„A cze znosz te, broce młody, te
pomorscie twoje rody?
Tech Kaszubów, Kociewiaków,
I tech Gochów, Borowiaków”
(Izydor Gulgowski)
Jak zwykle lato na naszych Kaszubach jest bogate w niezliczoną liczbę zdarzeń artystycznych i społecznych.Ich różnorodność promuje nasz Region, ale – co najważniejsze- aktywizuje nas samych do działań. Które w efekcie utwierdzają naszą regionalną kulturę, w duchu szacunku do tradycji, wychowują młode pokolenie, wyrabiają w nas samych poczucie dumy bycia Kaszubom- Pomorzaninem.
O wielu z tych zdarzeń piszemy w niniejszym wydaniu naszego magazynu....
Ważne, że w tych zdarzeniach uczestniczą tak licznie odwiedzający nasze Strony turyści i wczasowicze wywożąc po swych tu pobytach nie tylko pozytywną energie pozyskaną od naszej przyrody i ludzi, ale także często inne niż dotąd opinie, jakie dotąd słyszeli o Kaszubach. Jestem pewien, że wszyscy z nich nie raz wrócą do nas, że w swoich regionach będą oni rzecznikami i ambasadorami naszej kultury.
*
18 września 2008 r. mija już 25 lat od wzniesienia w Brzeźnie Szlacheckim Obelisku „Kaszubi pod Wiedniem”, który społeczeństwo Gochów wzniosło w 300- tną rocznicę zwycięskiej bitwy pod Wiedniem.
A więc to już ćwierć wieku mija od wielkiej patriotycznej manifestacji, jaka odbyła się wówczas w Brzeźnie Szlacheckim na Gochach. Idea postawienia tego pomnika miała przede wszystkim na celu upamiętnienie 300 –lecie Wiktorii Wiedeńskiej i przyczynienia się do niej tutejszych Kaszubów. Był również cel drugi wynikający z tamtego czasu, mianowicie podtrzymania i poszerzania mobilizacji społecznej tak potrzebnej wówczas w tamtych latach „Solidarnej” walki z komunistycznym porządkiem rzeczy tak wielce uwierającym zwłaszcza ekonomicznie Polaków, zamykając ich przed wolnością demokracją i wolnym rozwojem ekonomicznym.
Wymiar tamtej uroczystości i jej znaczenie podnosił czas, w którym się ona odbywała – czas buntu społecznego, na który odpowiedzią był wprowadzony przez komunistyczne władze PRL „stan wojenny”. To, dlatego ta uroczystość odsłonięcia pomnika z nakazu władz musiała mieć dwie części - „świecką” (wewnątrz numeru przypominamy relacje z tej części uroczystości, którą opublikował w ówczesnych słupskich „Zbliżeniach” – Jerzy Dąbrowa.) i „kościelną”.
Budując ten pomnik Kaszubi – umownie pokazali, że można wyjść po za .granice systemu i narzucone im ramy. Wznosząc ten znak - nawoływali do ruszenia pod dzisiejszy Wiedeń, – aby pokonać i zerwać pęta systemu...
Tematowi „Kaszubi pod Wiedniem”. poświęcone będą II Spotkania na Gochach, 12 – 14 września w Tuchomiu. A 14 września b w Brzeźnie Szlacheckim, Urząd Gminy w Lipnicy organizuje tradycyjną już imprezę plenerową poświęconą temu wydarzeniu.
*
Znany wierszyk Maryli Wolskiej głosi
Siedem miast od dawna kłóci się ze sobą,
Które z nich Wszech Kaszub głową:
Gdańsk miasto liczne,
Kartuzy śliczne,
Święte Wejherowo,
Lębork, Bytowo,
Cna Kościerzyna
Przytaczam go w kontekście odbytego 12 lipca X Zjazdu Kaszubów jaki odbył się w Gdańsku. Wydarzenia na miarę nie tylko naszych ambicji, ale przede wszystkim na miarę naszych sił i dobrej kondycji współczesnego regionalizmu kaszubskiego.
Co sprawia, że ludzie mieszkający tutaj pamiętają o Kaszubach? A swój wolny czas poświęcają na spotkania, wyjazdy, organizację różnych imprez popularyzujących region?
Na to pytanie pośrednio odpowiedział podczas mszy zjazdowej ksiądz arcybiskup Tadeusz Gocłowski w swojej homilii do Kaszubów wypełnionej po brzegi Bazylice Mariackiej. Wskazując na wartości, których nośnikiem jest Lud Kaszubski, na wartości, które jednoczą a przez to budują. To w tym tkwi tajemnica kaszubskiej siły, wzmacniającej całe Pomorze, które jak mówi Artur Jabłoński-prezesa Rady Naczelnej ZKP- : „... jest jedno i niech tak zawsze będzie”.
Stąd na Zjeździe tym nie zabrakło także przedstawicieli innych części Pomorza w tym zwłaszcza Kociewia...dlaczego...bowiem jak powiedziała
Prof. Maria Pająkowska-Kensik – Kociewianka - członek ZKP oddziału w Bydgoszczy, wykładowca Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy - że „Każdy, kto ceni tradycję wraca do korzeni. Kociewie to też grunt pomorski. Na Pomorzu najciekawszą grupą są Kaszubi. I każdy, kto interesuje się tym regionem powinien to święto przeżywać”
Wśród ponad 3 tysięcznego tłumu dostrzec można było przedstawicieli oddziałów działających w .Regionie, który jako Fundacja i magazyn regionalny, obejmujemy swym zainteresowaniem i zasięgiem. Było ich kilka od najsilniejszych w Miastku, Bytowie i Słupsku, przez Lipnice, Konarzyny, Chojnice Brusy...Szkoda, że nie dostrzegłem wśród nich oddziału człuchowskiego a zwłaszcza czerskiego...
Można mieć kilka porządkowych uwag do wynikłych sytuacji np. takich jak nieudolne prowadzenie przez konferansjerów imprezy a zwłaszcza ich poplątane i czasami żenujące odbiegające od prawdy zapowiedzi.... Ponadto było wyczuwalne napięcie na tle, kto tu ważniejszy czy my zarząd oddziału gdańskiego czy wy z rady naczelnej... co nawet powodowało, że nawet prowadzących myli się w zapowiedziach dot. hierarchii ważności organizatorów. Gdański prezes, z którym jak mi się do tego momentu wydawało od wielu dziesiątków lat. Osobiście także tego doświadczyłem, kiedy to na moje pozdrowienie (na pewno nie był zaaferowany inną kwestią wagi zjazdowej...) nie odpowiedział odpowiedzieć Tomasz Szymański, z którym jak mi się dotąd zdawało byłem w dobrych wspólnych zrzeszeniowych działaniach od lat 80 – tych XX w. No cóż nie tylko ludzie, ale i całe narody się przeobrażają...
Mam też kilka uwag, co do samego doboru programu artystycznego, do chronologii jego realizacji. Szczyten w tym wszystkim było nasamprzód po godz. 19 – tej pożegnanie odchodzących z placu zjazdowego wszystkich grup kaszubskich, które przywiozły Transskaszubie, a dopiero potem na scenie prezentowała się gwiazda artystyczna uświetniająca Zjazd. ...Dla kogo ona wystąpiła…? W tym kontekście mogę zadać następne pytanie – dla kogo był ten Zjazd …?!.
Szczytem, wręcz wpadką organizatorów było namówienie pana prezydenta Gdańska by wydukał włożony mu do ręki tekst piosneczki Jana Trepczyka, który nazwał hymnem kaszubskim...
Tak samo nie czując powagi chwili… być może nie zdając sobie sprawy czym dla nas Kaszubów jest ten Zjazd…pan minister B. Zdrojewski ( jakże znajomo… z kaszubska brzmi to nazwisko…) w pośpiechu przeczytał list pana premiera Donalda Tuska i pobiegł do
Sopotu na XIX Festiwal Kultury Ukraińskiej by również i tam odczytać kolejny list pana Premiera Tuska. … Jak ważne dla pana ministra było to drugie spotkanie świadczy jego internetowy Dariusz pracy publikowany na oficjalnej stronie internetowej MKiDN, w którym odnotowano pobyt ministra na imprezie ukraińskiej a ani słowem nie wspomniano o jego wizycie u nas …według haseł zjazdowych…u gospodarzy Pomorza i Gdańska… Przykre (ba trąci to wszystko obłudą) w ogóle nie wspomina się na takim szczeblu o naszym święcie!!!?
No cóż widocznie tak musi być…stąd róbmy swoje, nie czekajmy na poklepywania i inne nic nie dające nam gesty, którymi tak chętnie szafuje każda władza…
Ale powróćmy do naszych Zjazdów…
Pierwszy Zjazd Kaszubów odbył się w 1999 roku w Chojnicach. W kolejnych latach Kaszubi spotykali się na Helu, w Wejherowie, Kartuzach, Słupsku, Kościerzynie, Łebie, Gdyni, Brusach i Gdańsku (tegoroczny) a następny ten przyszłoroczny, jak zapowiedział Burmistrz Ryszard Sylka odbędzie się w Bytowie.
A więc z powyższej wyliczanki kaszubskich miast w wierszyku Maryli Wolskiej – wszystkie z nich (nawet Wejherowo w poprzednim wieku i Bytowem , w którym będzie) były stolicami zjazdowymi Kaszub...stąd w kolejnej edycji czas na inne ośrodki.
Nie ukrywam, że marzy mi się by w 2009 lub 2010 roku - Zjazd zagościł w CZERSKU...!!! Już dzisiaj namawiam gospodarzy i samorząd miasta oraz oddział Czerski ZK-P i Ośrodek Kultury do podjęcia starań i przygotowań organizacyjnych w tym zakresie.
*
21 lipca 2008 r. w Szymbarku gm. Stężyca dokonano tu uroczystej inauguracji systemowej wymiany tablic z nazwami miejscowości w języku kaszubskim a to dzięki rozwiązaniom wprowadzonym przez "Ustawę o mniejszościach oraz języku regionalnym".
Wydarzenie to miało bezsprzecznie miało wymiar historyczny. Przewiduje się, że w ciągu najbliższych lat około 30-40 gmin pomorskich zdecyduje się na wprowadzenia tablic z
dwujęzycznymi nazwami miejscowości. Co będzie podkreślać specyfikę kulturową Kaszub. Ale to nie jedyne od lat realizowany nasz długofalowy program umacniania naszej kultury, tradycji ...tożsamości. Rozpoczęliśmy od upowszechniania języka kaszubskiego, który jest niezbędnym fundamentu dla budowy całego naszego regionalnego gmachu. Jego naukę zaczynamy dobrze prowadzić przy wsparciu wysoko postawionych struktur europejskich i decyzji sejmowo – rządowych. Oczywiście nie tylko w szkołach jest miejsce na budowanie jego powszechności, ale czynimy to przy pomocy zespołów folklorystycznych, twórczości literackiej czy poprzez kaszubskie środki społecznego przekazu. Słowem działo się dobrze z tego powodu rósł nasz optymizm i wiara, że „Nigde do zgube nie przińdą Kaszebe ...”
Bezsprzecznym wydawało się, że Kaszub dużo może...zwłaszcza teraz, gdy na stanowisku premiera rządu jest Kaszub, gdy ma swoich ministrów. a w parlamencie kaszubskie Koło Poselsko – Senatorskie. Ma także swoich ludzi a zwłaszcza urzędowych przyjaciół - strażników odrębności kulturowych, etnicznych i językowych w strukturach Komisji Europejskiej i jej odnośnych agent...Zdawało się, że będzie coraz lepiej tym bardziej, że podpisywano w Dworze Artusa w Gdańsku Europejską Deklarację o Językach mniejszościowych i etnicznych – nie przewidziano, że najwięcej w zakresie wykonawczym może...Urzędnik....Po letniej eksplozji wydarzeń imprez i wielu kierunkowych działań kulturowych...Kiedy się zdawało, że może być tylko lepiej ...Urzędnik z publicznej telewizji z regionalnego ośrodka pokazał nam przysłowiową ...”figę z makiem” obwieszczając, iż ze „względów oszczędnościowych” z ramówki gdańskiej telewizji zdejmuje się „Rodno Zemie...”...kiedy to tak niedawno snuło się marzenia, że tworzyć się będzie nowy cało dzienny program kaszubski...!!!
A więc co na takowe dictum ...oczywiście swoje, pamiętając np.o tym, jak mówi nasze przysłowie, że „Jô so ni mňgă dac ňd kňżdi Labůdzëny pň nosu wiskac!”
Zbich Talewsczi
(Zbigniew Talewski)