NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

Andrzej Szutowicz [Drawno]

Oddział Wydzielony „Kościerzyna”.

W cyklu: Historia (liczba artykułów 64)

[NG: 39]   Autor: Andrzej Szutowicz - Drawno (liczba artykułów: 26)
Dowódca batalionu ON „Kościerzyna” kpt. Stanisław Borowski

Dowódca batalionu ON „Kościerzyna” kpt. Stanisław Borowski


Defilada kompanii kościerskiej batalionu ON „Kościerzyna”.Na czele prowadzi adiutant batalionu 
por, rez. Paweł Chmielecki.
 

Defilada kompanii kościerskiej batalionu ON „Kościerzyna”.Na czele prowadzi adiutant batalionu
por, rez. Paweł Chmielecki.
 



Utworzenie jednostek Obrony Narodowej
Powstanie jednostek Obrony Narodowej zapoczątkowało pismo Ministra Spraw Wojskowych z 5 grudnia 1936 .Formowanie pierwszych batalionów ON rozpoczęły w 1937 r. poszczególne Dowództwa Okręgów Korpusów. Batalion ON był podstawowym pododdziałem piechoty w tej formacji . Jego liczebność zależna była od typu do jakiego został zakwalifikowany ( "I", "II", "III", "IV" i "S" - forteczny ). Bataliony ON przewidziane były do krótkotrwałych działań obronnych w korzystnych warunkach terenowych przy wsparciu wojsk regularnych. Nie przewidywano dla nich samodzielnych działań operacyjnych. Bataliony typu „I”, były najsłabsze, liczyły ok. 400 żołnierzy, najsilniejsze, typu „IV” miały ich znacznie więcej, ok. 700 - 800 żołnierzy. Uzbrojone były w różnorodną nie zawsze nowoczesną broń. W jednostkach Obrony Narodowej brakowało pistoletów dla kadry oficerskiej (w zamian przydzielone zostały karabinki ) i hełmów a w szczególności wzoru polskiego (często wykorzystywano charakterystyczne hełmy francuskie), brakowało armat przeciwpancernych, karabinów maszynowych jak również polskich karabinów (używano modeli francuskich Berthiera).31 maja 1939 r. gen. bryg. Kazimierz Sawicki został mianowany generałem do spraw jednostek ON i szefem Biura do Spraw Jednostek Obrony Narodowej jednocześnie pełnił dotychczasowe stanowisko dyrektora Państwowego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego, Do końca wojny obronnej 1939 zmobilizowano około 83 batalionów ON ( łącznie 1 600 oficerów i 50 000 podoficerów i szeregowców).
Struktura osobowa

Służbę w jednostkach Obrony Narodowej pełnili ochotnicy narodowości polskiej (nieobjęci powszechnym poborem), rezerwiści bez przydziału mobilizacyjnego i osoby bezrobotne.
Żołnierze ON byli w ciągłej gotowości do działania. Aby utrzymać ich wysoką mobilność byli powoływani na wszelkiego rodzaju ćwiczenia, często zarządzano wobec nich zwykłe zbiórki sprawdzające stawiennictwo. Nie było to trudne, gdyż starano się aby żołnierz danego pododdziału mieszkał ok. 6 km od siedziby dowództwa kompanii Dowódcami poszczególnych kompanii i batalionów byli na ogół żołnierze zawodowi działający w strukturze przysposobienia wojskowego ( PW )lub wychowania fizycznego ( WF ). Pozostałe etaty zajmowali oficerowie i podoficerowie rezerwy. Gro batalionów zorganizowano na bazie miast powiatowych, stąd nazwy tych miast pojawiły się w nazewnictwie formowanych tam jednostek. Tak było w przypadku batalionu ON „ Kościerzyna”.

Umundurowanie.

Umundurowanie formacji Obrony Narodowej odpowiadało umundurowaniu wojsk regularnych (z małymi różnicami) - żołnierze przechowywali mundury w swoich domach, broń i pozostałe wyposażenie złożone było na najbliższym posterunku Policji Państwowej bądź w najbliższej jednostce wojskowej.

 

 

Pomorska Brygada ON, utworzenie batalionu kościerskiego.

Dowództwo Pomorskiej Brygady ON utworzono w Toruniu latem 1937 r. Podporządkowane zostało d-cy Okręgu Korpusu Nr VIII w Toruniu Do końca grudnia sformowano sześć batalionów ON tej Brygady w tym batalion ON „Kościerzyna” ( początkowo występował jako „kościerzyński” a od września 1937 r. jako „kościerski” ). W planie mobilizacyjnym „W” oznaczony został jako batalion piechoty Nr 84 gdyż zakładano, że wejdzie w skład rezerwowego pułku piechoty. Jego pierwszym dowódcą był mjr Mazurkiewicz. Na początku 1939 r Dowodzenie przejął oficer z 66 kaszubskiego pp kpt. Stanisław Borowski. Dowództwo batalionu, pluton zwiadu, pluton łączności, patrol sanitarny, kompania ckm, dwa plutony l kompanii piechoty, dwa plutony 3 kompanii były organizowane w Kościerzynie. Trzeci pluton l kompanii organizowany był: w Skorzewie ( dwie drużyny ) i w Nowej Wsi ( trzecia drużyna ). Trzeci pluton 3 kompanii zorganizowano w Wielkim Klinczu ( dwie drużyny ) oraz w Podlesiu Wielkim (trzecia drużyna ).Plutony 2 kompanii organizowały się, pierwszy w Lipuszu , drugi w Kaliszu, trzeci i jego dwie drużyny organizował się w Łubianie, a trzecia drużyna w Kornym ( wg K Marchewicza kompania lipuska była 3 –cią , jej plutonami mieli dowodzić ppor. rez. Szalewski, ppor. rez. Hubert Kreft, kpr. pchor. Rozdęcki )
Dowódcą Brygady został płk Tomasz Mazurkiewicz, który równolegle pełnił obowiązki kierownika Okręgowego Urzędu WF i PW oraz referenta DOK Nr VIII . W maju 1938 Brygada podporządkowana została pod względem inspekcji gen. dyw. Władysławowi Bortnowskiemu. 2 kwietnia 1939 z Pomorskiej Brygady ON wyodrębniła się Chełmińska Brygada ON. Bataliony: „Kościerzyna” , „Starogard”, „Czersk” i „Tuchola” ( wszystkie typ II ) oraz sformowane wiosną tego roku: bataliony ON „Świecie” (typ IV) i „Koronowo” (typ S) weszły w skład nowej Pomorskiej Brygady ON w z siedzibą dowództwa w Świeciu.( d-ca płk Tadeusz Majewski ,szef sztabu mjr dypl. Edmund Michalski ). 23 marca 1939 r. Brygada została podporządkowana Armii „Pomorze” ( d-ca gen. dyw. Władysław Bortnowski ). W lipcu 1939 r. w rejonie Kościerzyny przystąpiono siłami batalionu ON „ Kościerzyna” do budowy umocnień polowych . Wykonano przeszkody z drutu kolczastego, stanowiska dla broni maszynowej oraz wykopano ciąg okopów. Na drogach przygotowano wykonane z szyn i drewnianych bali zapory przeciwczołgowe. Pozycje osłaniana Kościerzyny stanowiły umocnienia w rejonie Lipusza oraz ciąg umocnień biegnących od Wieprznicy do jeziora Gorczyn i od jeziora Sudomie do Lisach. Istotą tych umocnień było przygotowanie rejonu Kościerzyny do krótkotrwałej obrony, mającej na celu opóźnienie działań nieprzyjaciela. Na dzień 24 sierpnia obsada stanowisk etatowych batalionu była następująca ;adiutant — por, rez. Paweł Chmielecki, oficer do specjalnych poruszeń — ppor. rez. Bolesław Brzoskowski. Oficer gospodarczy ppor. rez. Dąbrowski . Lekarz ppor. rez. lek. med. Trawicki. Dowódca l kompanii — kpt. Baśkiewicz, dowódcy plutonów: 1/1 -ppor. rez. Tadeusz Meyza, 2 /1- ppor. rez. Hubert Kreft, 3/1 kpr. pchor. rez. Jan Szalewski. Dowódca 2 kompanii — kpt. Kazimierz Nowicki. dowódcy plutonów: 1/2 - ppor. rez. Jasiewicz. 2/2- ppor. rez. Jan Pawelski, 3/2 - kpr. pchor. rez. Hoppa. Dowódca 3 kompanii kpt. Steczyszyn, dowódcy plutonów: 1/3 -ppor. rez. Marceli Wielewski. 2/3- ppor. rez. Krzyżan. 3/3 - kpr. pchor. rez. Rozdecki. Dowódcą kompanii ckm był — por. Marian .Jackowski. a jego dowódcami plutonów byli : ppor. rez. Kurowiak, ppor. rez. Chmara, ppor. Staroszczyk. Ponadto plutonem łączności dowodził — ppor. rez. Berent zwiadu — ppor, Władysław Rólski. Były jeszcze pododdziały moździerzy, i saperów i ppanc lecz nazwisk ich dowódców nie ustalono.

 

Oddział Wydzielony „Kościerzyna”

Z chwilą utworzenia Grupy Osłonowej (GO) „Czersk” ( d-ca gen.Stanisław Grzmot Skotnicki ) na bazie Pomorskiej Brygady ON i Pomorskiej Brygady Kawalerii zorganizowano podległe dwa Oddziały Wydzielone (OW) „Kościerzyna” i „Zgrupowanie Chojnice”. Dowódca Pomorskiej Brygady ON płk Tadeusz Majewski został d-cą „Zgrupowanie Chojnice”. Natomiast na dowódcę OW „Kościerzyna” wyznaczono dotychczasowego z-cę dowódcy 8 psk ppłk. Jerzego Staniszewskiego. W skład OW „Kościerzyna” weszły; batalion ON „Kościerzyna”, 3 bateria 11dywizjonu artylerii konnej.,1 pluton 1 szwadronu 16 pułku ułanów, pluton Żandarmerii, kompania Straży Granicznej ( SG ) i pociąg specjalny. Kompania Straży Granicznej powstała w marcu 1939 r. w Inspektoracie SG Kościerzyna z 20-osobowych plutonów wzmocnienia SG. utworzonych przy podległych Inspektoriatowi komisariatach granicznych. OW „Kościerzyna” otrzymał zadanie utrzymać możliwie jak najdłużej rejon Kościerzyny, ubezpieczać kierunek
Bytów-Kościerzyna, następnie wycofując się w kierunku Starogardu miał opóźniać posuwanie się przeciwnika. Jednocześnie OW „Kościerzyna” był jednym z elementów osłony 27 DP, która rozmieściła się w lasach na południowy zachód od Starogardu.

Mobilizacja i ostatnie dni pokoju

W marcu 1939 roku batalion ON Kościerzyna został zmobilizowany wg etatu pokojowego i przez dwa tygodnie obsadzał bliskie przedpole granicy z Wolnym Miastem Gdańsk w rejonie Żukowa.

 

 

 

Według pierwotnych planów operacyjno-mobilizacyjnych batalion ON „Kościerzyna" w przewidywanej wojnie z Niemcami po czasowym wycofaniu się wojska polskiego
z Pomorza miał zaszyć się w Borach Tucholskich i rozwinąć tam działania partyzanckie. Plany te jednak zostały zaniechane. 24 sierpnia 1939 r. zaalarmowano wszystkie bataliony ON, jak się okazało powodem nie były ćwiczenia, nie chodziło także o sprawdzenie stawiennictwa i rutynowe przeliczenia. Powód był głębszy. 25 sierpnia wyszło zarządzenie MSWojsk. w sprawie wykonywania alarmu bojowego przez jednostki ON (L.dz. 25/mob.). Żołnierzy nie rozpuszczono już do domów.
Ppłk. Staniszewski w nocy 30/31 sierpnia zajął wyznaczony mu rejon na przedpolu Kościerzyny, który stanowił skraj prawego skrzydła „Armii Pomorze”. Na swoim prawym skrzydle Oddział sąsiadował z batalionem ON „Kartuzy”. Na południowy zachód znajdowała się Pomorska Brygada Kawalerii lecz nie było z nią bezpośredniej styczności. Natomiast od wschodu z kierunku Wolnego Miasta Gdańsk nie było żadnej osłony.
Pluton 1/16 pułku ułanów oraz 1 i 2 kompanie batalionu ON „Kościerzyna”, dwa plutony ckm, pluton p.panc. i pododział moździerzy zajęli rubież na południe m. Lisaki- Sycowa Huta, jeziora Sudomie – Łubiana, Wieprznica. Na rozwidleniu dróg z Kościerzyny na m. Korne i Rybaki stanowiska zajął 3/11 dak. 3 kompania jako odwód OW zajęła rejon Strzelnicy k. Kościerzyny, tam też stanowisko dowodzenia ppłk. Staniszewskiego.

Wojna - 1 września 1939

Od wczesnych godzin rannych lotnictwo niemieckie prowadziło rozpoznanie sił polskich w rejonie Kościerzyny. Niemiecka Straż Graniczna uderzyła na polskie placówki w Skwierawach i w Nakli. Obrońcy uzyskali pomoc ze strony plutonu zwiadu OW „Kościerzyna” który wyparł Niemców z Nakli, jednak w rejonie Skwieraw które były w zasięgu czołowych pododdziałów 368 pp 207 DP pluton nie podjął walki i wycofał się bez styczności z nieprzyjacielem w kierunku Lipusza. Ostatecznie Niemcy zajęli Naklę i w godzinach popołudniowych patrole 368 pp pojawiły sie w okolicach m. Gostomko i Lipusz. Ok. godz. 13.00 ppłk Staniszewski został poinformowany przez dowódcę GO „Czersk” o podporządkowaniu OW „Kościerzyna” batalionu ON „ Gdynia II”( dowódca mjr Sikorski ) z Lądowej Obrony Wybrzeża. Batalion ten niemal natychmiast otrzymał od ppłk Staniszewskigo rozkaz przejścia z rejonu Kartuz ( gdzie przebywał) do Kościerzyny.
Zadanie to zaczął realizować o godz.16.00. Około godz.19.00 plutonu zwiadu OW „Kościerzyna” wraz z kompanią Straży Granicznej przegrupował się z Lipusza do Kościerzyny . W godzinach wieczornych w rejon Lipusza podszedł polski patrol w sile plutonu kolarzy lecz nie napotkał tam nieprzyjaciela i przed północą powrócił do Kościerzyny.

Dramatyczna noc 1 / 2 września

Około godz. 23.00 OW „ Kościerzyna” otrzymał od gen. Grzmot-Skotnickiego rozkaz nakazujący opuścić zajmowane stanowiska i przegrupować się w rejon Wierzchucina.. Batalion ON „Kościerzyna” otrzymał zadanie przejścia w rejon Olpuch, tam po załadowaniu na transport kolejowy miał być przegrupowany w nakazany rejon. Pozostałe pododdziały tj. batalion ON „ Gdynia II”, 3/11 dak, pluton 1/16 puł. mieli wykonać marsz samodzielnie. Mając na uwadze możliwość dotarcia do Kościerzyny Batalionu ON „Gdynia II” ustalono początek wymarszu OW na godzinę 1.00. Jednak realizację rozkazu rozpoczęto niemal natychmiast. Jeden z plutonów 2 kompanii batalionu ON „Kościerzyna” opuścił z wyprzedzeniem miasto by przed przybyciem sił zasadniczych batalionu zorganizować ochronę i zabezpieczenie wyznaczonego rejonu załadunku na stacji Olpuch. W ramach realizacji zadań pododdział saperów, wsparty kolejarzami, dokonywał niezbędnych niszczeń obiektów infrastruktury kolejowej Kościerzyny. Następnie pociągiem specjalnym ruszył w drogę niszcząc obiekty na szlaku kolejowym.

 

Między godzinami 1.00 a 2.00 OW „Kościerzyna” opuszczał miasto, pododdziały szły w kolejności ; jako straż przednia 1 kompania , za nią 3 kompania i kompania SG. Kompania ckm została rozdzielona, a jej plutony przydzielono do pozostałych kompań, Kolumnę zamykała
artyleria OW ( 3/11 dak. i pluton p.panc batalionu ON „Kościerzyna”) osłaniana przez pluton 1/16 pułku uł.. Wymarsz rodzimego batalionu wywołał ekscesy. Na ulicę Kościerzyny wyszli mieszkańcy głównie kobiety z dziećmi, które z płaczem błagały by nie opuszczać miasta. Wznoszono agresywne okrzyki również te sugerujące zdradę. Odbiło się to na morale żołnierzy, często ojców, mężów i bliskich zostawianych osób. Gdy ostatnie jednostkowi opuszczały miasto do Kościerzyny weszły przednie straże gdyńskiego batalionu.
Niestety batalion ON „ Gdynia II ”spóźnił się , stąd w Kościerzynie pozostał oficer łącznikowy by przekazać rozkaz dalszego marszu poprzez Starą Kiszewę do Wierzchucina. Batalion po przybyciu do Kościerzyny niezwłocznie ruszył śladem 3/11 dak.
Gdy batalionu ON „Kościerzyna” dotarł do Olpuch, na miejscowej stacji kolejowej czekały już podstawione wagony. Niemal z marszu rozpoczęto na nie ładowanie pododdziałów .

Drugi dzień wojny

O godz. 5.00 załadowany transport ruszył, za nim podążał pociąg specjalny, którego saperzy dokonywali niszczeń obiektów kolejowych. Po drodze transport został zauważony przez niemieckie lotnictwo rozpoznawcze i ostrzelany z broni pokładowej. Co nie przyniosło większych strat. Tuż przed Wierzchucinem nastąpił poważniejszy atak bombowy, który nie tylko spowodował duże straty ludzkie ale wśród wielu żołnierzy wywołał szok nerwowy. O godz. 7.00 batalion wyładował się w lesie między Wierzchucinem a Lniano. 1 –szy pluton 3 kompanii został wydzielony do obrony sztabu GO „Czersk”. Pozostałe pododdziały OW „ Kościerzyna” kontynuowały marsz na południe. Słabnące tempo batalionu ON „Gdynia II” spowodowało, że poruszał się samotnie zachodnim skrajem Borów Tucholskich. W tym czasie GO Czersk razem z 9 i 27 DP otrzymała zadanie wykonać o świcie 3 września natarcie na siły niemieckie zgrupowane w rejonie lasów Świekatowa. W ramach tego zadania pododdziały OW „Kościerzyna” tj batalion ON „ Kościerzyna” i kompania SG OW „ Kościerzyna” zostały włączone do zgrupowania piechoty płk. Majewskiego, które miało nacierać z rejonu na południe od Błądzimia. Planowano ,że batalion ON „Gdynia II” i 3/11 dak. po przybyciu wejdą w skład odwodu.
Rozkaz do przegrupowania na pozycje wyjściowe został wydany między godz. 16.00- 17.00. W ramach jego realizacji batalion ON „ Kościerzyna” opuścił zajmowany rejon Wierzchucina i ok. godz. 18.00 na przesmykach miedzy jeziorami Szewnik i Branickie rozpoczął luzowanie zajął tam obronę frontem na południe, zamykając przesmyk miedzy jeziorem, którym przebiegała szosa Lniano — Łowin. 24 p.p.., który pośpiesznie opuszczał swoje stanowiska i pozostawił swoich rannych lekarzowi batalionu który nie posiadał medycznych środków do udzielenia im niezbędnej pomocy.

Dzień trzeci

Zmieniająca się sytuacja i opóźnienia wywołane zmęczeniem wojsk spowodowały ,że w godz. 1-2 zmieniono zadania i zrezygnowano z planowanego natarcia. Oddziały GO „Czersk” otrzymały rozkaz przejścia na południe. Zgrupowanie płk Majewskiego postanowiono skierować na Świecie. Jednak na wniosek d-cy 9 DP, Dywizji tej został podporządkowany batalion ON „ Kościerzyna” i pozostał na swych pozycjach na przesmyku jezior Szewnik .i Branickie. 9 DP wraz z innymi oddziałami Armii Pomorze znajdującymi się w tym regionie znalazła się w okrążeniu, jej dowódca płk. Werobej w godzinach porannych 3 września został odcięty od swoich sił i praktycznie przestał dowodzić.

 

 

W tym czasie batalion ON „ Kościerzyna” został przez Niemców wyparty z zajmowanych stanowisk i wycofał się w rejon lasu przy szosie Błądzim- Bramka. Poranne bombardowanie które nieprzyjaciel przeprowadził na siły batalionu wywołało chaos w jego szeregach. Tylko dzięki energii dowódców plutonów a w szczególności kpt. Baśkiewicza kryzys opanowano .
Rankiem dotarła do Wierzchucina 3/11 dak. nie było już tam oddziałów GO Czersk i bateria utraciwszy kontakt z dowództwem Oddziału Wydzielonego „Kościerzyna” kontynuowała ,marsz na własną rękę.
Brak łączności z przełożonymi oraz ogólna dezorientacja spowodowała, że ppłk. Staniszewski zwołał oficerów batalionu i zaproponował by batalion pozostał na miejscu i zorganizował obronę do samego końca. Sprzeciwił się temu kpt. Stanisław Borowski i uznał, że batalion powinien się przebić ku Wiśle. Projekt ten poparli inni oficerowie, a ppłk. Staniszewski zrzekł się dowództwa. Batalion ruszył ku Wiśle w kierunku Bukowca i z marszu natarł na znajdujących się tam Niemców, których wyparł z tej miejscowości. Atakowany przez samochody pancerne i lotnictwo batalion wycofał się w rejon Bramki. Około godz. 13.00 rozpoczął marsz na Przysiersk, który ze względu na znajdujących sie tam Niemców postanowiono ominąć. Batalion wycofał się i zajął rejon w lesie pod Bramką, tu podczas odpoczynku zakopano dokumentację OW „ Kościerzyna”. Wieczorem dowódca batalionu osobiście próbował rozpoznać drogę ku Wiśle i wpadł w niemieckie ręce.
Gdy do późnych godzin popołudniowych nie powrócił , dowództwo po nim przejął kpt. Baśkiewicz ( d-ca 1 szej kompanii), który zdecydował się na marsz wzdłuż szosy Franciszkowo- Terespol. Do batalionu dołączyli rozbitkowie z 27 DP , 9 DP i 1 batalionu strzelców. Przed Przysierskiem doszło do starcia z wrogiem, po początkowym sukcesie Niemcy opanowali sytuację i doszło do spontanicznej walki, gdzie wszyscy w sposób żywiołowy atakowali niemieckie stanowiska. Bez powodzenia. Batalion zmuszony był „odskoczyć” od nieprzyjaciela.
Noc spędzono w lesie na południe od Przysierska .
3 września ok g 16.00 batalion ON „ Gdynia II” znalazł się w rejonie m. Osie . Podczas podchodzenia do rz. Czarna Woda ( Wda ) polski pluton saperów wysadził dosłownie przed nosem batalionu znajdujący się tam most. Batalion zmuszony był rozpocząć forsowanie rzeki, które zrealizowano, niestety nie udało się przerzucić na drugi brzeg taborów. Na drugim brzegu batalion natknął się na patrol czterech czołgów który bez walki wycofał się .Wieczorem podczas podchodzenia do m Osie okazało się ,że przebywa już w niej nieprzyjaciel. Batalion wycofał się do lasu gdzie spędził noc 3/4 września

Koniec jednostek OW „Kościerzyna”

4 września batalion „Gdynia II” po obejściu m. Osie skierował się na Wschód. Wyniki przeprowadzonego rozpoznania stwierdziły, że z wszystkich stron znajdują się siły niemieckie. 5 września w rejonie leśniczówki Kwiatki dowódca batalionu rozwiązał go.
4 i 5 września kpt. Baśkiewicz z batalionem ON „Kościerzyna” podejmował kolejne próby przebicia się. Do Wisły dotarli nieliczni, którzy podjęli próbę jej przepłynięcia. Wielu utonęło. Reszta batalionu dostała się do niewoli. 3/11 dak. razem z innymi z rozbitymi oddziałami 9 DP udała się w kierunku Grudziądza. W rejonie Grupy weszła w skład zaimprowizowanego oddziału płk Alikowa ( Alików Mikołaj d-ca artylerii dywizyjnej 9 DP ) i 4 września podzieliła jego los..

Niuanse organizacyjne

W literaturze podaje się ,ze batalion ON „Kościerzyna” był batalionem typu II ( pomorski ) stąd jego struktura powinna być zgodna z etatem dla tego typu batalionów . Etat ten wykazywał ;

 

 

Dowództwo a w nim poczet dowódcy, oddział łączności ( 3 x patrole telefoniczne , 3 x patrole
sygnałów optycznych ,drużyna kolarzy ) sekcja sanitarna (oficer lekarz , 2 podoficerów sanitarnych plus 4 sanitariuszy), drużyna gospodarcza. Następnie 3x kompanie strzeleckie ( poczet dowódcy ,sekcja granatników ,drużyna gospodarcza ,3 x plutony strzeleckie po trzy drużyny (w 1 drużynie był rkm) . pluton karabinów maszynowych ( spotyka się ,że ckm ) i broni towarzyszącej ( poczet dowódcy , 3 x drużyny km, działon moździerza ) Stan osobowy batalionu ON typ II liczył 557 (560) żołnierzy tj 16 oficerów, w tym 12 oficerów rezerwy ,126 (123) podoficerów, w tym 115 podoficerów rezerwy ,418 szeregowców rezerwy. Uzbrojenie miało być następujące: 34 pistoletów ( 4 of.. sł stałej i 28 dla rezerwy ), 333 kb ,164 kbk ,6 granatników wz. 1936 ,9 rkm ,3 ckm ,1 moździerz piechoty wz. 1931 Na etatowe wyposażenie pododdziału składały się: 40 koni taborowych ,12 wozów ,10 biedek ,3 kuchnie polowe ,1 samochód ciężarowy ,4 motocykle ,22 rowery.
Analiza przedsięwzięć realizowanych przez batalion w ostatnich dniach sierpnia i 1-2 września nasuwa wniosek ,że struktura organizacyjna batalionu uległa zmianom zbliżającym ją do przewidzianej dla typu IV. W batalionie ON „Kościerzyna” znalazły się dotychczas nie występujące plutony; ppanc. ( dział ppanc. ), zwiadu ( oddział zwiadowców ) , pododdział saperów czy składająca się z trzech plutonów kompania ckm. Niestety w literaturze występują różnice dotyczące organizacji i nazewnictwa pododdziałów batalionu które trudno jest skorygować. Dlatego problematyka ta nadal czeka na wnikliwego badacza.
Krótki wojenny żywot OW „Kościerzyna” potwierdza , chaos dowodzenia związkami taktycznymi na Pomorzu. Zaangażowanie i ofiarność młodych oficerów, podoficerów i szeregowych którzy często bronili swojej ojcowizny marnowali Ci którym najbardziej ufano czyli przełożeni z „ ciężkimi pagonami”.
Na tym smutnym pomorskim tle błyszczy ppłk dypl. Jan Maliszewski i jego brzeski 35 pp .o którym piszę w tym numerze NG - w cyklu – „Kampania wrześniowa w okolicach Tucholi”. /
*
Zdjęcia; Żr. Konrad Ciechanowski, Armia „Pomorze”, Wyd. MON, W -wa 1982 str.
 


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: pochodnie kraków