Pietrzykowo - budynek byłej szkoły (stan obecny).
Pietrzykowo w dawniejszych czasach było ściśle związane z Gochami, w tym z Brzozowem, Brzeźnem Szlacheckim i Borowym Młynem. Stanowiło ono część kaszubskich Gochów. Według zapisów księdza Borka z Borzyszków katolicy z tego terenu po reformacji należeli do jego parafii – do kościoła filialnego w Brzeźnie Szlacheckim.
Wyjątkowość Pietrzyków: Dużych i Małych wynika z przejścia ich mieszkańców na luteranizm, zagarnięcia kościoła katolickiego w 1617 roku, który tu istniał od czasów krzyżackich. Obok Konarzyn, był to ewenement w tej części Kaszub. Jednym z czynników decydującym o takiej postawie mieszkańców była bliskość granicy z księstwem pomorskim, będącym już luterańskim. Istniejąca tu granica przebiegała niedaleko Pietrzykowa, stąd duży wpływ reformatorów na mieszkańców wsi, którym liberalizacja w kościele bardziej odpowiadała.
Drugim i istotniejszym czynnikiem było kupno tych wiosek przez ewangelika Petera Gottberga, który je nabył od polskiego króla w 1608 roku. Peter Gottberg był wojskowym i dyplomatą w służbie książąt pomorskich. Jako pułkownik był komendantem Lęborka. Wielokrotnie udawał się do Warszawy, między innymi zabezpieczał przewóz pożyczki dla króla polskiego w wysokości 100 000 florenów. Innym razem reprezentował księcia pomorskiego na ślubie królewskim. Miał uznanie i był nagradzany z obu stron, co pozwoliło mu na kupno tak dużego majątku o powierzchni 12 000 morgów, co odpowiadało obecnym trzem tysiącom hektarów.
Peter Gottberg rozbudował w 1620 roku istniejący tu od czasów krzyżackich kościół. Było to możliwe jedynie ze strony głęboko wierzącego ewangelika. Czy jego poddani sami przeszli na nową wiarę, czy zostali do tego zmuszeni - zapisy historyczne milczą, musiało to jednak mieć ścisły związek z jego osobą, gdyż był to bowiem człowiek wpływowy. Pietrzykowo należy do najstarszych osad w powiecie człuchowskim. Pierwsza wzmianka o tej miejscowości pochodzi z opisu margrabiego Waldemara o przebiegu granicy między księstwem słupskim, a państwem krzyżackim z 1313 roku. Powiedziano w nim „... do wsi Petriskowo wszystkie ziemie z jej granicami należą do margrabi...”
Według lustracji Królestwa Polskiego z 1570 roku w Pietrzykowie było 70 zabudowań opuszczonych, zaniedbanych, a jedynie 10 zagospodarowanych przez rolników. Prawie sto lat później, bo w 1653 roku, Pietrzykowo Duże i Małe składało się z 26 dworów szlacheckich oraz rolników i chałupników. Prawie sto lat władali tą miejscowością Gottbergowie, by około 1700 roku sprzedać ją baronowi o nazwisku Goltz. Od 1802 roku weszła ona w posiadanie rodziny ziemiańskiej Massow.
Według zachowanej statystyki w 1853 roku mieszkało tu 95 rodzin, w tym 10 dzierżawców oraz kilku owczarzy. Na początku 1905 roku jest już 757 mieszkańców, a spośród nich 108 katolików (w tym 101 Polaków), ale pięć lat później żyło tu ich już 167, głównie Kaszubów.
W księdze parafialnej Pietrzykowa z lat 1753 – 1875 można znaleźć ciekawe wpisy dotyczące żyjących w tym czasie osób. Wiele nazwisk przewija się do czasów współczesnych. Szkoda, że zachowane zapisy są niekompletne lub bardzo zniszczone i nie dające się odczytać. Nie mniej część z nich przekażę. A oto one:
- - zmarł w wysokiej starości w wieku 88 lat 5 miesięcy 3 tygodni i 1 dnia, a odnosiło się to do ewangelika o nazwisku Rudnick, bez podania imienia.
- - w 1754 roku zmarł Michael Kroggel w rok po ślubie.
- -w 1795 roku w Borowym Młynie zmarła Anna Carolina Krügmann w 19 roku życia,
Dwa ostatnie nazwiska związane są z Borowym Młynem. Rodzina Kroggel zamieszkiwała tu do 1945 roku. Nazwisko Anny Krügmann potwierdza, że tę rodzinę można zaliczyć do jednej z pierwszych tu zamieszkałych.
O życiu mieszkańców Borowomłyńskiej Huty Szkła mówią następujące zapisy, w których wymienia się urodziny dzieci już w pierwszym roku jej istnienia:
- - 8 sierpnia 1788 roku – imię? chrzestny Johann Jacob,
- - 5 października 1788 roku urodził się Alexander? w Królewskiej Hucie Szkła
- -w 1789 roku urodziła się Wilhelmina?
- -w 1797 roku odnotowano nazwisko Martin Schnitz – „Glasmacher”, a rok wcześniej Dawid Dremmel „Glashüte”.
Z nieczytelnego zapisu udało się odczytać jedynie zawód ojca lub chrzestnego „Glasmacher” – robotnik wytwarzający szkło lub wyroby szklarskie. Inni to Gottlieb i Gottfried Krüger, Johann Grennert, Josef Heinrich Jacob, Christoph Krüger lat 26 odnotowany w księdze ślubów, David Grennert jako chrzestny ojciec oraz pan młody w 1796 roku. Ślub zawarli: Georg Jacob – „Glasmacher” lat 31 oraz Anna Dorota Grennert lat 23, obydwoje z „Glashüte”.
Wcześniej, bo w 1781 roku odnotowano urodziny Jakuba Trapp, a w 1785 roku jego brata Johanna. Ich potomkowie nadal mieszkają na Gochach.
W 1843 roku ślub zawarli: Gottlieb Mutz lat 23 z Borowego Młyna i Charlotte Schmulidt z Kobylich Gór (Kobbelberg).
W tym samym roku również zawarli związek małżeński: Carl Gutzman oraz Maria Luise Henriette Schmidt z Borowego Młyna, córka Johanna.
W 1846 roku ślubowali sobie Johann Friedrich Witzke lat 27 ze Starej Brdy oraz Henriette Charlotte Falk z Borowego Młyna – córka kowala Carla Edmunda.
Martin Wilhelm Tacz lat 26 syn Martina i Friederine z domu Steiner lat 26 z Kobylich Gór – Gluhüte (dotyczy tamtejszej huty szkła) córka Johanna Wilhelma w 1846 roku zawarli ślub, co też potwierdza istnienie huty.
Martin Selk lat 24, syn dzierżawcy z Borowego Młyna oraz Dorothea Mausolf z Borowego Młyna zawarli ślub w 1843 roku.
I jeszcze jedna ciekawostka-ślub zawarli: Gottlieb lat 90 i Catharine lat-82-nazwiska nieczytelne.
Występują też dzieci nieślubne pomimo, że ojciec był znany, ale nie zamierzał lub nie mógł poślubić matki tego dziecka. Na przykład Ernestine Krüger-możliwe, że z rodziny zamieszkałej przy hucie szkła, urodziła córkę Alwinę Julianę dnia 1 stycznia 1869 roku. Chrzestni: Carl Manthei, Charlotte Manthei z domu Krüger oraz Carolina Manthei.
Często przy chrzcie obecnych jest pięć osób – dwoje rodziców chrzestnych oraz troje świadków chrztu. W uwagach zanotowano: ojcem jest Carl Lietz ze Steinforth.
August Borhardt Borowy Młyn-mistrz krawiecki, żona Justine z domu Lull urodziła Hermanna Juliusa dnia 3 marca 1867 roku.
W 1844 roku zmarł Carl Wihelm Porath-mistrz budowy młynów z Brzeźna Szlacheckiego.
W tej miejscowości nadal mieszka rodzina Kilian, której przodków odnotowano w 1846 roku. W tym roku Gottlieb Kilian lat 24 z Brzeźna Szlacheckiego, syn Martina, ożenił się
z Caroliną Mayusch z tej samej wsi.
W starych tekstach można zauważyć, że do nazwiska kobiety dodawano końcówki: - en lub in, odpowiedniki polskiej-a, na przykład: Schulz-Schulzen Maria, Mischnik-Mischnikin Martina Alwine. Taka też była wymowa tych nazwisk.
Dzięki tej księdze można było zgłębić historię naszej małej ojczyzny i poznać dzieje ewangelików na Gochach. Jej oryginał już nie istnieje. Informacje zawarte na dyskietce pochodzą z kopii fotograficznej sporządzonej w Berlinie z datą 13 grudnia 1937 roku.
Poważne zmiany administracyjne nastały pod koniec 1920 roku, kiedy to Henrykowo i Brzozowo o łącznej powierzchni 304 hektarów zostało przyłączone do Polski. W 1925 roku w Pietrzykowie mieszkało 670 osób w 128 domostwach. Głównie byli to rolnicy i pracownicy rolni oraz rzemieślnicy: 3 kowali, 2 stolarzy, krawiec i szewc. Ryby w okolicznych jeziorach łowiło 3 zawodowych rybaków. Istniały tu dwa młyny – wodny oraz wiatrak usytuowany na południowym wzgórzu tej wsi, gdzie mielono zboże na mąkę i śrutę.
Był tu kościół ewangelicki, szkoła i poczta mająca jeden raz w tygodniu od 1850 roku połączenie z Chojnicami, Swoją siedzibę miała tu policja, urząd celny oraz kasa oszczędnościowa. Miejscem spotkań towarzyskich były trzy oberże, a w latach trzydziestych XX wieku otwarto czwartą. Obok nich istniała sala taneczna oraz sklep kolonialny.
Nieco uwagi pragnę poświęcić istniejącemu tu kościołowi. Do czasu reformacji Pietrzykowo i Brzeźno Szlacheckie jako wsie katolickie były ze sobą ściśle powiązane. Jednak w okresie wielkich przemian, które miały miejsce również na ziemi pomorskiej doszło do poróżnienia mieszkańców tych miejscowości. W tym miejscu przytoczę fragment sprawozdania powizytacyjnego z archidiakonatu w Kamieniu z 1653 roku: „Pietrzykowo, jako dwie wioski (Duże i Małe) razem z Brzeźnem Szlacheckim były katolickie, ale ich nieporozumienia i złości (Ärgernisse) wystąpiły między nimi o ustanowienie kościelnego centrum – „Kirchenzentrum”, a wynikało to z przewagi luteranów w Pietrzykowie”.
Po przejściu na luteranizm kościół w Pietrzykowie stał się filią kościoła w Świeszynie. Około 1875 roku pastor Elias Liebenow postanowił zbudować nową plebanię i to stało się kością niezgody między tymi miejscowościami. Nastały spory, a nawet część ewangelików wystąpiła z kościoła.
W tym czasie ewangelicy z Gochów czynili starania o utworzenie własnej parafii z siedzibą w Borowym Młynie. Istniejące nieporozumienia doprowadziły do oderwania się od Świeszyna i utworzenia w 1885 roku samodzielnej ewangelickiej parafii Pietrzykowo – Borowy Młyn. Ta z różnymi zmianami przetrwała do 1945 roku.
Obecny kościół pietrzykowski pod wezwaniem świętego Andrzeja Boboli jest filią kościoła rzymsko – katolickiego w Piaszczynie.