NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

Zbigniew Talewski [Borowy Młyn]

Relacja z odsłonięcia Pomnika Ofiar Wojny Światowej w Wierzchocinie gmina Lipnica pow. Bytów

W cyklu: Wydarzenia (liczba artykułów 55)

[NG: 34/35]   Autor: Zbigniew Talewski - Borowy Młyn (liczba artykułów: 325)
Tablica

Tablica


Prowadzący manifestacje – Czesław Klajst i Zbigniew Talewski
 

Prowadzący manifestacje – Czesław Klajst i Zbigniew Talewski
 


Uczestnicy manifestacji na pierwszym planie od lewej: Benedykt Reszka, Mirosław Bukowski i Michał Świontek Brzeziński
 

Uczestnicy manifestacji na pierwszym planie od lewej: Benedykt Reszka, Mirosław Bukowski i Michał Świontek Brzeziński
 


Dnia 11 listopada 2007 o godz. 15.00 na rozwidleniu dróg w małej kaszubskiej wsi Wierzchocinie zebrały się 172 osoby – to bardzo dużo, jak na małe osiedle, zimnicę i śnieg. Dla ludzi z Gochów było to niezwykłe wydarzenie. Został odsłonięty kolejny Pomnik poświecony pamięci tych, którzy zginęli w tej okrutnej wojnie, a niegdyś żyli wśród nas.
Zbudowany został z inicjatywy mieszkańców Wierzchociny.
W skład Komitetu Budowy Pomnika weszły następujące osoby: Klajst Czesław, Talewski Zbigniew, Dorawa Zenon, Dorawa Jerzy, Hapka Lucjan.
Pierwsze wiejskie spotkanie w sprawie- budowy pomnika zostało zorganizowane przez Czesława Klajst na początku sierpnia 2007 roku i wtedy podjęto pierwsze decyzje oraz wybrano wyżej wymieniony Komitet. Kamień na Pomnik ofiarował pan Bolesław Prondziński właściciel Zakładów EXPRO w Wałdowie, on też zapewnił także jego transport na miejsce wbudowania. Z kolei p. Stefan Szulc z Borowego Młyna udzielił pomocy przy użyciu ładowacza, jego ustawieniu na cokole. Napis i ozdobienie marmurowej tablicy herbem Kaszub wykonał kamieniarz Jan Fiszka Borzyszkowski z Kramarzyn.
Uporządkowaniem terenu, usypaniem ziemi pod obelisk - 10 przyczep - oraz pozostałymi pracami zajęli się mieszkańcy wsi. Oni również pokryli pozostałe koszty całego przedsięwzięcia. Obelisk został posadowiony obok istniejącej kapliczki przydrożnej wybudowanej w 1973 roku z inicjatywy i fundacji śp. Jadwigi Tybory (+1977) i Haliny Hapki (obecnie Gostomczyk mieszkanki Miastka) mieszkanek tej wsi.
Nowo powstały pomnik posiada piękną czarną granitową tablicę na której widnieje następująca treść:
„... żywe jest tylko to,
co przeszło próbę ognia,
żyje – co przekroczyło
próg śmierci”.
(Wacław Pomorski – Requiem dla współczesnych)
Pamięci Ofiar II wojny światowej – mieszkańców wsi:
Jakuba Dorawy (1919 – 45) – zamordowanego przez Sowietów.
Leona Felskiego (1922 – 45) – poległego na Bałkanach.
Bernarda Felskiego z wyb. Bydgoszcz (1910 – 44) poległego we Włoszech.
Zygmunta Główczeskiego (1914 - 39 ) żołnierza WP, poległego w obronie Warszawy.
Jana Lemańczyka (1921 – 39) zamordowanego przez żandarmów niemieckich.
Józefa Tyborczyka (1910 – 1942 ) żołnierza kampanii wrześniowej, wcielonego do Werhmachtu, poległego na terenie Rosji.
Bernarda Żółtkowskiego (1912 – 39) nauczyciela, ppor. WP, poległego w obronie Chojnic
.
Spoczywajcie w spokoju
11 listopad 2007 rok, mieszkańcy Wierzchociny
Motto widniejące na tablicy pochodzi z wiersza bytowskiego poety i działacza społeczno – politycznego Wacława Pomorskiego. Wiersz w całości i notę o autorze publikujemy w całości w niniejszym numerze NG. Należy podkreślić, że został on w całości zaprezentowany przez uczniów Zespołu Szkół z Borowego Młyna, podczas tej uroczystości. Manifestację otworzył, p. Zbigniew Talewski - Prezes Fundacji "Naji Gochë" dziękując zebranym za liczny udział, a mieszkańcom Wierzchociny za ich zaangażowanie przy wzniesieniu tego Pomnika. Krótki rys historyczny związany z II wojną światową a przede wszystkim o wojennych losach mieszkańców tych ziem, ze szczególnym uwzględnieniem biografii ofiar, którym poświęcony jest ten Pomnik – wygłosił p. Benedykt Reszka. Odsłonięcia Pomnika dokonali p. Czesław Klajst i Brunon Tyborczyk - syn poległego a uwiecznionego na pomniku śp. Józefa Tyborczyka. Poświęcenia Obelisku dokonał miejscowy proboszcz ks. Jacek Halman. Po odśpiewaniu hymnu głos zabrał wójt gminy Lipnica p. Rafał Narloch. Podkreślił znaczenie tej uroczystości, wkład oraz solidarność mieszkańców tej małej kaszubskiej miejscowości. W programie artystycznym wystąpiła młodzież z Gimnazjum w Borowym Młynie Prezentując wiersze kaszubskie oraz w literackiej formie modlitwę za ofiary II wojny światowej. Po oddaniu hołdu przez sztandary Oddziałów ZK-P w Miastku i Lipnicy oraz ZS w Borowym Młynie uroczystość zakończono.
W uroczystości udział wziął także ks. prałat Henryk Cyrzan z Chojnic. Zziębniętych gości podjęli państwo Klajstowie. Były ciasta oraz gorąca kawa, smalec i chleb domowego wypieku, a rozgrzał nas barszcz - był smakowity i gorący.
(rb/tz)
*
Od mieszkańców dla mieszkańców
…tak lakonicznie w rozmowie z red. Witoldem Wantoch Rekowskim z Kuriera Bytowskiego po tej uroczystości oceniał ją Czesław Klajst z Wierzchocimy jeden z głównych jej organizatorów:
„ Wymienieni na płycie Obelisku byli mieszkańcy wsi walczyli zarówno w szeregach Wehrmachtu, ale i wojska polskiego, m.in. w obronie Warszawy. Pomimo tej przeciwstawnej biegunowości ich losy łączy jedno. Byli mieszkańcami Wierzchociny…i tragicznie rozstali się z życiem w wyniku II wojny światowej. Zarówno Ci co – jak wspomniałem przed chwilą - polegli walcząc w obronie zaatakowanej ojczyzny jak i Ci, którzy pod przymusem zostali wcieleni do Wehrmachtu. -. Do podjęcia tej inicjatywy zainspirowała mnie książka Benedykta Reszki – „Ich losy” pokazująca historie mieszkańców naszych stron walczących na różnych frontach tej wojny. Z całej naszej Borowiackiej parafii, do której należy nasza wieś - liczącej wówczas niecały 1000 dusz życie straciło ponad 100 osób. Nasza wieś licząca zaledwie 15 domów straciła aż 8 mieszkańców. Ich tragiczne losy są typowe dla Kaszubów, którzy zamieszkiwali tereny przygraniczne. Rodziny większości poległych osób cały czas mieszkają w naszej wsi - opowiada Cz. Klajst.
Koszty związane z postawieniem płyty sfinansowali sami mieszkańcy. Również sami wykonali wszystkie prace i uporządkowali okoliczny teren. Kamień na Obelisk ofiarował i przywiózł – Bolesław Prądzyński – miejscowy przedsiębiorca.
Teraz w dalszej kolejności pragniemy wspólnie z całą parafią z naszą Fundacją „Naji Gochë” upamiętnić tzw. wojnę palikową wydarzenia z 1920 r. kiedy nasi przodkowie ich przodkowie brali stawili opór przy niekorzystnym wytyczaniu przebiegającej tu granicy pomiędzy Niemcami a odrodzoną II RP.W wyniku tego, planowaną granicę polsko-niemiecką, przesunięto o 10 km i stąd Wierzchocina znalazła się w odrodzonej Rzeczpospolitej.
-Obelisk upamiętniający to wydarzenie chcemy postawić przy jeziorze Gwiazda, gdzie pierwotnie miała przebiegać granica … /tz/
 


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: Zlewy jednokomorowe Dowcipy