NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

Filomackimi ścieżkami Jana Riemera i Franciszka Ringwelskiego

[NG: 39]   Autor: Kazimierz Jaruszewski - Chojnice (liczba artykułów: 2)
Franciszek.Ringwelski

Franciszek.Ringwelski


Ks. prałat płk. Franciszek Ringwelski na emeryturze.

Ks. prałat płk. Franciszek Ringwelski na emeryturze.




Patriotyczny, konspiracyjny związek polskich gimnazjalistów istniał prawdopodobnie w Chojnicach już w 1830 r., był zatem najstarszym pomorskim stowarzyszeniem braci filomackiej. Bliskie wówczas więzi niektórych pedagogów i uczniów Chojnickiej placówki z Uniwersytetem Wrocławskim i działającymi na jego terenie organizacjami studenckimi (m. in. „Polonia” i „Arminia”) mogły przyczynić się do przyjęcia nazwy „Polonia” dla pierwszego tajnego związku młodzieży w Chojnicach.
Chojniccy powstańcy
Zachowanym dokumentem istnienia polskiej organizacji w gimnazjum chojnickim jest wzmianka w aktach procesu Ludwika Mierosławskiego z 1847 r. Z akt wynika, iż organizator niedoszłego do skutku tzw. powstania starogardzkiego (określanego w literaturze również mianem wyprawy na Starogard oraz buntu chłopskiego) w lutym 1846 r., Florian Ceynowa, będąc uczniem gimnazjum w Chojnicach należał do tajnego stowarzyszenia, zakorzenionego już wówczas od kilku lat w patriotycznej tradycji polskich gimnazjalistów, mającego na celu krzewienie polskości poprzez naukę języka, literatury, historii i geografii ojczystej. Ceynowa, młody, energiczny działacz niepodległościowy, przyszły budowniczy ruchu kaszubskiego, zdał maturę w 1841 r., dlatego możemy przypuszczać, że pierwszy na Pomorzu ośrodek filomatyzmu powstał w Chojnicach już ok. 1830 roku (trzynaście lat po utworzeniu tajnego Towarzystwa Filomatycznego Wileńskiego). Poważnym argumentem przemawiającym za tą tezą jest fakt ucieczki grupy gimnazjalistów chojnickich do powstania listopadowego. Znamy nazwiska siedmiu młodych powstańców: Medard Borowski, Leonard Hubert Droszewski, Aleksander Kliński, Feliks Lewiński, Kazimierz Pikulski, Józef Płachecki oraz Ferdynand Speers. Wiadomo również, iż szeregi powstańcze zasilili inni, nieznani z nazwiska gimnazjaliści. Udział licznego grona uczniów w insurekcji dowodzi, że łączyła ich silna więź organizacyjna motywowana pobudkami patriotycznymi.
Związek bratni
Od 1840 r. aż do 1860 r. nie odnotowano żadnych informacji o istnieniu związku filomatów w Chojnicach. Zanik ruchu filomackiego tłumaczyć można w tym okresie lekcjami języka polskiego w gimnazjum oraz nauczaniem religii w języku ojczystym. Władze szkolne zezwoliły także na polskie nabożeństwa w kościele gimnazjalnym oraz na założenie w 1850 r. polskiej biblioteki uczniowskiej. Zbiorami bibliotecznymi zarządzał zawsze jeden z polskich profesorów. Odrodzenie koła nastąpiło prawdopodobnie w 1861 r. Sześciu chojnickich filomatów: Franciszek Bonin, Franciszek Kurowski, Kornel Lipiński, Antoni Muchowski, Franciszek Studziński i Kazimierz Stencel (niedawny uczeń gimnazjum) wstąpiło w szeregi powstańcze. Inicjatorem przystąpienia filomatów do powstania styczniowego był Antoni Muchowski. Udział chojnickich gimnazjalistów w insurekcji został uwieczniony dramatem „Tobie – Ojczyzno” (1937) Stefana Bieszka, zasłużonego pedagoga, pisarza oraz działacza kaszubskiego, syna pierwszego polskiego dyrektora gimnazjum Ferdynanda Bieszka.
W roku 1870 założono kolejną organizację patriotyczna i samokształceniową zrzeszającą polskich uczniów gimnazjum chojnickiego. Współzałożycielami „Mickiewicza” byli m. in. Romuald Frydrychowicz, Zenon Frydrychowicz, Michał Maliński, Zenon Włoszczyński, Antoni Wolszlegier i Władysław Zieliński. Głównymi organizatorami koła byli Zenon Frydrychowicz i Antoni Wolszlegier. Członkowie związku bratniego tworzyli małe zespoły samokształceniowe nazywane kółkami. Zespoły te liczyły łącznie z prezesem kółkowym od trzech do czterech gimnazjalistów. Najważniejszymi przedmiotami nauki w kółkach były historia, literatura i geografia ziem polskich. Rozwijał się ponadto dynamicznie ruch krajoznawczy i turystyczny, urządzano dłuższe wycieczki piesze, aby lepiej poznać uroki ziemi pomorskiej. Chojniccy filomaci nosili pseudonimy tożsame z nazwiskami cenionych polskich pisarzy oraz bohaterów literackich (głównie doby romantyzmu); pod przybranymi imionami zapisywani byli w książce kasowej i w katalogu bibliotecznym. Obawiając się dekonspiracji, nie przystępowano do żadnych związków integrujących pomorską filomację. Na początku lat osiemdziesiątych XIX stulecia protektorami Chojnickiego stowarzyszenia byli dr n. med. Hipolit Ostoja - Lniski (w młodości zasłużony filomata wejherowski i wałecki) oraz Ludwik Donimirski.
Bezpieczna przystań
Szczególne uaktywnienie koła „Mickiewicz” (zwanego również „Szkołą Mickiewicza”) wiązać należy z przybyciem do Chojnic dra Lniskiego w 1881 roku. Były aktywny członek tajnych kół gimnazjalnych z wielką troską odniósł się do zadań patriotycznych stojących przed chojnicką organizacją. W jego osobie członkowie „Mickiewicza” znaleźli oddanego opiekuna i wychowawcę. Mieszkanie wywodzącego się z Kaszub lekarza stało się bezpieczną przystanią dla polskich gimnazjalistów, pomieściło zbiory filomackiej biblioteki i było miejscem zebrań walnych oraz obchodów rocznic narodowych (m. in. listopadowej rocznicy śmierci Adama Mickiewicza, którą utożsamiano z rocznicą założenia tajnego związku młodzieży). Jednym z wychowanków doktora Lniskiego był Zygmunt Rogala, późniejszy proboszcz chełmiński, doktor teologii, kanonik katedralny i - co godne podkreślenia - opiekun filomatów chełmińskich. Ks. dr Rogala, dziekan dekanatu chełmińskiego i zasłużony działacz społeczno-narodowy oddał młodym gimnazjalistom pokój w plebanii na zebrania konspiracyjne i sprzyjał ich działaniom.
Koło seniorów
Patronat doktora Lniskiego sprzyjał rozwojowi chojnickiej organizacji filomackiej: w latach 1895-1897 w jej pracach uczestniczyło już ok. 30 gimnazjalistów, podzielonych na 6 kółek. Doktor Lniski nie ingerował w wewnętrzne sprawy koła, czuwał jednak nad jego bezpieczeństwem; młodzież mogła ponadto liczyć na bezinteresowną pomoc lekarską oraz wsparcie finansowe przekazywane na ręce jej opiekuna ze strony Towarzystwa Pomocy Naukowej. W 1901 r. w związku z procesem toruńskim i jego fatalnymi następstwami dla pomorskiego ruchu filomackiego (liczne aresztowania młodych patriotów) tajna organizacja chojnicka zawiesiła swą prężną działalność. Koło filomatów odżyło jednak już w 1902 r. z inicjatywy dra Lniskiego. Opiekę nad tajnym stowarzyszeniem sprawowali akademicy - członkowie komisji gimnazjalnej tajnego Związku Młodzieży Polskiej „Zet” (trójzaborowej organizacji niepodległościowej), w tym gronie bardzo zasłużony dla pomorskiego ruchu filomackiego Jan Riemer. Ten były filomata chojnicki zainicjował (wraz ze Stanisławem Czaplewskim) w 1900 r. działalność koła seniorów filomacji chojnickiej (jedynego tego typu związku filomackiego w zaborze pruskim zrzeszającego dawnych gimnazjalistów).
Ujawnienie stowarzyszenia
W 1913 r. organizacja dzieliła się, podobnie jak w Chełmnie, aż na cztery oddziały, a te zaś na kółka. Struktura ta świadczyła, iż liczba członków była znaczna. Ostatnie lata poprzedzające wybuch l wojny światowej to okres dynamicznej działalności chojnickiego TTZ. Znaczącym wyrazem uznania dla tego środowiska było zorganizowanie 2 kwietnia 1914 r. w mieszkaniu mecenasa chojnickich filomatów dra H. Ostoi - Lniskiego l zjazdu delegatów kół pomorskich. Organizacja wykazywała ciągłość pracy aż do długo wyczekiwanej chwili wyzwolenia Pomorza Gdańskiego. Prawdopodobnie w 1909 r. zrzeszenie chojnickich filomatów przybrało nazwę Towarzystwa Tomasza Zana (TTZ) i przyjęło jego statut, zgodnie z którym ujednoliciło swą strukturę i metody pracy obowiązujące we wszystkich stowarzyszeniach samokształceniowych. W 1911 r. przy Chojnickim TTZ utworzono z inicjatywy Stefana Łukowicza pierwszą w zaborze pruskim drużynę skautową, co zapoczątkowało rozwój harcerstwa polskiego na tym obszarze. W lipcu 1919 r. koło chojnickie, najsilniejsze na lewobrzeżnym Pomorzu, było organizatorem ogólnopomorskiego Zjazdu Delegatów TTZ w Tucholi. Podczas obrad, którym przewodniczył Józef Gayda, podjęto uchwałę o ujawnieniu kół TTZ wobec dyrekcji gimnazjów. 13 listopada 1919 r. dyrekcja gimnazjum w Chojnicach zezwoliła na utworzenie jawnej organizacji polskiej młodzieży. W związku z wybuchem wojny polsko-bolszewickiej uczniowie klas starszych, wśród nich filomaci, zgłosili się ochotniczo do wojska.
Duchowa łączność
Na czas wojny działalność TTZ została zawieszona. 7 kwietnia 1921 r. nastąpiło rozwiązanie stowarzyszenia, a w jego miejsce powstała nowa organizacja: „Grono Literackie”, której statut opracował Bernard Główczewski, a prezesem został Józef Landowski. Początkowo grono liczyło 17 członków, ale już w końcu roku szkolnego zrzeszonych było 72 gimnazjalistów. W 1922 r. reorganizacji, z podziałem na sekcje: retoryczną i muzyczną, dokonał były filomata Franciszek Ringwelski. Działalność grona zamarła jednak w r. szkolnym 1924/1925. W październiku 1925 r. reaktywowano stowarzyszenie, którego członkowie podejmowali trud inscenizacji utworów dramatycznych (m. in. w marcu 1926 r. wystawili „Dziady” Mickiewicz), organizowali uroczystości z okazji świąt narodowych oraz wieczornice ku czci wybitnych Polaków, wygłaszali referaty dotyczące różnych aspektów kultury polskiej, szczególnie literatury, filozofii i estetyki epoki romantyzmu.
20 października 1927 r. na zebraniu nadzwyczajnym postanowiono przywrócić nazwę „Kółko Filomatów im. Adama Mickiewicza”, podkreślając w ten sposób duchową łączność z filomatami wileńskimi oraz bogate tradycje chojnickiego filomatyzmu inspirowanego postawą autora „Konrada Wallenroda”. Praca filomatów postępowała systematycznie aż do wybuchu II wojny światowej. Młodzież z powodzeniem wystawiała sztuki Mickiewicza, Słowackiego i Fredry. Warto wskazać w tym okresie również akcenty związane z badaniem i popularyzacją kultury regionu. Bardzo żywe w środowisku filomackim było zainteresowanie kaszubszczyzną; mową, obyczajami i sztuką Kaszubów. Postępom młodzieży w poznawaniu kultury regionalnej sprzyjał ostatni opiekun koła, prof. Wacław Błaszczyk. Ważnym wydarzeniem w życiu gimnazjum był zjazd z okazji stulecia istnienia organizacji filomackiej w Chojnicach 24 stycznia 1937 r. Inicjatorem zjazdu był Jan Karnowski, były filomata chojnicki, twórca licznych publikacji traktujących o dziejach pomorskiego filomatyzmu. Po zakończeniu wojny organizacja została reaktywowana pod dawną nazwą i prowadziła działalność przez trzy lata szkolne. Ostatni związek chojnickich filomatów rozwiązany został w 1948 r.
Wierni filomackim ideałom
Pośród wielu zasłużonych filomatów chojnickich, którzy współtworzyli tajny ruch niepodległościowy w latach zaboru pruskiego, a później, w okresie Drugiej Rzeczypospolitej nadal czynnie sprzyjali rozwojowi pomorskiej filomacji należy wymienić przede wszystkim Jana Karnowskiego, Jana Riemera oraz Franciszka Ringwelskiego. Rozległe zasługi najwybitniejszego obok Hieronima Jarosza Derdowskiego (ucznia gimnazjum chojnickiego) i doktora Aleksandra Majkowskiego (filomaty i wychowanka Chojnickiej placówki) literata kaszubskiego zostały przedstawione już w licznych publikacjach, m. in. na łamach ostatniego numeru „Filomaty” 2006 (piórem Kazimierza Jaruszewskiego, s. 104-108). Warto bezspornie przybliżyć sylwetki pozostałych animatorów ruchu filomackiego przed wybuchem II wojny światowej: doktora Jana Riemera, kuratora aż trzech okręgów szkolnych i księdza kanonika Franciszka Ringwelskiego, maturzystę już w niepodległej Polsce, pułkownika Wojska Polskiego, kapelana wojskowego.
Przyjaciel młodzieży
Jan Riemer urodził się 13 września 1876 roku w Dębnicy w powiecie człuchowskim. Rodzina przyszłego filomaty i kuratora aż trzech okręgów szkolnych była, jak pisał w swym życiorysie, „przeważnie zniemczona”. Ojciec Herman (zamożny gospodarz - kaszubski gbur) i matka Teresa (z Labenzów) dbali o edukację syna i umożliwili mu kształcenie w gimnazjum klasycznym w Chojnicach (1887-1897). W Chojnickim gimnazjum młody Riemer „odnalazł drogę do Polski”, działając (1892-1897) w tajnym kole filomackim „Mickiewicz” (pełnił odpowiedzialne funkcje bibliotekarza i kasjera). Po złożeniu egzaminu dojrzałości (1897) przez dwa lata pracował w handlu (w południowej Rosji), a następnie podjął studia teologiczne (w Pelplinie oraz w Münster). W 1901 roku zrezygnował z teologii na rzecz ekonomii (uniwersytet w Münster), zaś w latach 1902-1907 studiował chemię na uniwersytecie wrocławskim. W marcu 1907 roku zwieńczył studia doktoratem, przygotowując dysertację dotyczącą powstawania i eksploatacji złóż naftowych (wydanej we Wrocławiu pt. „Über die Entstehung des Erdöls”).
Sumienny i wymagający
Jeszcze w czasie pobytu w seminarium pelplińskim założył (1900; wspólnie ze Stanisławem Czaplewskim) koło seniorów filomatów Chojnickich. Członkowie koła odbywali zjazdy, uczestniczyli w zebraniach (najczęściej w mieszkaniu doktora Hipolita Ostoi - Lniskiego) aktualnie działającej organizacji filomackiej w Chojnicach, wspierali młodszych kolegów radami i „zasilali książkami tajną bibliotekę”. Po zaprzestaniu działalności koła seniorów w 1905 roku Riemer, student wrocławskiego uniwersytetu, opiekował się nadal chojnickimi filomatami z ramienia tajnego akademickiego Związku Młodzieży Polskiej („Zet”).
W roku 1909 pochodzący z podczłuchowskiej Dębnicy Jan Riemer podjął pracę w szkolnictwie; był nauczycielem języka niemieckiego m. in. w gimnazjum Polskiej Macierzy Szkolnej w Płocku (późniejszego Gimnazjum im. Władysława Jagiełły, zwanego potocznie „Jagiellonką”), w szkole handlowej w Mławie i w szkołach średnich w Warszawie. W latach 1914-1915 jako poddany pruski służył w armii niemieckiej na frontach pierwszej wojny światowej. Po zwolnieniu z wojska ponownie zatrudniony został na stanowisku nauczyciela germanisty w szkołach warszawskich, w roku szkolnym 1919/1920 pracował w stołecznym Gimnazjum im. Stefana Batorego. Jak podają Stanisław Konarski i Jerzy Szews „miał opinię nauczyciela bardzo wymagającego, ale zarazem dobrego dydaktyka, sumiennego i punktualnego niemal do przesady”.
Kurator trzech okręgów
Na przywróconych Macierzy ziemiach Pomorza Wschodniego były filomata chojnicki organizował struktury szkolnictwa jako wizytator, a następnie naczelnik wydziału szkół średnich utworzonego w 1920 roku toruńskiego kuratorium. Od maja 1922 r. do końca sierpnia 1925 r. pełnił równie zaszczytną co odpowiedzialną funkcję kuratora okręgu szkolnego pomorskiego ( z siedzibą w Toruniu), później zaś był kuratorem w okręgach krakowskim i lwowskim.
Do pracy pedagogicznej powrócił w 1928 roku, wtedy także zajął się działalnością naukową; w latach 1930 oraz 1936 odbył podróże naukowe do Niemiec i Austrii. Od 1928 r. do wybuchu drugiej wojny światowej dr Riemer był lektorem języka niemieckiego i wykładowcą niemieckiej korespondencji handlowej w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej, zabiegał ponadto o rozbudowę biblioteki seminaryjnych lektoratów języków angielskiego, francuskiego i niemieckiego (w latach 1928-1930 zajmował stanowisko zastępcy dyrektora biblioteki SGH).
Pasjonat botaniki
Agresja hitlerowskich Niemiec i rozpoczęcie drugiej wojny światowej doprowadziły doktora Riemera, „spolonizowanego Niemca”, do załamania psychicznego. Po uporaniu się z depresją wychowanek chojnickiego gimnazjum znalazł zatrudnienie jako germanista w szkole Zgromadzenia Kupców w Warszawie. Wierzył, iż po zakończeniu zmagań wojennych poświęci się rewindykacji dóbr kultury zrabowanych przez niemieckiego okupanta.
Dr Jan Riemer nie doczekał jednak zrealizowania swych marzeń: zmarł nagle na atak serca 13 listopada 1941 roku w Warszawie i spoczął na cmentarzu Powązkowskim.
Dawny filomata był również znakomitym znawcą polskiej flory, owocem jego licznych wędrówek po kraju był 28 - tomowy zielnik. Dr Riemer zgromadził także bogaty księgozbiór krajoznawczy. Zarówno zielnik jak i zbiory biblioteczne doktora przekazane zostały w 1947 roku, zgodnie z jego wolą, Uniwersytetowi Mikołaja Kopernika w Toruniu, o którego utworzenie zabiegał w okresie międzywojennym.
Kolejne pokolenie filomatów chojnickich reprezentował Franciszek Ringwelski, jedna z najjaśniejszych postaci ruchu filomackiego w odrodzonej Rzeczypospolitej, maturzysta z 1922 r.
Z legbądzkiej szkoły
Franciszek Ringwelski urodził się 28 listopada 1901 r. w Czerskiej Strudze (powiat tucholski) jako syn Antoniego, urzędnika łąk państwowych (zw. Wiesenmeister), i Karoliny z d. Cherek. Wychowanek szkoły ludowej w Legbądzie kształcił się w gimnazjum Chojnickim, gdzie w latach 1917-1920 (pseudonim „Koło”) należał do filomackiego Towarzystwa Tomasza Zana (TTZ). Jako ochotnik uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej od lipca do października 1920 r. Maturę zdał w Chojnicach w 1922 r.
Po studiach w Seminarium Duchownym w Pelplinie został 27 czerwca 1926 r. wyświęcony na księdza. W 1931 r. skierowano go do duszpasterstwa wojskowego. Najpierw był kapelanem w Toruniu, a następnie proboszczem garnizonu w Chełmnie. Posługę duszpasterską w środowisku żołnierskim łączył ze studiami na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Warszawskiego, a następnie na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, uzyskując w 1937 r. magisterium na podstawie pracy Jan Nepomucen Marwicz, biskup chełmiński („Miesięcznik Diecezji Chełmińskiej” T. 11: 1939, nr 1/2 i 3).
Pod skrzydłami prezydenta
Od 1937 r. Franciszek Ringwelski przebywał w Warszawie i pełnił obowiązki naczelnego kapelana Junackich Hufców Pracy. Z chwilą wybuchu wojny otrzymał nominację na dziekana l Korpusu (Dowództwo Okręgu Korpusu Warszawa). Po kampanii wrześniowej wraz z wojskiem przekroczył granicę rumuńską i przebywał w obozach oficerskich, organizując tam służbę duszpasterską. Po kilku miesiącach otrzymał zaszczytną nominację na kapelana prezydenta RP Władysława Radkiewicza. Ponieważ nie mógł stawić się w przewidzianym terminie w Londynie, nominację cofnięto. Wiosną 1940 r. wyjechał z Rumunii i dostał się do Francji, gdzie otrzymał skierowanie do Centrum Saperów Wojska Polskiego w Angers. Po skończonej kampanii francuskiej przedarł się przez Hiszpanię i Portugalię do Anglii i pełnił tam obowiązki szefa duszpasterstwa 4. Dywizji Piechoty, stacjonującej w Szkocji (1943-1946). Biskup J. Gawlina mianował go honorowym kanonikiem kapituły katedralnej chełmińskiej (1944). Ringwelski opublikował m. in. Moje wspomnienia wojenne z lat 1939-1945 w: Wspomnienia wojenne kapelanów wojskowych 1939-1945, Warszawa 1969, s. 138-183.
Proboszcz leśnieński
W 1946 r. wrócił do kraju w stopniu podpułkownika WP/został proboszczem parafii NMP w Toruniu (1947-1960) i kanonikiem honorowym kapituły katedralnej chełmińskiej. Następnie był proboszczem w zaborskim Leśnie (1960-1964), gdzie pozostał jako emeryt. W 1969 r. został mianowany pułkownikiem WP. W ostatnich latach życia, mimo utraty wzroku, opracował cenny przyczynek biograficzny: Augustyn Rosentreter biskup chełmiński (1898-1926) wobec sprawy polskiej („Studia Pelplińskie” 1977, s. 7-126). Zmarł 14 lutego 1980 r. w Leśnie i został pochowany na cmentarzu przykościelnym. Otrzymał szereg odznaczeń, m. in. Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (1969)
Pokoleniowa więź
Dokonania Jana Riemera i Franciszka Ringwelskiego przekonują, iż ideały patriotyczne zaszczepione w młodości w ruchu filomackim przyniosły trwałe owoce. Dr Jan Riemer wspierał młodszych kolegów przez wiele lat już po wyjeździe z Chojnic (także w kole seniorów), później całe swoje życie związał ze szkolnictwem i działalnością oświatową. Ks. pułkownik Franciszek Ringwelski to z kolei aktywny animator życia kulturalnego w duchu filomackim na początku lat dwudziestych XX w. Dzieliła ich pokoleniowa różnica wieku (25 lat), połączyła natomiast niezłomna wiara, że w życiu (gimnazjalnym i tym późniejszym) obok Boga i rodziny ważna jest również filomacka triada: Ojczyzna – Nauka - Cnota.
(W – „Chojnickie gimnazjum w życiu społeczno – kulturalnym miasta w II RP”- Tow. Przyjaciół LO im. Filomatów Chojnickich; Wydawca – Wydawnictwo Begard, Chojnice 2007)
 


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: odzywki usługi recepcyjne inwestycjeinwestycje,podatki