NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

Barbara Weirowska [Brusy]

Z dziejów Publicznej Szkoły Powszechnej w Męcikale w okresie międzywojennym

W cyklu: Historia (liczba artykułów 64)

[NG: 38]   Autor: Barbara Weirowska - Brusy (liczba artykułów: 1)
Męcikał

Męcikał


W listopadzie 1918 roku odradzało się niepodległe państwa polskie. Los Pomorza był wówczas jeszcze niepewny, bo o jego przynależność do Polski miała zadecydować konferencja pokojowa. Decyzja wielkich mocarstw okazała się dla tej dzielnicy korzystna, ale jej przejęcie z rąk Niemiec dokonało się dopiero na początku 1920 r. Zważywszy fakt, że Pomorze odpadło od Polski już w pierwszym rozbiorze (w 1772 r.) jego pozostawanie pod obcym panowaniem trwało 148 lat, a więc półtora wieku. Tak długi okres niewoli spowodował wiele niekorzystnych zjawisk jeśli chodzi o sytuację tutejszych mieszkańców, czyli Kaszubów. Szczególnie bolesne było niszczenie kultury. Po powrocie Pomorza do Polski przed tutejszą społecznością stanęło więc ogromne zadanie. Sprawy oświaty były jednymi z najważniejszych. Istotną sprawą dla polskich władz w pierwszym okresie niepodległości było zorganizowanie w pruskich murach szkoły polskiej, a więc zapewnienie dostatecznej kadry nauczycielskiej, podręczników i pomocy naukowych.
Jak wyglądała przeszłość i historia szkoły w Męcikale jeszcze za czasów zaboru pruskiego aż po rok 1939 ?
W 1882 r. wybudowano w Męcikale jednoklasową Publiczną Szkołę Powszechną, murowaną z cegły, krytą dachówką, która przetrwała przez okres ponad stu lat. Koszty budowy wszelkich pomocy ( 9300 marek niemieckich) pokryte zostały przez kasę państwową.
W 1899 r. kontynuowano budowę i powstało drugie pomieszczenie klasowe, a nad nim mieszkanie dla drugiej siły nauczycielskiej. Koszty dobudowy tych obiektów wynosiły 4895 marek niemieckich, pokryte zostały przez kasę gminną i państwową. Stary, drewniany budynek szkolny, stojący opodal nowego obiektu rozebrano. Zabudowania gospodarskie, takie jak chlew i stodoła, przesunięto z terenu starej szkoły do nowej. Również sprzęt szkolny (który przetrwał do 1945 roku) został przeniesiony do nowo postawionego budynku.
W Męcikale u zarania istnienia nowej szkoły pracował jeden nauczyciel - Kloskowski. Po nim kierownictwo tej instytucji objął Augustyn Hamerski. Przebywał on na swoim stanowisku 46 lat do roku 1926 (w swoim zawodzie ponad 50 lat). Obowiązki drugiej siły nauczycielskiej w szkole w Męcikale pełnili następujący nauczyciele: Busse, Taudał, Lemke, Genmeister, Puffal, Jarzębkówna, Rożek (często zmieniali oni swoje miejsca pracy).
W 1926 roku kierownictwo w Powszechnej Szkole Publicznej w Męcikale uległo zmianie. Główne stanowisko przejął nauczyciel Bernard Trzebiatowski przybyły ze Swornychgaci. Początkowo był jedyną osobą uczącą w szkole, jednak po 1930 roku sytuacja ta się zmieniła. Jako siła pomocnicza zatrudniony został nauczyciel Władysław Kierstyn, a po nim Józef Pryczkowski. Tuż przed samą wojną do l września 1939 roku, czyli początkowych działań wojennych obowiązki drugiej siły nauczycielskiej pełnił Zygmunt Płoszyński. Kierownikiem Szkoły Powszechnej w Męcikale do wybuchu wojny był niezmiennie Bernard Trzebiatowski.
Głównym celem i założeniem szkolnictwa było ułatwienie w większym stopniu państwu kształcenia i wychowania dzieci i młodzieży na twórczych i świadomych swych obowiązków obywateli. Dawne osiągnięcia szkolnictwa pruskiego spowodowały, iż nie było w tej okolicy analfabetyzmu, nie było też większych problemów z egzekwowaniem przymusu szkolnego. Przepisy polskie byłej Dzielnicy Pruskiej odnośnie obowiązku szkolnego z dnia 10 maja 1920 roku skróciły obowiązek uczęszczania do szkoły o jeden rok, czyli dzieci w Męcikale rozpoczynały naukę po ukończeniu siódmego roku życia.
Przeszkodą w należytym zorganizowaniu szkolnictwa powszechnego w naszym regionie w pierwszych latach niepodległości był dla władz szkolnych brak kadry. By temu zaradzić w Brusach przez pewien okres czasu z dość znacznym powodzeniem przeprowadzano roczne kursy nauczycielskie (z których korzystali przyszli pracownicy szkoły w Męcikale), kształcące spośród miejscowej młodzieży tzw. nauczycieli pomocniczych, którzy później poszerzając swe umiejętności zdobywali już pełne uprawnienia do pracy w szkołach.
Szkoła w Męcikale należała do bruskiego inspektoratu pod kierownictwem Jana Hoffmana do 1932 roku, potem funkcję zlikwidowanego Inspektoratu w Brusach przejął utworzony w 1920 roku Powiatowy Inspektorat Szkolny w Chojnicach. W regionie obowiązywała zasada, iż w każdej wsi winna istnieć szkoła, co wpłynęło w specyficzny sposób na ich stopień organizacyjny, który był słabością polskiego szkolnictwa. Przewagę stanowiły szkoły l stopnia.
Szkoła w Męcikale była szkolą II stopnia. Według ustawy z 1933 roku przewidującej normy zatrudnienia w miejscowościach w liczbie uczniów od 6l do 120 angażowano do pracy dwóch nauczycieli. Szkoła Powszechna w Męcikale stopnia II-go posiadała sześć klas, w tym pięć (od pierwszej do piątej) o kursie jednorocznym i klasę szóstą o kursie dwuletnim. Szkoła ta realizowała całkowicie l-szy i II szczebel programowy i najważniejsze składniki III-go. Program ten realizował I szczebel w pierwszych czterech latach nauki, II i III w następnych latach.
Dwuklasowa szkoła w Męcikale była słabo wyposażona w pomoce naukowe, posiadała też skromną biblioteczkę. Najbliższy punkt biblioteczny znajdował się w Brusach. W powiecie Chojnickim utworzone zostały biblioteki ruchome, przeznaczone na potrzeby terenu. Biblioteka wędrowna przyczyniła się do rozwoju czytelnictwa na obszarze wiosek. Obowiązek utrzymania szkół „Ordynacja Szkolna” nakładała na gminy. Wydatki na ten cel gminy pokrywały ze swego funduszu. Także otrzymując ze Skarbu Państwa pewne dotacje i zapomogi zobowiązane były również do opłacania części poborów nauczycielskich. Skarb ponosił koszty związane z zakupem pomocy naukowych, materiałów do nauki i druków szkolnych. Ponadto gmina zapewniała bezpłatne mieszkanie w szkole nauczycielowi pomocniczemu lub płaciła czynsz w gotówce. Nauczyciele we własnym zakresie, na polecenie Inspektoratu Szkolnego, dokładali starań, aby wyposażyć szkoły w potrzebne im pomoce naukowe.
W okresie międzywojennym duże znaczenie miała działalność lokalnych „dozorów szkolnych”, które zapewniały szkołom opał i dbały o najistotniejsze potrzeby remontowe, budynków z dopilnowaniem czego miały niejednokrotnie większe problemy.
Inspektor interesował się również sprawami higieny i opieki lekarskiej. Sytuacja w Męcikale nie była pod względem zdrowotnym sprzyjająca. Lekarz powiatowy prawie wcale nie odwiedzał szkól wiejskich. Opieka lekarska nad dziećmi szkół powszechnych była znikoma, dzieci nie miały też szans skorzystania z dożywienia finansowego przez władze gminy, Wydział Powiatowy, Powiatowy Komitet Dzieci i Młodzieży, Koło Rodzicielskie, Powiatowy Komitet Pomocy Zimowej, PCK, Rodzinę Wojskową czy Rodzinę Urzędniczą. Szansę na pomoc dzieci znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej miały wtedy, gdy były one mieszkańcami Chojnic, Brus lub innych większych miejscowości. Niestety dzieci z Męcikała nie miały okazji otrzymania takiej pomocy.
Uczniowie zdolni i bardziej zamożni mieli szansę po ukończeniu Publicznej Szkoły Powszechnej w Męcikale kontynuować naukę. W powiecie tworzono tzw. szkoły zbiorcze wyżej zorganizowane, które dla dzieci z wiosek były w pewnym stopniu nieosiągalne, gdyż sam dojazd do nich był bardzo utrudniony, biorąc pod uwagę rozproszenie i odległości miejscowości od tych szkół oraz niedogodne środki lokomocji. Młodzież z Męcikała po ukończeniu szkoły powszechnej pozostawała w domu, pomagając na gospodarstwach i tylko nielicznym udało się nie przerwać toku kształcenia.
Praca w organizacjach uczniowskich, tj. Kołach PCK, LOOP-u, Szkolnych Kasach Oszczędności i ZHP w szkołach wiejskich właściwie nie istniała z braku odpowiednich lokali i wykwalifikowanych opiekunów. Młodzież, która ukończyła szkołę w Męcikale organizowała się i tak powstały m.in. Ochotnicza Straż Pożarna, Drużyna Strzelców. Żywo na terenie tej miejscowości rozwinięta była działalność świetlicowa, której przebieg przybliżą moi rozmówcy. Sądząc po ilości zainteresowań i odbytych imprez można stwierdzić, że zapotrzebowanie społeczne na działalność artystyczną w tej małej miejscowości było dość znaczne.
Okres 1920-1939 był okresem wielkich zmagań klasowych w różnych dziedzinach życia w Polsce, a więc również w dziedzinie oświaty, wychowania, teorii i praktyki pedagogicznej. W dwudziestoleciu międzywojennym stworzono nowe podstawy do rozwoju szkolnictwa polskiego na terenie Pomorza Gdańskiego, czyli nowy program objął również Publiczną Szkołę Powszechną w Męcikale.
Jak pamiętają i wspominają Publiczną Szkolę Powszechną w Męcikale jej uczniowie z okresu międzywojennego ?
Rozmowa z panią Heleną Januszewską z domu Jankowską, urodzoną 22 listopada 1922 roku. Uczęszczała ona do szkoły przez okres 7 lat, w tym czasie kierownikiem był już Bernard Trzebiatowski, a siłą pomocniczą Władysław Kierstyn.
Pani Helena miło wspomina czasy szkolne.
„Budynek szkolny po dziś dzień, wygląda tak samo, jak ten z mojej młodości, jedynie otoczenie wokół szkoły uległo zmianie. Pamiętam boisko, które znajdowało się w pobliżu szkoły, w miejscu gdzie teraz znajduje się szosa. Za moich czasów szkolnych główna trasa wyłożona kamieniem przebiegała z drugiej strony budynku szkolnego. Dzieci zza rzeki, podobnie jak ja, tą drogą przechodząc przez drewniany most na rzece Brdzie udawały się na lekcje. Niestety most ten, z którym wiąże wiele wspomnień z mojego dzieciństwa został zniszczony podczas II wojny światowej”.
Pani Helena po dziś dzień pamięta kolegów i koleżanki z którymi chodziła do klasy, byli to: Mieczysława Kroplewska, Helena Pestka, Konrad Żalikowski, Marianna Kroplewska, Agnieszka Wojciechowska, Antoni Januszewski, Zofia Kroplewska, Jadwiga Bluma, Bernard Bluma, Elżbieta Kroplewska, Kazimiera Ferlin, Stanisław Kosiedowski, Feliks Suchocki, Damazy Lepak. „Podczas śnieżyc, ulew lub innych bardzo złych warunków pogodowych, dzieci, które mieszkały w dużych odległościach od szkoły (np. z Czernicy, Turowca, Parowy lub wybudowań) były zwalnianie z obecności na lekcjach, gdyż nie było sposobu, w jaki mogły dotrzeć do szkoły” - mówi pani Helena. Wyposażenie, czyli zestaw pakowany do torby ucznia obejmował czytankę, zeszyt do rachunków (wcześniej tabliczki) i kilka zeszytów do pozostałych przedmiotów.
„Nauczyciele - wspomina moja rozmówczyni - z początku byli surowi i wymagający, lecz z czasem ich stosunek do nas się zmieniał, starali się nas wszystkiego, co potrzebne nauczyć”. Szczególnie wyróżniani spośród uczniów byli ci najzdolniejsi, którzy mieli największe szansę kontynuowania nauki po ukończeniu szkoły powszechnej.
Jednak większość i tak pozostawała w domach po skończeniu 5 oddziałów w Męcikale. „Nie było stać naszych rodziców na dalsze kształcenie lub też były ogromne problemy z dojazdem do szkół”.
Pani Helena twierdzi, iż szkoły w Męcikale nie odwiedzali szczególni i zacni goście. Pamięta tylko inspektora, który przeprowadzał kontrolę, rozmawiał z kierownikiem i nauczycielem, a także z samymi dziećmi. W ramach nauki uczniowie pomagali i pracowali w ogródku szkolnym. „Uczyliśmy się podstawowych sposobów i zasad związanych z uprawianiem ziemi, sadzeniem i sianiem oraz zbieraniem plonów”.
Pani Januszewska z uśmiechem wspomina pochody organizowane przez uczniów i nauczycieli z okazji Święta Narodowego 3 Maja. Pamięta, kiedy wszyscy razem wybierali się na wycieczkę po wiosce, śpiewając polskie piosenki lub recytując wiersze . „ Zawsze w pierwszej grupie szły dziewczęta , za nimi następną grupę tworzyli chłopcy. Po powrocie do szkoły świętowaliśmy dalej”. Nie narzekano na brak widzów, mieszkańcy Męcikala lubili oglądać i słuchać dzieci a później w szkole oglądać ich przedstawienia i występy artystyczne, było to ważne wydarzenie kulturalne w tej miejscowości.
Przerwa wakacyjna w tamtych czasach nieco odbiegała od wizerunku wakacji obecnie. Kiedy jedynym pojazdem był zaprzęg konny nie było sposobu wybrania się w dłuższą podróż. Dzieci pozostawały w domach i nie był to do końca wypoczynek. Większość czasu spędzały pracując na gospodarstwie i pomagając w wielu istotnych zajęciach, także opiekując się rodzeństwem ,,Oczywiście mogliśmy też trochę wypocząć, głównymi atrakcjami wakacyjnymi były dla nas kąpiele w rzece i wycieczki czółnem”. Szkoła natomiast nie stała pusta, często odwiedzana przez grupy młodzieży (np. harcerzy z Chojnic lub Swornychgaci) organizowała dla nich noclegi.
Rozmowa z panią Agnieszką Laska urodzoną w 1929 roku. Uczęszczała ona do szkoły w Męcikale w latach 1936-1939. Nauczycielem pomocniczym był Zygmunt Płoszyński.
Pani Agnieszka również pamięta koleżanki i kolegów swojego rocznika. Pamięta, iż w szkole istniały dyżury zobowiązujące poszczególnych uczniów do pilnowania porządku w klasie. Nie istniał komitet rodzicielski, wszystkie sprawy i pilne potrzeby były zadaniem do wykonania przez kierownika szkoły przy pomocy nauczyciela. „ Podczas lekcji chodziliśmy niekiedy na grzyby, lub sadzić las”.
Nie organizowano dla dzieci zabaw z muzyką, „często byliśmy angażowani do pracy a przedstawieniach lub jasełkach, które nawet były potem wystawiane w innych wioskach”. Uroczyście zorganizowana była zawsze Noc Świętojańska, najpierw gry i zabawy dla dzieci, nabożeństwo czerwcowe później puszczanie wianków a na koniec zabawa dla rodziców. Delegacja ze szkoły brała udział w poświęceniu figury Matki Bożej Królowej Polski ufundowanej w 1938 roku przez kierownika szkoły Bernarda Trzebiatowskiego. W uroczystości brali udział zacni goście, przedstawiciele powiatu w Chojnicach ze starostą na czele, a także mieszkańcy Męcikała, Strzelcy i OSP.
Zawsze po lekcjach dzieci starały się jakoś zorganizować sobie czas. „Gromadziliśmy się w grupach i po skończeniu lekcji na godzinę 15.00 umawialiśmy się na zbiórkę przed szkołą. Potem, gdy już wszyscy byli na miejscu, stawaliśmy pod oknem nauczyciela, wypowiadając tradycyjne słowa: PROSIMY PANA NAUCZYCIELA O PIŁKĘ, a wtedy to, o co prosiliśmy wyrzucone przez okno trafiało w nasze ręce i zaczynała się zabawa na boisku. Graliśmy w dwa ognie, piłkę nożną, starsi z nas grali z siatkówkę. Byli w tym bardzo dobrzy i niepokonani. Kapitanem drużyny i najlepszym graczem była Helena Pokrzywińska, której drużyna rywalizując z drużyną siatkarską z innych miejscowości (nawet z Brus), która przybywała na zawody do Męcikała, często odnosiła wiele zwycięstw”.
Rozmowa z panią Cecylią Tyborską z domu Kąpanka, urodzoną w roku 1903.
Pani Tyborskiej szczególnie utkwiła w pamięci działalność świetlicowa szkoły w Męcikale. Sama była członkinią chóru założonego i prowadzonego przez Szczepana Januszewskiego. Wybitnymi solistkami chóru były koleżanki mojej rozmówczyni: Kajzer i Warsińska. Lekcje śpiewu prowadzone były codziennie po lekcjach w domu pana Januszewskiego. Śpiewała również młodzież, która ukończyła już naukę w szkole. W Męcikale działała również grupa teatralna, prowadzona przez kierownika Trzebiatowskiego i nauczyciela pomocniczego. Próby prowadzone były w szkole lub w karczmie pana Jankowskiego. Szczególne zdolności aktorskie mieli: Elżbieta i Jadwiga Jankowska, Maria Pestak, Jan Jankowski, Alfons Kąpanka, Kazimierz Pestka.
„Zemsta Cygana'', „Święta Genowefa”, „Na wymiarach” to najbardziej popularne przedstawienia wystawiane przez młodzież. Występy chóru i grupy teatralnej zawsze wzbudzały duże zainteresowanie wśród ludności Męcikała i nie tylko. Po to, by obejrzeć lub wysłuchać tego, co przygotowały dzieci ze szkoły w Męcikale, w soboty lub w niedziele, a także w okresie świątecznym, przybywali nawet mieszkańcy z Chojnic, gdyż te przedstawienia były bardzo słynne w całej okolicy. Dochód z występu przeznaczony był na potrzeby szkoły. Pani Cecylia wspomina także, że przed zabawami dla dorosłych, w karczmie u pana Jankowskiego umawiała się wraz z rówieśnikami na określoną wieczorną godzinę. Wszystko po to, by przez okna budynku podglądać wesela i potańcówki. „Był to bardzo stary zwyczaj, a my go przez cały ten czas kontynuowaliśmy, była to dla dzieci wspaniała zabawa”.
Rozmowa z panem Ambrożym Jankowskim urodzonym w 1925 roku; naukę w szkole skończył on akurat przed wybuchem wojny w 1939 r.
Pana Jankowskiego uczyli: kierownik Trzebiatowski i nauczyciele: Płoszyński a później Pryczkowski.
„W szkole stawiano nam różne oceny, najtrudniej było otrzymać stopień bardzo dobry, oprócz tego były oceny dobre, dostateczna i niedostateczna. Uczyliśmy się religii, języka polskiego, historii, geografii, nauki o przyrodzie, arytmetyki z geometrią, rysunku, zajęć praktycznych, śpiewu i ćwiczeń cielesnych”. Pan Ambroży pamięta także wycieczkę do Gdyni i Jastarni zorganizowaną przez szkołę w Męcikale. Szansę na wyjazd miały tylko dzieci z rodzin zamożnych, gdyż koszt wycieczki był dość wysoki. „Na miejsce dojechaliśmy pociągiem . Było to dla nas bardzo ważne wydarzenie, ponieważ po raz pierwszy mieliśmy szansę zobaczyć morze, a także duże miasto i port w Gdyni. Wcześniej znaliśmy to wszystko jedynie z opowiadań nauczyciela i lekcji geografii”.
Jeszcze jednym wydarzeniem, o którym nie wspominali moi rozmówcy, które pamięta pan Ambroży jest kulig organizowany co roku zimą dla wszystkich dzieci ze szkoły. „Zaprzęg konny ciągnął sznur sanek specjalnie wyznaczoną na kulig trasą. Wraz z nauczycielami rozpalaliśmy ognisko, śpiewaliśmy piosenki, a po odpoczynku wracaliśmy wspólnie do szkoły”.
Wojska niemieckie wkroczyły do Męcikała z 2 na 3 września 1939 roku. Oddziały wojskowe zakwaterowały się także w szkole. Wszelkie akta, dokumenty, kroniki szkolne oraz pomoce naukowe z napisami polskimi zostały przez wojska niemieckie publicznie spalone na dziedzińcu szkolnym. W związku z powyższym nie było możliwości zgromadzenia przez mnie materiałów rzeczowych. Źródłami zebranych faktów z życia szkoły są wspomnienia jej uczniów oraz ich pamiątkowe fotografie, a także kronika autorstwa kierownika -Bernarda Trzebiatowskiego.
Uczniowie Publicznej Szkoły Powszechnej w Męcikale („Przykładowe roczniki”)

Urodzeni w roku 1913
Kazimierz, syn Michała Januszewskiego i Marty Januszewskiej ur. 17.02.1913
Jan, syn Johanna Jażdżewskiego i Marty zd. Gierszewski ej ur. 12.04.1913
Alfons Franz, syn Gustawa Kaphanka i Antoniny zd. Rybickiej ur. 12.04.1913
Jan, syn Felise Januszewskiego i Weroniki zd. Tuszyńska ur. 4.05.1913
Hilda, córka Juliana Ohst i Auguste zd. Eichhoff ur. 15.05.1913
Helena, córka Józefa Januszewskiego i Ewy zd. Januszewska ur.21.05.1913
Valeria , córka Mariana Senger i Dominiki zd. Jakubowska ur. 4.06.1913
Stephania, córka Wincentego Jażdżewskiego i Józefy zd. Januszewska ur. 2.07.1913
Helena, córka Ludwika Wojciechowskiego i Marty zd. Rafmska ur. 15.07.1913
Stephania, córka Johanna Lesfmanna i Franciszki zd. Jażdżewska ur. 23.07.1913
Józef, syn Ignacego Gierszewskiego i Marty zd. Mozuch ur. 23.09. 1913
Helmut Hermann, syn Juliusza Mielke i Hulii zd. Kaphanke ur. 3.10.1913
Eugenia, córka Tomasza Kroplewskiego i Marty zd. Pokrzywińska ur. 9.10.1913
Mase, syn Wincentego Kroplewskiego i Józefy zd. Kolińska ur. 17.10.1913
Hildegarda Erna Luise, córka Len Lidtke i Auguste zd. Krause ur. 17.11.1913
Andreas, syn Antona Suchockiego i Franciszki zd. Januszewska ur. 27.11.1913
Stefan, syn Józefa Kroplewskiego i Klary zd. Żychski ur.7.12.1913
Stefan, syn Konrada Januszewskiego i Valerii zd. Januszewski ur. 6.12.1913
Stefania, córka Paula Chabowskiego i Józefy Pokrzywińskiej ur. 21.12.1913
Urodzeni w roku 1920
Wanda Valeria, córka Waleriana Jareckiego i matki zd. Kłosowska ur. 11.01.1920
Weronika, córka Józefa Kroplewskiego i Klary zd. Żychska ur. 03.02.1920
Helena Elżbieta, córka Franza Semrau i Władysławy zd. Schutza ur. 09.02.1920
Jan, syn Paula Januszewskiego i Cecylii Żychskiej ur. 17.02.1920
Józef, syn Paula Januszewskiego i Cecylii zd. Żychskiej ur. 17.02.1920
Wacław, syn Józefa Gierszewskiego i Franciszki zd. Bluma ur. 7.03.1920
Cyryl, syn Wincentego Jażdżewskiego i Józefy zd. Januszewska ur. 10.03.1920
Anton, syn Augusta Bluma i Augusty zd. Rafińska ur. 12.04.1920
Zofia, córka Wincentego Pokrzywińskiego i Natalii zd. Glowczewska ur. 12.04.1920
Stanisław, syn Jana Kroplewskiego i Dominki zd. Kiedrowska ur. 29.04,1920
Angelika, córka Teofila Lellwik i Ksawerii zd. Żychska ur. 29.05.1920
Hedwig Wanda, córka Józefa Wróblewskiego i Weroniki zd. Tuszyńska ur. 24.06.1920
Hildegarda, córka Juliana Liedtke i Alwuze zd. Brunke ur. 17.08.1920
Mieczysław, syn Franza Blume i Natalii zd. Januszewska ur. 29.08.1920
Kornelia, córka Franza Hamerskiego i Józefy zd. Jankowska ur. 06.09.1920
Alfons, syn Leona Januszewskiego i Franciszki zd. Wróblewska ur.09.09.1920
Jan, syn Johanna Główczewskiego i Marii zd. Januszewska ur. 29.10.1920
Józefa, córka Józefa Dobranz i Marty zd. Gierszewska ur. 23.10.1920
Gertruda, córka Teofila Osfcmzki i Franciszki ur. 22.11.1920
Andreas, syn Stefana Suchackiego i Marinny zd Januszewska ur. 30.11.1920
Leo, syn Feliksa Bluma i Katarzyny zd. Ostrowska ur. 05.12. 1920
Stefan, syn Alfonsa Kroplewskiego i Angelika zd Pokrzywińska ur. 25.12.1920
Urodzeni w roku 1921
Józef, syn Wincentego Pokrzywińskiego i Natalii zd. Główczewska ur. 03.07.1921
Genowefa, córka Franza Kiedrowskiego i Anielii zd. Kroplewska ur. 03.01.1921
Paul, syn Paula Chabowskiego i Józefy Pokrzywińskiej ur. 24.01. 1921
Leo, syn Ignacego Gierszewskiego i Marty zd. Mozuch ur. 09.02.1921
Marian, Jan, syn Martina Dullek i Marianny Kospiekowskiej ur. 22.02.1921
Wiktor, syn Jana Januszewskiego i Łucji zd. Kroplewska ur. 21.02.1921
Hedwig, syn Leo Bluma i Klary zd. Januszewska ur. 07.03.1921
Gertruda Zofia, córka Józefa Januszewskiego i Praxidy zd. Wróblewska ur. 12.03.1921
Elżbieta, córka Alfonsa Rybickiego i Leokadii zd Januszewska ur. 27.02.1921
Józef, syn Jana Tuszyńskiego i Katarzyny zd. Warsińska ur. 21.03.1921
Elżbieta, córka Teodozji Januszewskiej ur. 13.04.1921
Jadwiga, córka Gustawa Kaphanke i Antoniny zd. Rybicka ur.23.08.1921
Joanna Agata, córka Wincentego Oiiikowskiego i Joanny zd. Lellnik ur. 10.09.1921
Edmund, syn Pawła Kroplewskiego i Anny zd. Knitter ur. 24.10.1921
Alojzy, syn Karola Lessmann i Dominik zd. Kolińska ur.30.10.1921
Katarzyna, córka Wincentego Gostomskiego i Ksawerii zd. Kolińska ur. 29.10.1921
Alfons, syn Konrada Lepak i Anastazji zd. Daszkowska ur. 17.11.1921
Jadwiga, córka Józefa Dobranz i Marty zd. Gierszewska
Urodzeni w roku 1929
Franciszek, syn Wincentego Gostomskiego i Franciszki zd. Kolińska ur. 01.02.1929
Marianna, córka Franciszka Jankowskiego i Marianny zd. Szefler ur. 06.03.1929
Zofia, córka Franciszka Kostka i Marii zd. Zblewska ur. 1.06.1929
Zygmunt, syn Jana Gostomskiego i Leokadii zd. Rożek ur. 17.06.1929
Stanisława Apolonia, córka Józefa Biernackiego i Jadwigi zd. Teszkowska ur.16.06.1929
Bronisława, córka Stefana Czapiewskiego i Franciszki zd. Żychska ur. 4.07.1929
Maria, córka Teofila Lewic i Katarzyny zd. Januszewska ur. 16.07.1929
Anna Maria, córka Bolesława Hintz i Zofii zd. Joachymczyk ur. 22.07.1929
Barbara, córka Jana Kroplewskiego i Dominiki zd. Kiedrowska ur. 23.08.1929
Wacław, syn Konrada Lepak i Anastazji zd. Daszkowska ur. 14.09.1929
Władysława, córka Stefana Januszewskiego i Stefanii zd. Kobierowska ur.23.09.1929
Ambroży, syn Jana Gańcza i Teodozji zd. Gierszewska ur. 03.11.1929
Eryka, córka Stanisława Skórczewskiego i Gertrudy zd. Pestka ur.10.11.1929
Agnieszka Barbara, córka Maksymiliana Jankowski i Reginy zd. Gierszewska ur. 28.11.1929
Stefan , syn Jana Jankowskiego i Heleny zd. Gierszewska ur.13.12.1929
( Brusy 1999 r.)

*
Notka o autorce
Prezentowany artykuł autorka napisała jako uczennica bruskiego Liceum. W szkole tej była przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego, posłanką do Parlamentu Uczniowskiego. W latach 1999/2000 była stypendystką Prezesa Rady Ministrów, które otrzymała w 1999 roku za najlepsze wyniki w nauce, była najlepszym uczniem Kaszubskiego Liceum Ogólnokształcącego w Brusach.
Jak sama mówi o sobie wspominając ten czas, że :”...Byłam wtedy i po dzień dzisiejszy jestem osobą systematyczną i konsekwentną. /.../ Po otrzymaniu tego wyróżnienia wytyczyłam sobie pewien cel: dobre, dzienne studia na prestiżowej uczelni. Wzięłam się do pracy a efekty przyszły same. Dostałam się na socjologię. /.../ na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu /.../ Ponownie moja systematyczność i konsekwencja nie zawiodła, za wysoką średnią wypracowaną już na drugim roku studiów, jak też w każdym następnym, do samego końca studiów, otrzymywałam stypendium naukowe. Podczas studiów obrałam sobie kolejny cel: satysfakcjonująca praca w renomowanej firmie. Na trzecim roku wybrałam specjalizację: badanie rynku i opinii publicznej, co pozwoliło mi na uściślenie swoich zainteresowań. Przez cały okres studiów starałam się zająć sobie czymś czas wolny, odbyłam praktyki w różnych firmach,/.../ nie miałam większych problemów ze znalezieniem pracy zaraz po studiach.
Barbara Weltrowska studia zakończyła w 2006 roku zdobyciem tytułu magistra Po Barbara magisterium odbywała staż w Dziale Marketingu firmy Solaris Bus & Coach S. A. produkującej autobusy miejskie oraz turystyczne na rynki całego świata.
Aktualnie jest już mężatką , nazywa się Jaszewska jest matka i mieszka w Poznaniu. Nadal swą wytężoną pracą osiąga zakładane sobie cele ... /tz/
 


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: Najlepsze szkolenia bhpSzkolenia BHP wizytówki Najlepsze szkolenia bhpSzkolenia BHP