelickiej w Słupsku. Kościół Św. Jacka – 8 luty 2008 r. (zdj. Jan Maziejuk)


Od trzech lat kaszubska Fundacja „Naji Gochë” spełniając prośbę o pamięć i modły, wyrażoną w testamencie przez ostatniego Gryfitę, księcia Ernesta Bogusława, co roku zaprasza Słupszczan w rocznicę jego śmierci, do słupskiego kościoła św. Jacka na modlitwę i spotkania z historią Pomorza Zachodniego.

8 lutego 2008 r. w 324 rocznicę Jego śmierci w kościele Św. Jacka, odprawiono nabożeństwo ekumeniczne. Modlitwy za Gryfitów oraz za mieszkańców Ziemi Słupskiej poprowadzili ks. prałat Jan Giriatowicz, proboszcz tej świątyni- dusza przedsięwzięcia oraz proboszczowie słupskich parafii – prawosławnej ks. Mariusz Synak i ewangelickiej ks. Wojciech Froechlich.

W uroczystości tej licznie uczestniczyli Słupszczanie w tym przedstawiciele władz samorządowych Słupska i powiatu słupskiego, organizacji i instytucji kulturalnych. Byli również członkowie Zarządu Głównego i Słupskiego Zrzeszenia Kaszubsko – Pomorskiego z swoją Stanicą. Poczet z sztandarem Słupska, wystawiła Straż Miejska a znaki i proporce, Drużyny Rycerskie – Bogusława V ze Słupska i Gryfitów z Bytowa.

W okolicznościowym programie artystycznym wstąpił Zespół Muzyki Dawnej z PSM w Sławnie, prowadzony przez Bogumiła Płacheckiego, uczniowie ZS Ponadpodstawowych nr 3 w Słupsku, których przygotowała p. Aldona Gojlik, a wiersze recytowała Aldona Gostomska z Bytowa, na organach koncertował Janusz Dudziński.

Okolicznościowe wstąpienie nt. Bogusława X Wielkiego wygłosił Zdzisław Machura prezes Stowarzyszenia Przyjaciół MPŚ, a przednik Naji Gochë poinformował o wspólnej inicjatywie Fundacji i Muzeum Pomorza Środkowego - budowy pomnika tego pomorskiego władcy. W przedsięwzięciu tym udział zadeklarowały już niektóre słupskie organizacje i instytucje. Uroczystość odsłonięcia pomnika ma uświetnić 700 lecie lokacji Słupska w 2010 roku.

Ponadto o kolejnym słupskim księciu - Bogusławie V mówił Bronisław Nowak adiunkt w Akademii Pomorskiej - radny słupski.

Kościół Św. Jacka jest jedną z pomorskich nekropolii Gryfitów. Poza ks. Ernestem Bogusławem pochowana jest tu także jego matka, księżna Anna Gryfitka i inni członkowie tego rodu, w tym księżne, dla których zamek w Słupsku po śmierci ich mężów był tzw. Wdowim Domem.

Dzisiaj nie wszyscy Słupszczanie zdają sobie sprawę, że historia Ziemi Słupskiej nie zaczęła się w 1945 roku. Nie mają podstawowej wiedzy o zdarzeniach, które w efekcie powodowały, że na wiele pokoleń zmieniała się przynależność państwowa naszego Pomorskiego Domu.

O tym, że fala germanizacji, która przelała się przez Pomorze nie zdołała wyrwać z duszy tej ziemi, pamięci o tym skąd jej kaszubsko – pomorski ród, nie zatarła pamięci -w tym zwłaszcza u władców tych ziem o ich słowiańskim rodowodzie. Szkoda, że wielu młodym Słupszczanom, dumny i historyczny Gryf kojarzy się tylko z nazwami klubów czy obiektów sportowych. Szkoda, że wizerunek herbu naszego miasta (nie tylko, bo także wielu innych miast i gmin pomorskich) z Gryfem, nie kojarzy się przede wszystkim z jego chlubnym rodowodem i pochodzeniem oraz wielowiekową historią Gryfitów. Z tym wszystkim, co powinno wzmacniać dzisiaj w nas poczucie dumy bycia Słupszczaninem, mieszkańcem tej od wieków kaszubsko – słowiańskiej ziemi.

Z dużą, osobistą satysfakcją odnotowuję, że w dzień 324 rocznicy śmierci ostatniego z Gryfitów (po kądzieli) księcia Ernesta Bogusława de Croy. (1620 – 1684) udało się nam godnie przypomnieć historię… sylwetki i dokonania książąt kaszubsko – pomorskich - Gryfitów.

Zgodnie z założeniem 8 lutego 2008 r. w historycznym kościele po Dominikańskim, później Zamkowym a dzisiaj słupskiej parafii pw. Św. Jacka, odbyła się wspomniana wyżej podniosła uroczystości, której kulminacją było nabożeństwo ekumeniczne oraz referat o księciu Bogusławie X Wielkim.

W części artystycznej wystąpił Zespół Muzyki Dawnej z Państwowej Szkoły Muzycznej w Sławnie pod kierunkiem Bogumiła Płacheckiego oraz recytatorzy - uczniowie Gimnazjum nr 6 i 3 LO w Słupsku, których do występu przygotowała nauczycielka, pani Aldona Gojlik. Wiersze recytowała także Aldona Gostomska z Bytowa – dyrektorka CMS w Tuchomiu. Na zabytkowych organach – fundacji tegoż księcia – grał mistrz Janusz Dudziński.

Poczty sztandarowe wystawiło miasto Słupsk (poczet w składzie Strażników Miejskich) i Oddział ZK-P w Słupsku były także proporce drużyny rycerskie: Bogusława V ze Słupska i Gryfici z Bytowa, którym także w strojach epoki towarzyszyły Ich Damy.

Słupscy Zrzeszeńcy byli reprezentowani poprzez członków Zarządu Oddziału. Byli także obecni członkowie Zarządu Głównego ZK-P, Dresze Edmund Zmuda Trzebiatowski z Gdyni, Felicja Baska Borzyszkowska z Brus oraz Alfons Klepin z Słupska.

W krypcie grobowej na sarkofagu ks. Ernesta Bogusława i Jego matki Anny Gryfitki de Croy kwiaty złożyli m.in. przedstawiciele samorządu miasta i powiatu słupskiego (prezydenci, starosta, przewodniczący Rad Słupska i powiatu, przedstawiciel Wojewody, pani prezydent naszej Fundacji z jej prezesem i inni).

Jednocześnie pragnę już dzisiaj poinformować, że prawdopodobnie (zapraszam)17 marca w dzień rocznicowy pogrzebu w kościele Św. Jacka - ks. Ernesta Bogusława Fundacja NG wspólnie z ks. prałatem – Janem Giriatowiczem proboszczem tego kościoła Św. i z Zdzisławem Machurą prezesem Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Pomorza Środkowego zamierzamy zorganizować dla młodzieży szkół słupskich, podobną uroczystość, która swymi treściami i oprawą będzie miała na celu przekazać uczniom słupskich szkół („Żywa lekcja” patriotyzmu i historii) wiedzę o kaszubsko – słowiańskiej historii Pomorza Zachodniego – Ziemi Gryfitów. Uświadomić im, iż słowiańska historia Słupska i ziemi słupskiej nie zaczęła się w, 1945 r., że te ziemie to kolebka kaszubszczyzny i słowiańszczyzny, germanizowanej przez wieki w złożonym procesie historii.

*
Poniżej przedstawiamy treść zagajenia wygłoszonego przez prezesa Fundacji NG na otwarcie tego uroczystego rocznicowego zgromadzenia, a także w innym miejscu tego wydania dwumiesięcznika wystąpienie (artykuł historyczny) Zdzisława Machury nt. Bogusława X Wielkiego.

Postać Bogusław X była kluczową w tegorocznych obchodach pamięci Gryfitów m.in. z tego względu, iż oficjalnie nasza Fundacja wyszła z inicjatywą (budowy w Słupsku -w otoczeniu zamku, pomnika Bogusława X, który z jego polecenia został pobudowany w 1507 roku.

Dla realizacji tegoż przedsięwzięcia zawiązała się już grupa inicjatywna oraz formułuje się komitet budowy, a plastyk miejski p. Edward Iwański opracowuje pierwszą jego wizję.
Sądzę, że pomnik ten - godny tego historycznego i zasłużonego dla Kaszub i Pomorza władcy - zostanie wzniesiony i odsłonięty podczas przypadającej w 2010 roku 700 letniej rocznicy lokacji Słupska.

(Wystąpienie)

Szczęść Boże

Szanowni Państwo!

"Stôł sę cëd Kaszëbścio wstôłô..."

Tak w jednym z swoich wierszy napisał poeta kaszubski ks. Leon Heyke, kiedy to – cześć Kaszub i tzw. Pomorza Nadwiślańskiego w 1920 roku, po latach zaborów weszła w skład odrodzonego państwa polskiego i mieszkańcy tej części pomorskiej Ziemi mogli na nowo podjąć budowę –wolnego Słowiańskiego Domu.

Z kolei tu na północnych i zachodnich rubieżach Słowiańszczyzny, na Pomorzu Zachodnim, Ziemi Słupskiej, Ziemi Gryfitów, taką możliwość powrotu do słowiańskiej rodziny otrzymaliśmy dopiero w 1945 roku.

Szanowni Państwo!
Od trzech lat realizując testament ostatniego – po kądzieli – Gryfity, księcia Ernesta Bogusława spoczywającego wraz ze swą matką Anną Gryfitką de Croy w tej świątyni sięgamy pamięcią do odległych czasów słupsko – pomorskiej historii. Historii, w której zapisanych jest wiele zdarzeń i to nie tylko o regionalnym wymiarze a mających następstwa, kontekst i współudział w kreowaniu wielo religijnych i wielo dynastycznych skutków międzynarodowych ówczesnej Europy.

Zdarzeń, które dzisiaj są być może tylko echem historii i zdawać się mogą nie ważnymi dla dnia dzisiejszego. Zdarzeń, które w efekcie powodowały, że na wiele pokoleń zmieniała się przynależność państwowa naszego Pomorskiego Domu.

Nie mniej wieki germanizacji, które przelały się przez Pomorze nie zdołały wyrwać z duszy tej ziemi, pamięci o tym skąd jej kaszubsko – pomorski ród, nie zatarły pamięci -w tym zwłaszcza u władców tych ziem, podświadomości o ich słowiańskim rodowodzie.

Dzisiaj nie wszyscy Słupszczanie zdają sobie sprawę, że historia Ziemi Słupskiej a przede wszystkim ta słowiańska, kaszubsko – polska nie zaczęła się w 1945 roku.

To m.in., dlatego musimy wydobywać, z aminowości te wszystkie chlubne świadectwa, którymi dzisiaj są m.in. wytwory kultury i sztuki, np. takie jak te znajdujące się w tej świątyni czy pobliskim zamku w Muzeum Pomorza Środkowego czy Muzeum Zachodnio Kaszubskim w Bytowie. Po to by zwłaszcza w młodym pokoleniu Słupszczan wyrabiać poczucie dumy i lokalny patriotyzm, który jest przecież motorem wszelkiej pozytywnej działalności lokalnej. Wychowywać tu urodzonych a pochodzących z powojennych rodzin osadniczych współczesnych. Słupszczan, dla których Pomorze już, co najmniej w 4 pokoleniu jest i na zawsze także dla ich dzieci będzie – najbliższą i najukochańszą Regionalną Ojczyzną.

Stąd na wszystkich forach wychowawczych musimy ciągle zgłębiać i sięgnąć do chlubnych dziejów Słupska i całego pomorskiego państwa Gryfitów, do jego słowiańskich związków i otwartości na Europę, na jego kulturową różnorodność. Na to wszystko, co już wiele set lat temu wprowadziło Pomorzan do Wspólnoty Europejskich Ojczyzn.

Sądzę, że to także taka idea zgromadziła nas w tej świątyni, naocznym świadku historii Słupskiej Ziemi. Świątyni, która niczym pomost legła pomiędzy tamtym czasem Gryfitów, tytułującymi się książętami Kaszub i Pomorza a nami. Świątyni, w której ostatni przedstawiciele tego rodu, znaleźli miejsce swego wiecznego spoczynku.

Uważam, że nie ma odpowiedniejszego miejsca, by dzisiaj w skupieniu i gorąco pomodlić się tu w tej średniowiecznej świątyni za naszą piękną Ziemie Słupską, za nasze miasto Słupsk. Że nie ma odpowiedniejszego miejsca, w którym to możemy sięgnąć pamięcią do naszych przodków.

Szanowni Państwo
Stąd tu w tym miejscu pragnę podać do społecznej wiadomości, że z inicjatywy naszej Fundacji Naji Gochë, przy poparciu prezydenta Słupska i Starosty słupskiego, ks. prałata Jana Giriatowicza, dyrektora Muzeum PŚ, samorządowców miasta i powiatu, przedsiębiorców, organizacji społecznych, regionalistów i publicystów, zawiązuje się grupa inicjatywna budowy w otoczeniu świątyni i zamku, pomnika Bogusława X Wielkiego, który to urodził się w Słupsku i był najwybitniejszym z książąt pomorskich. Władcy suwerennego państwa pomorskiego, który pod swym berłem zjednoczył Pomorze od Rugii po Łebę i Bytów. Władcy, który m.in. zainicjował budowę słupskiego zamku, dziś dumy Słupska - siedziby Muzeum Pomorza Środkowego.

Proszę Państwa!
W imieniu naszej Fundacji – Naji Gochë, dziękuję dostojnym, wielebnym księżom: prałatowi Janowi Giriatowiczowi, gospodarzowi tej świątyni, ks. wikariuszowi parafii ewangelicko augsburskiej Wojciechowi Froelichowi, ks. proboszczowi parafii prawosławnej Mariuszowi Synakowi, ks. Bogusławowi Pipce proboszczowi słupskiej parafii grecko katolickiej za sprawowanie dzisiejszej ekumenicznej modlitwy.

Bardzo serdecznie dziękuje Wszystkim Państwu za przybycie. Dziękuję, że swą obecnością to spotkanie uświetnili:
zastępcy prezydenta Słupska panowie Andrzej Kaczmarczyk i Ryszard Kwiatkowski, Zdzisław Sołowin przewodniczący Rady Słupska, pan Andrzej Bury wicestarosta Słupski, Ryszard Stus przewodniczący i Marcin Białas wiceprzewodniczący Rady Powiatu
Radni powiatu i Słupska, przedstawiciele samorządów gminy słupskiej i Kobylnicy. Dziękuję za przybycie pani Ewie Czarnocie – Maćkowiak przedstawicielce wojewody, Członkom władz Zrzeszenia Kaszubsko –Pomorskiego.

Dziękuję, że są wśród nas reprezentanci słupskich uczelni i szkół, przedstawiciele instytucji kultury i oświaty, słupscy działacze kulturalni, członkowie organizacji regionalnych, społecznych i pozarządowych oraz dziennikarze...

Serdecznie dziękuję, że uroczystość uświetniły poczty sztandarowe – miasta Słupska i Oddziału ZK-P, a także proporzec rycerzy i Ich Dam z drużyny Gyfitów z Bytowa i rycerzy Bogusława V z Słupska.

Na zakończenie nabożeństwa zapraszam do krypty miejsca wiecznego spoczynku księżnej Anny Gryfitki i księcia Ernesta Bogusława.

Szanowni Zgromadzeni!
Książe Ernest Bogusław (1620-1684) zmarł 7 lutego w Królewcu, do Słupska kondukt z Jego ciałem przybył 16 marca a 17 marca odbył się jego pogrzeb.

Książe m.in. był:
- Tytularnym Rektorem Uniwersytetu w Gryfii
- Tytularnym Biskupem Kamieńskim (1637- 1650)
- Namiestnikiem Pomorza Zachodniego ( 1670 – 1678)
- Namiestnikiem Prus Książęcych (1670- 1678)
- Mecenasem sztuki, fundatorem organów w Golczewie i Słupsku, epitafiów i sarkofagów w kościele (dzisiejszym) św. Jacka w Słupsku, obrazów, gobelinów i zbiorów bibliotecznych.

Z okazji dzisiejszego spotkania należy podkreślić, że tutejsze organy zbudowane są z fundacji księcia Ernesta Bogusława de Croy, którego prof. Zygmunt Szultka w przez siebie napisanej monografii o tym księciu, tak m.in. Go scharakteryzował: „ ...książę do ostatnich swych dni był Pomorzaninem i Słupszczaninem . Jego głęboka świadomość, że jest ostatnim wymarłego już w linii męskiej książęcego rodu Gryfitów – towarzyszyła mu przez całe dorosłe życie. Żył przeszłością i wielkością wymierającego domu Gryfitów, którego on sam był żywą gałązką. Świadom tego pragnął, aby pamięć o świetności Gryfitów była żywa w następnych pokoleniach... Stąd m.in. działalność polityczna i społeczna księcia a przede wszystkim na rzecz kultury powodowała powstawanie nowych dzieł, które są do dziś podziwiane i inspirują...”

Szanowni Państwo!
Wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania niniejszej uroczystości wymienionym i niewymienionym w tym miejscu, serdecznie z całego serca dziękuję.

Bóg zapłać.

Dziękuję
Zbigniew Talewski –prezes Fundacji Naji Gochë


NAJI GOCHE | e-mail: