| |
Słupia – ślad w życiu Karola Wojtyły (cz. II)W cyklu: Sylwetki (liczba artykułów 37)[NG: 38] Autor: Zbigniew Talewski - Borowy Młyn (liczba artykułów: 325)(fragmenty, Słupsk /Borowy Młyn 2006 - cz.II) Karol Wojtyła na Pomorzu Karol Wojtyła wielokroć odwiedzał Pomorze, było to już w latach jego krakowskiego duszpasterskiego posługiwania. Jaki bywał cel tych odwiedzin w Gdańsku i innych pomorskich stronach? Oto jest rok 1959. Biskup sufragan Karol. Wojtyła publikuje w numerze siódmym pisma „Studia Gratiana" artykuł „Le traite de »Penitentia« de Gratiendans J'abrege de Gdańsk". Lecz czy tylko za pomocą pióra docierał wówczas do Gdańska, czy tylko na ten sposób? Minęło siedem lat od tamtego artykułu pisanego po francusku. Jest rok 1966, gdy biskup krakowski, jak sam o sobie tamtą porą powiada „najniegodniejszy następca św. Stanisława, Biskupa i Męczennika", w dniach 28—29 maja bierze udział w uroczystościach milenijnych w Gdańsku i Gdańsku-Wrzeszczu. Uczestniczy nadto w nabożeństwie dla młodzieży. Pod datą 29 maja widnieje jeszcze informacja, iż bierze udział w Bydgoszczy w koronacji obrazu Matki Pięknej Miłości. W dwa lata później przebywa w Toruniu, gdzie w dniu 28 kwietnia bierze udział w konferencji akademickiej u jezuitów. Nazajutrz o 7 rano w kościele elżbietanek odprawia mszę św. i wygłasza kazanie. I znów Gdańsk — choć ten z 1970 roku. W dzień po uroczystościach św. Wojciecha w Gnieźnie, 26 kwietnia, odbywa się identyczna uroczystość w Gdańsku (jedna z dzielnic miasta nosi imię tego męczennika za wiarę), w Bazylice Najświętszej Panny Marii. Mówi tam o chrzcie i jego roli w życiu człowieka. I zaraz tego samego dnia o -godz. 18.30 bierze udział w konferencji, jaka odbywa się w gdańskim Kościele Mariackim. Następnego dnia w Katedrze Oliwskiej, której krypty przechowują szczątki książąt pomorskich, odprawia Karol Wojtyła, tą porą już kardynał, mszę św. z kazaniem. O godzinie 10 natomiast bierze udział w konferencji dla duchowieństwa i sióstr zakonnych diecezji gdańskiej. Rok 1971. W dniu 11 listopada udziela ślubu Markowi Wiadrowskiemu (syn ciotecznego brata Karola Wojtyly, Adama, najbliższy z krewnych ze strony matki pozostały przy życiu) z mieszkanką Torunia, od tej pory Kazimierą Wiadrowską. Ma więc. tą drogą Karol Wojtyła całkiem osobiste, prywatne powiązania — właśnie przez osobę swej powinowatej — z Pomorzem. W kilka dni później — 14 listopada — w kościele w Gręboszewie ma miejsce uroczyste poświęcenie dwóch tablic. Jedna z nich upamiętnia 25-lecie śmierci ks. Piotra Halaka, druga — majora Henryka Sucharskiego, bohaterskiego obrońcy Westerplatte. W roku 1972, w początkach maja, umiera ordynariusz diecezji chełmińskiej ks. bp Kazimierz J. Kowalski. W dniu 12 maja Karol Wojtyła bierze udział — podczas ceremonii pogrzebowej, w gronie biskupów z całego kraju — w uroczystej mszy św. żałobnej. Odprowadza biskupa Kowalskiego w jego ostatniej ziemskiej wędrówce. W dniu 28 kwietnia 1974 roku o godz. 17 w Gdańsku-Oliwie, w katedrze, odbywa się sympozjum na temat „Świeccy w posłannictwie Kościoła". Wygłasza tam Karol Wojtyła referat o roli apostolstwa w życiu społecznym. W dniu 22 sierpnia 1974 roku umiera Eugeniusz Kwiatkowski — do wojenny wicepremier Rządu RP, „ojciec Gdyni", a zaraz po wojnie szef Delegatury Rządu ds. Odbudowy Wybrzeża. O godz. 11 w dniu 28 sierpnia w Katedrze na Wawelu odbywa się msza św. żałobna, której przewodniczy arcybiskup Krakowa Karol Wojtyła. W Kardynał mówi w swym kazaniu o licznych zasługach tego wielkiego Polaka, o jego patriotyzmie i wielkim umiłowaniu Ojczyzny, której oddał całe swe, jakże aktywne i twórcze życie. Następnie odprowadza Eugeniusza Kwiatkowskiego na miejsce jego spoczynku na Cmentarzu Rakowickim. I Gdańsk raz jeszcze. 15 listopada roku 1975. W Katedrze Oliwskiej wygłasza Karol Wojtyła kazanie z okazji 50-lecia gdańskiej diecezji. O godzinie 18 natomiast na Przymorzu —, kazanie w kościele Matki Boskiej Różańcowej. „Wasz kościół — mówi do licznie zebranych wiernych — ma swoją szczególną kartę. (...) My ją podziwiamy, odczytujemy (...) na tej karcie jest zapisany cały wysiłek, wszystkie starania waszego biskupa, waszych kapłanów, całej społeczności ludzi morza. (...) Cieszymy się (...), że to wasze wytrwale poszukiwanie zostało uwiecznione takim wspaniałym skutkiem. (...) Poprzez jego budową w historycznym momencie dokonaliście szczególnego dzielą w 50-leciu Kościoła gdańskiego". Bywał Karol Wojtyła i na Pomorzu Zachodnim. Jak choćby w Szczecinie rok wcześniej, w dniu 7 Września 1974 roku. Wówczas to w stolicy Pomorza Zachodniego odbywała się 144 konferencja plenarna Episkopatu Polski, a w Katedrze Św. Jakuba msza św. z udziałem prymasa Stefana Wyszyńskiego i kardynała Karola Wojtyły. Odbywała się ona w intencji 850-lecia chrztu Pomorza Zachodniego. 16 listopada 1975 r. przebywa Karol Wojtyła we Wrzeszczu, w kościele Najświętszego Serca Jezusowego. Wygłasza kazanie do młodzieży akademickiej Wybrzeża, do której zawsze lubił przemawiać. „W tych czasach, w których żyjemy — mówi między innymi — na ziemi polskiej i na ziemi gdańskiej, szczególnego znaczenia (...) nabiera pojęcie wolności religijnej, wolności sumienia. (...) Otóż musimy sobie powiedzieć, że tę wolność sumienia i religii mogą zrealizować w naszym społeczeństwie tylko ludzie świadomi swojej wiary". Tak mówi z samego rana, by po południu w oliwskiej katedrze wygłosić kazanie dla młodzieży szkolnej. Następnego dnia jeszcze jedno kazanie, tym razem w gdańskim Seminarium Duchownym, podczas mszy św. Nie wiem, czy z okazji dość licznych odwiedzin Trójmiasta miał również czas wejrzeć w jego kaszubską okolicę. Milczą na ten temat kronikarze. Nie wypowiadały się też — jak do tej pory (może uczynią to teraz?) — osoby Karolowi Wojtyle wówczas towarzyszące. Jedną z nich był zapewne — choć do spotkania, o którym wiemy na pewno, doszło na gruncie krakowskim — ks. Hilary Jastak. Na posiedzeniu Komisji Episkopatu ds. Duszpasterstwa Ogólnego właśnie ks. Jastak wygłosił referat na temat: „Religijność i problemy duszpasterskie wielkich miast w Polsce — na przykładzie Gdyni". Dyskusję podsumował wtedy kardynał Karol Wojtyła. W dwa lata od tej chwili, w dniu 8 maja 1978 roku, rezydencję arcybiskupa Krakowa odwiedzają dziewczęta i chłopcy z Gdańska. Jest to więc rodzaj rewizyty dobrze już z kardynałem Wojtyła. zaznajomionej młodzieży Wybrzeża. Od czasu pamiętnego 16 października 1978 roku spotykał się Ojciec Święty z mieszkańcami Pomorza w Poznaniu i Warszawie. Niezmiernie często natomiast odwiedzają Jana Pawła II w Jego watykańskiej siedzibie pielgrzymi ze wszystkich możliwych części Pomorza. Obie strony wierzą przy tym, iż zdarzy się chwila spotkania w stolicach obu pomorskich krain — tej gdańskiej ż tej zachodniej, szczecińskiej. (Ryszard Ciemiński Pomerania 5/1986) Należy dodać, iż w 1953 roku, ks. Karol Wojtyła odbył turystyczną wędrówkę z gronem przyjaciół na szlaku z Kartuz do Wejherowa. Upamiętniając to zdarzenie Bałtyckie Bractwo Żeglarzy „Klubu Morza -Zejman”, zorganizowało w maju 2005 roku, dwudniowy, pieszy rajd turystyczny, Kartuzy -Wejherowo. Z kolei przez Pojezierze Drawskie (Zachodniopomorskie) wiedzie kilkudziesięciokilometrowy szlak kajakowy im. kardynała Karola Wojtyły. Rzeką tą w latach 50. i 60. ubiegłego stulecia Jan Paweł II, zanim jeszcze został papieżem, spływał kajakiem. Na pamiątkę tamtych wydarzeń trasę tę nazwano jego imieniem. Ten moment, — o, którym wspominał red. Ryszard Ciemiński , spotkania z mieszkańcami Pomorza— nastąpił po 1986 roku kilkakrotnie, gdy Karol Wojtyła, jako papież Jan Paweł II odbywał pielgrzymki do Ojczyzny, odwiedzając m.in. Kaszuby i Pomorze. Jan Paweł II na Pomorzu 8-14 czerwca 1987 podczas swej III wizyty w Polsce Jan Paweł II, 7czerwca odwiedził Szczecin; 8 czerwca Gdynie; 11 i 12 Gdańsk. To podczas homilii w Gdyni m.in. powiedział: „Świat nie zapomni, że słowo Solidarność zostało wypowiedziane tu w nowy sposób”.A zwracając się do Kaszubów, wypowiedział, powtórzone jeszcze raz w 1991 roku w Sopocie historyczne słowa: Podczas IV Podróży w 1991 roku, która odbywała się w dniach 1-9 czerwca , pod hasłem Bogu dziękujcie, ducha nie gaście – papież odwiedził 1 czerwca Koszalin. Podczas tej tam bytności, wyświęcił m.in. na Górze Chełmskiej Kaplicę Najświętszej Marii Panny Trzykroć Przedziwnej oraz Wyższe Seminarium Duchowne w Wilkowie. Odprawił również na lotnisku w Zegrzu Pomorskim mszę dla żołnierzy Wojska Polskiego a także nabożeństwo na koszalińskim placu, od tej chwili zwanym papieskim – obecnie stoi tam kompleks handlowy Emka. Ostatni raz Jan Paweł odwiedził Pomorze podczas swej VII pielgrzymki do Polski, która trwała od 5 – 17 czerwca 1999 roku i przebiegała pod hasłem,„ Bóg jest miłością”. Odwiedził wówczas 21 miejscowości: w tym Sopot (5.06), Pelplin (06.06), Elbląg (06.06) Bydgoszcz, Toruń (07.07). Należy odnotować, że podczas tej pielgrzymki, mieszkańcy Ziemi Słupskiej, wnieśli swój wkład w przygotowanie oprawy tej wizyty. Wspominamy o tym w niniejszym opracowaniu. Mianowicie o ołtarzu papieskim, przy którym Jan Paweł II odprawił mszę św. w Pelplinie w 1999 roku. Był on wykonany przez rzemieślników z Sierakowic, i jako dar społeczeństwa i władz samorządowych gminy, uświetnił tą wizytę Ojca Świętego. Obecnie konstrukcja tego ołtarza stoi w sierakowickim parku. Z kolei w budowie ołtarza w Sopocie swój udział zaznaczyli kaszubscy artyści, wśród nich był Kazimierz Kostka z Wodnicy i Jacek Janowski z Słupska. Obecnie cześć tego ołtarza stoi w Sanktuarium Matki Boskiej w Matemblewie. Obszernie na ten temat można przeczytać w opracowaniu pt. „Ołtarze papieskie na Pomorzu”. To w Sopocie podczas mszy świętej Jan Paweł II stojąc u stóp tego ołtarza wykonanego przez twórców kaszubsko – pomorskich, rozszerzył swój apel do Kaszubów, skierowany do nich w 19867 rok w Gdyni mówiąc: „Pozdrawiam lud kaszubski, odwiecznych gospodarzy tej pomorskiej ziemi. Do Was przemawiałem w Gdyni w czerwcu 1987 roku. Pragnę jeszcze raz zachęcić Was, byście nadal strzegli swojej tożsamości, podtrzymywali więzy rodzinne, pogłębiali znajomość swojego języka i starali się przekazywać swoją bogatą tradycję kaszubską młodemu pokoleniu. Trzymajcie z. Bogiem zawsze!" Tą zachętę niejako przypieczętował pisząc w języku kaszubskim, życzenia - „Boże pómagój". Słowa te, oznaczające w tradycji kaszubskiej pozdrowienie i szacunek do pracy, znalazły się w drugim wydaniu napisanej i wydanej niedawno po kaszubsku, książki do nabożeństwa: „Me trzimóme z Boga". Czy Arcybiskup Karol Wojtyła był w Sulęczynie rozpoczynając stamtąd spływ Słupią...? Otóż tak o tym mówił brat Zbigniewem Joskowski z Gdyni, autor monografii Gowidlina w rozmowie z Eugeniuszem Pryczkowskim, autorem książki pt. „Boże pomagaj”. Fragment tej rozmowy przytaczamy poniżej. ”Święty już na ziemi” - Brat miał szczególne szczęście doświadczyć osobistego kontaktu z Ojcem Świętym. Na czym on polegał? Jak do niego doszło? - Co skłoniło Brata do zainteresowania się śladami pobytów ks. bpa Karola Wojtyły w okolicach Gowidlina? -Czy wiadomo, dlaczego akurat okolice Gowidlina były miejscem, przez które wędrował bp Karol Wojtyła? - Ze skąpych informacji, co możemy powiedzieć o przebiegu chwil, w których bp Wojtyła przebywał w tych okolicach? - Na ile interesowały się Nim służby państwa PRL-owskiego? |

![Zbigniew Talewski [Borowy Młyn]](/foto/autorzy/1.jpg)