W związku – naszym zdaniem – skandalicznymi postawami w tym złożeniem niezgodnych z faktami historycznymi i napastliwymi zeznaniami, jakie przed Sądem Okręgowym w Słupsku złożyli Piotr Pawlicki nauczyciel historii w ZSP nr 1 im. TOW Gryf Pomorski , oraz Piotr Szubarczyk - edukator w O/IPN w Gdańsku w toczącej się sprawie z powództwa Fundacji „Naji Goche” przeciwko dwutygodnikowi „W Rodzinie” o naruszenie dóbr osobistych śp. Józefa Gierszewskiego komendanta TOW Gryf Pomorski i naszej Fundacji” – wystąpiliśmy (drogą elektroniczną) z zawiadomieniem o niniejszym do przełożonych w/w, prosząc o zajęcie w tej kwestii stanowiska służbowego.
12 marca 208 roku wystąpiliśmy do inż. Jana Semrauna – dyrektora ZSP nr. 1 w Chojnicach i dyr. O/IPN w Gdańsku pana z odnośnymi wystąpieniami, które pomimo upływu ustawowego czasu nie uzyskały odpowiedzi. Niniejszym Redakcja nasza korzystając z przysługującego jej prawa zagwarantowanego w Ustawie Prawo Prasowe - ponownie tym razem tą drogą zwraca się z prośbą do wymienionych wyżej adresatów o zajęcia stanowiska w niniejszej sprawie.
Zbigniew Talewski
Redaktor Naczelny magazynu regionalnego
Naji Gochë
Ps. Zeznania złożone przed SO – Wydział Cywilny przez w/w – NG. publikowaliśmy w poprzednim numerze
***
Sz. Pan
Dr hab. Mirosław Golan
Prezes Oddziału Gdańskiego
Instytutu Pamięci Narodowej
Sz. Panie Prezesie
Pragnę uprzejmie poinformować, że z powództwa Fundacji Naji Gochë- organizacji pożytku publicznego (KRS 0000172387) toczy się przed Sądem Okręgowym w Słupsku Wydział Cywilny, sprawa o naruszenie dóbr osobistych Fundacji i jej prezesa, oraz o szkalowanie pamięci Józefa Gierszewskiego – Ryś Szulc Gozdawa-komendanta TOW Gryf Pomorski – bratobójczo zamordowanego z rozkazu II prezesa Rady Naczelnej TOW Gryf Pomorski – Józefa Dambka – Jura, Lecha – na przełomie maja / czerwca 1943 roku w jego kwaterze (bunkrze) na terenie dzisiejszego leśnictwa Dywan w NDL Lipusz.
9 grudnia 2006 roku Fundacja nasza przy współpracy Instytutu Kaszubskiego, władz samorządowych gminy Dziemiany, NDL Lipusz, oddziałów Zrzeszenia Kaszubsko Pomorskiego z Karsina – Wiela, Lipnicy, szkół z terenu Zaborów i Gochów, a także szkół noszących imię TOW Gryf Pomorski (Zespół Szkół ponad Podstawowych w Chojnicach) – oraz Środowisk Kombatanckich AK i Gryfa i przedstawicieli Wojska Polskiego (m.in. kompanii honorowej MW i orkiestry reprezentacyjnej ) w tym Dowództwa Marynarki Wojennej i Garnizonu Gdynia – zorganizowała manifestacje połączoną z lekcją patriotyzmu dla uczestniczącej w tym spotkaniu młodzieży, pod hasłem - Spotkanie Pokoleń.
Finałem uroczystości było otwarciem Leśnej Izby Pamięci TOW Gryf Pomorski im. Józefa Gierszewskiego w skład, której m.in. wchodzi brzozowy krzyż, marmurowa tablica poświęcona pamięci tego Bohatera a także duża tablica (2x2m) informacyjna o Gryfie Pomorskim a także o Józefie Gierszewskim.
Jak wspomniałem wyżej, Leśna Izba Patriotyzmu znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie (są jeszcze doły) bunkra i miejsca, w którym jak pies był zagrzebany do lat 60 XX wieku, bratobójczo zamordowany bohaterski uczestnik walk września 1939 roku, oficer WP i jeden z dowódców Ruchu Oporu na Pomorzu – Józef Gierszewski.
Dopiero 19 marca 1960 roku, nocą odważyli się odgrzebać zamordowanego, jego syn późniejszy prof. UG Stanisław Gierszewski oraz Bolesław Machu żołnierz Gryfa, współtowarzysz Rysia, więzień Stuthoffu, przez wiele lat później, kierownik SP w Lipnicy, działacz Ruchu Ludowego, poseł na Sejm.
Ciało J. Gierszewskiego przeniesione zostało na cmentarz przykościelny w Borzyszkowach, parafii Jego urodzenia i wychowania. Tam tj. na całych Gochach czczony jest jako Bohater, a jego pamięć jako nauczyciela i żołnierza jest cyklicznie przypominana na kolejnych uroczystościach i sesjach Jemu poświęconych ( lata 60, 1981 r 1983, 1984 – nadanie jego imienia szkole; 2003 – rok J. Gierszewskiego, 2006 rok Dywan i 2007 r. – podczas I Spotkań publicystów i literatów na Gochach )oraz podczas licznych spotkań na terenie miejscowych szkół.
O tej całej sprawie świadczyć będą załączniki do niniejszego wystąpienia a przede wszystkim zaskarżony przez nas artykuł w dwutygodniku katolickim W Rodzinie, – w którym m.in. J. Gierszewskiego określono jako Gestapowca a mnie organizatora działań upamiętniających bohaterstwo partyzantów TOW Gryfa Pomorskiego, nazwano, że popieram polskojęzyczną grupę Gestapo i NKWD a przez to…podpadam pod określone paragrafy zabraniające krzewienie idei faszystowskich i komunistycznych i w związku z tym powinienem ponieść konsekwencje prawne.
Przy okazji pragnę Sz. Pana poinformować, że Oddział Pański nadał mi status osoby pokrzywdzonej. Otrzymałem go w wyniku mojej działalności, która była sprzeczna z ówczesną polityką PRL-u na rzecz Kaszebizny. M.in. „za tak zwany klerykalizm i nacjonalizm kaszubski” pozbawiony zostałem partyjnych rekomendacji do pełnienia funkcji kierowniczych i byłem przez wiele lat (chyba do dzisiaj )szykanowany.
Numer mojego zaświadczenia osoby pokrzywdzonej - to 365/o4 z dn. 16 marca 2004 roku.
Pozwalam sobie również ( być może nieskromnie), dołączyć zestawienie dot. mojej działalności zawodowej i społecznej na polu kultury i spraw regionalnych.
W kontekście tej sprawy ze strony Pozwanego stanął jako świadek pan Piotr Szubarczyk podający się za doktora (na całe szczęście Wysoki Sąd wychwycił, ze takiego tytułu nie posiada), który przedstawił się, że jest zatrudniony na stanowisku edukatora w Waszym Oddziale. Tenże to świadek cały swój wywód w sprawie Rysia prowadził tak jakby to nie on, ale IPN wydaje taką a nie inną opinie o sprawie. Na moje pytanie czy posiada odpowiednie upoważnienia ze strony Instytucji i osobiście pana Prezesa nie potrafił lub niechciał takowego okazać. Sąd również nie był w tym względzie konsekwentny.
Piotr Szubarczyk w imieniu Instytutu twierdził, że jedynym bohaterem uznanym przez IPN jest Józef Dambek, a organizowanie takiej imprezy patriotycznej, jaką zorganizowaliśmy ku pamięci Rysia, było nieupoważnione ( nie wiem czy na jej organizację musieliśmy mieć zgodę IPN-u) a jej przesłania i podnoszone w jej trakcie fakty deprecjonują dobre imię Józefa Dambka ( notabene powszechna jest na Gochach i Zaborach opinia, że to przerost ambicji J Dambka i jego animozje wobec J Gierszewskiego spowodowały bratobójczą śmierć Rysia).
Pan Piotr Szubarczyk wyrażał także opinie – nie wiem czy także uzgodnione – NT. tego, że naszą Fundację tworzą członkowie rodu Gierszewskich, którzy przez takie działania jak te podjęte 9 grudnia 2006 r. starają się ukryć gestapowską przeszłość ich przodka. Wysilał się by do tej grupy członków Fundacji zaliczyć m.in. prof. E. Wnuk Lipińskiego z Warszawy i innych…
Pragnę związku z tym uprzejmie wyjaśnić, iż fundacje z samej rzeczy nie tworzą członkowie, nie taka, bowiem jest rola i idea takowej organizacji. Stąd również Fundacji Naji Gochë, – której fundatorami i założycielami w 2003 roku byli - dzisiaj już nieżyjący Witold, Zblewski oraz ja - Zbigniew Talewski. Po śmierci W. Zblewskiego jestem jedynym rzeczywistym członkiem tej Fundacji, stanowiąc Zgromadzenie Fundatorów, jedyne władne w powoływaniu organów i określające zasady i formy organizacyjne Fundacji.
Proszę z życzliwością i zrozumieniem przyjąć niniejsze wystąpienie, nie mniej uprzejmie proszę o odpowiedź czy w/w stanowisko prezentowane przed Wysokim Sądem przez Piotra Szubarczyka, pracownika referatu wystaw i edukacji w Waszym Oddziale jest oficjalnym stanowiskiem Instytutu Pamięci Narodowej i oceną działań naszej Fundacji.
Z wyrazami szacunku
Zbigniew Talewski
Fundator i Prezes Fundacji Naji Gochë
Słupsk 11 marzec 2008 r.
***
Sz. Pan
Mgr inż. Jan Semrau
Dyrektor ZSP nr 1 im. TOW Gryf Pomorski
W Chojnicach
Jak Sz. Panu wiadomo przed Sądem Okręgowym Wydział Cywilny w Słupsku toczy się z powództwa Fundacji Naji Gochë proces o naruszenie dóbr osobistych Fundacji i śp. Józefa Gierszewskiego komendanta TOW Gryf Pomorski – przez dwutygodnik katolicki W Rodzinie.
Dzisiaj przed Sądem ze strony pozwanego zeznawał świadek pan Piotr Pawlicki nauczyciel historii kierowanej przez Pana Szkoły.
Pan P. Pawlicki przed Sądem zaprezentował postawę niegodną z obiektywizmem i rzetelną wiedzą nauczyciela tak ważnego w wychowaniu młodzieży przedmiotu jakim jest nauka historii. Mówił, iż w swej pracy dydaktycznej i wychowawczej pomija postać w/w J Gierszewskiego jako osoby niegodnej, zdrajcy i Gestapowca. Wiedzę o takiej działalności Tego Bohatera posiada – jak twierdził - na podstawie bliżej nie określonych dla tej kwestii świadków tj. niejakiej 90 letniej pani Wojewskiej z Wejherowa i bliżej nie sprecyzowanego przez siebie pana Bigusa, syna partyzanta Gryfa, którego imienia i przynależności organizacyjnej nie zna. Do tegoż pana Bigusa ( prawdopodobnie do powiatu kartuskiego – co ma „gruszka do pietruszki – )wozi na zajęcia wychowania historycznego uczniów Waszej Szkoły. Tym samym taką postawą i prezentowaną wiedzą siejąc w ich głowach mętlik, ucząc bliżej nieokreślonych i nie sprawdzonych prawd i idei. W świadomości tych uczniach wzbudzając nienawiść do części bohaterów – patronów Waszej Szkoły tj. członków TOW Gryf Pomorski.
Na pytanie Sądu czy brał udział w uroczystości 9 grudnia 2006 roku w Dywanie poświęconej pamięci Józefa Gierszewskiego, stwierdził, że tak, ale został w ten udział zmanipulowany czyli jak domniemywać można, że został przez Pana Dyrektora do tego udziału zmuszony.
Twierdził, że przyczynił się również do tego pan Kazimierz Jaruszewski polonista Waszej Szkoły członek organizacji – mówił o niej z przekąsem i z niezrozumianą nienawiścią – Zrzeszenia Kaszubsko – Pomorskiego.
Na pytanie, co młodzież – delegacja Uczniów Szkoły, która uczestniczyła w tych uroczystościach zrobiła z odebranym aktem przyjęcia we współopiekę nad otworzoną wówczas Leśną Izbą Patriotyzmu TOW Gryf Pomorski im. J. Gierszewskiego – odpowiedział, że nie wie kto i czy w ogóle uczniowie taki akt przyjmowali. Poczym jednak sobie przypomniał, że kiedyś go widział w Pana Gabinecie. A tak w ogóle na terenie szkoły w okolicznościowych gablotach dot. imienia szkoły prezentuje się tylko jedynie słusznych – uznawanych przez niego bohaterów – tj. przede wszystkim Józefa Dambka, który jednak w powszechnej opinii weteranów i Gryfowów z Gochów i Zaborów był przyczyną bratobójczego mordu na komendancie J. Gierszewskim.
Nie moją rzeczą jest oceniać niniejsze postawy dydaktyczno – wychowawcze pana P. Pawlickiego, nauczyciela Waszej Szkoły, ale z niepokojem i troską o dobre wychowanie w prawdzie w wzajemnym poszanowaniu się naszej młodzieży a także w wychowaniu jej w miłości , życzliwości – przyjmuje taką niebezpieczną dla procesu wychowawczego postawę tegoż nauczyciela, któremu zdaje się, że pomyliły się mu jego powołania polityka z nauką w szkole.
Wydaje mi się, że jak najprędzej władze oświatowe i samorządowe Chojnic i powiatu chojnickiego powinny dla dobra przede wszystkim uczniów, pomóc mu w dokonaniu wyboru innego zawodu czy działalności, zgodnej z jego przekonaniami. Uważam, że ta przyszła i inna działalność nie może on umożliwiać mu kontaktu w zakresie nauki i wychowania młodzieży.
Proszę ze zrozumieniem przyjąć niniejsze uwagi. Nie mniej oczekuje i proszę o odpowiedź na zawarte tutaj spostrzeżenia i wyrażone obawy.
Z poważaniem
Zbigniew Talewski
Prezes Fundacji Naji Gochë
Słupsk/Borowy Młyn 12 03. 2008 r.