| |
Genealogie z kanadyjskich KaszubW cyklu: Z regionalnej półki (liczba artykułów 46)[NG: 37] Autor: Władysław Szulist - Lipusz (liczba artykułów: 40)W tym roku (2008) kanadyjscy Kaszubi obchodzą 150 lat osadnictwa na Wyżynie Madawaski i w związku z tą rocznicą pojawiają się liczne genealogie tamtejszych osadników. Do moich rąk trafiły 3, które przywiózł David Shulist z Towarzystwa Dziedzictwa w Wilnie, gdy 28 osobowa wycieczka pod jego przewodnictwem przebywała w Polsce w dniach 10-23 maja. Oto tytuły tych pozycji:
Ta pierwsza ukazała się drukiem w związku ze spotkaniem członków tego rodu jakie odbyło się 4.8.2007r., w gminie Hagarty gdzie pierwsi członkowie rodu przybyli w 1872r. Przodkowie tej gałęzi - Anthony Kulas ur. w 1840r. i Bertha Breza ur. w 1842r. wyemigrowali z Kalisza parafia Lipusz i otrzymali działki 20-21 /concession/ w gminie Hagarty Township. Ich syn Ignatz Kulas urodził się 1.2.1871r. w Gostomku par. Lipusz, a jego rodzicami chrzestnymi byli Martin Kulas i Julianna Kulas z Gostomka, co potwierdzają księgi chrztów z Lipusza. Spotkanie rodu Kulas poprzedziła w sobotę 4.8.2007 r. msza św. w kościele w Wilnie Ont. Warto tu zwrócić uwagę na fakt, że po polsku zaśpiewali na początku Mszy Św. pieśń Serdeczna Matko, odmówili po polsku Ojcze Nasz i na zakończenie zaśpiewali Boże coś Polskę. Jest to wymownym świadectwem jak daleko posunął się w liturgii język i co pozostało z języka polskiego w kościele. Po ceremoniach odbyła się w kościele uroczystość domowa z ucztą i zabawą. Uczestnicy zjazdu odwiedzili także stary cmentarz w Wilnie, oddając hołd swoim przodkom. Potomkowie tych kaszubskich osadników założyli muzeum -Wilno Heritage Park- osadnictwa na które składa się dom, stodoła i szopa wraz z wyposażeniem gospodarskim. W tym dziele powstania tego muzeum przewodził (jest on rzeczywistym twórcą) David Shulist, syn Martina, który pochodzi z parafii Lipusz. Na placu Muzeum ułożono kamienie symbolizujące przodków - pierwszych osadników. Kamieni tych jest ponad 20. Większość danych w wielu wydanych dotąd księgach pamiątkowych – genealogicznych powtarza się i dlatego moim zdaniem ta druga księga poza ogólnymi treściami i nazwiskami ciekawszych informacji nie wnosi. Wyżej wspomniana trzecia pozycja charakteryzuje się większą ilością konkretów i faktów. jest bardziej konkretna. Przodkowie tej rodziny przybyli do Kanady w 1858r., a wypłynęli z Europy w porcie Brema. Pochodzili oni z parafii Lipusz /Prince/, podobnie jak i Pelplińscy, którzy ruszyli za ocean w 1868r. z Hamburga. Amerykanie a także mieszkańcy Europy Zachodnia są ludźmi bardzo wygodnymi o dużym poczuciu demokratyzmu a także są bardzo praktyczni. Ten styl ma swoje odniesienie do życia liturgicznego. Np. ks. Ambrose Pick poświęcał liczne krzyże na kanadyjskich Kaszubach ubrany tylko w koloratki i stułę bez marynarki. Gdy byłem w Polskiej Misji Katolickiej w Paryżu, to usłyszałem słowa, że…„u nas sutanny używa się bardzo rzadko…”. Autorką tej ostatniej pozycji książkowej jest Theresa Prince, która w jej opracowywaniu korzystała z opracowań książkowych autorstwaShirley Mask Connolly - bardzo kompetentnej historyczki, a także korzystała z kilku drukowanych książek cmentarnych), w których zawarte są dane osobowe. Sięgnęła także po bardziej ambitne książki w tym względzie tj. ks. A. Rekowskiego oraz Anny Żurakowskiej. Słowem podsumowania należy stwierdzić, ze wartość wydawanych ksiąg czy tablic genealogicznych w Kanadzie jest bardzo różna, jest ona przede wszystkim uzależniona w od poziomu wykształcenia ich autorów. Z kolei z przykrością należy odnotować iż takowych ksiąg na terenie Kaszubach pomorskich jest mało, a szkoda… Te wydawane są na niezłym poziomie, zwłaszcza te pisane przez osoby po studiach i znających się nieco na genealogii. Zjazdów -Reunion - na Kaszubach kanadyjskich i nie tylko , odbywa się dużo. Było ich już kilkadziesiąt. Oby po każdym z nich wydane byłoby opracowanie genealogiczne i przebiegu takowych uroczystości. |

![Władysław Szulist [Lipusz]](/foto/autorzy/2.jpg)