Z radością przyjąłem zaproszenie na II Spotkania na Gochach, które odbyły się w dniach 12- 14 września 2008 r. w Centrum Międzynarodowych Spotkań w Tuchomiu, gdzie gości podjęli Prezes CMS Zbigniew Talewski oraz Dyrektor CMS Aldona Gostomska.
Spotkanie rozpoczęło się w piątek wieczorem kolacją, po której nadszedł czas na referaty oraz występy artystyczne.
Sesja rozpoczęła się od wystąpienia Wójta Gminy Tuchomie Jerzego Lewi Kiedrowskiego.
Zdzisław Zmuda Trzebiatowski wygłosił referat „Kaszubi pod Wiedniem prawdy i fikcje”. Uczestnicy spotkania przeczytali także fragmenty „Kaszebe pod Wiedniem” H. Derdowskiego.
Stanisław Janke w swoim wystąpieniu „Motyw wyprawy w odsieczy wiedeńskiej Kaszubów w twórczości Hieronima Derdowskiego” niewątpliwie zachęcił mnie do przeczytania w całości utworu ,,Kaszebe pod Wiedniem’’.
Wystąpienie Przemysława Pragerta „Herby szlachty z Gochów w kontekście ich udziału w bitwie pod Chocimiem i Wiedniem” usłyszałem z satysfakcją, że po raz kolejny obalany jest mit, według którego większość szlachty na południowych Kaszubach została nobilitowana po 1683 r. Tym bardziej cieszy mnie treść tego referatu, gdyż sam na łamach Naji Goche polemizowałem z T. Cichoszem i p. Goezendorf- Grabowską, którzy powielali mit odbiegający od prawdy. Piątek zakończył się wspaniałymi występami artystycznymi.
W sobotę po śniadaniu organizatorzy zaprosili uczestników spotkania na wycieczkę. Najpierw udaliśmy się do Bytowa, by tam zwiedzić Muzeum Zachodnio- Kaszubskie, następnie zwiedziliśmy Muzeum Szkolnictwa w Płotowie, złożono także kwiaty na grobowcu zasłużonej rodziny Styp- Rekowskich. W ramach wycieczki pojechaliśmy także na spotkanie z nadleśniczym Jarosławem Czarneckim i odwiedziliśmy cmentarz leśników.
Kolejnym punktem było Kłączno, gdzie odwiedziliśmy Stanisława Szredera regionalistę, nauczyciela i właściciela kaszubskiej prywatnej Izby Tradycji. No i na zakończenie kaszubskie muzykowanie dla Anny Łajming w Przymuszenie z zespołem Kaszuby z Wiela- Karsina.
Wróciliśmy wieczorem pełni wrażeń. Od jakiegoś czasu wybierałem się na wycieczkę po Gochach i cieszę się, że w ramach tego spotkania udało się tak wiele zobaczyć. Szkoda tylko, że pogoda nie dopisała, było bardzo zimno, niestety tego nie można zaplanować i przewidzieć. Sobota zakończyła się wieczorem literackim. W niedzielę po śniadaniu uczestnicy spotkania udali się do Brzeźna Szlacheckiego na uroczystości związane z rocznicą odsieczy wiedeńskiej.
Spotkania na Gochach były dla mnie okazją do spotkania ze znajomymi, okazją do zawarcia nowych znajomości, a także okazją do poznania terenu Gochów.
Dziękuje za zaproszenie i życzę sobie i innym uczestnikom spotkania, aby Spotkania na Gochach były kontynuowane.