| |
Depresja... choroba stara jak świat[NG: 08] Autor: Zbigniew Talewski - Borowy Młyn (liczba artykułów: 316)Depresja jest chorobą znaną od starożytności. Przykładem takiejcieżkiej depresji może być Grek – Hiob. Opisy tej choroby jej objawy nie różnią się od dzisiejszych diagnoz. Depresja u każdego z chorych na nią jest niepodobna do drugiej., bowiem jest ona odzwierciedleniem wielobarwności psychopatalogii i złożoności psychiki ludzkiej, która decyduje o tym, że jej kliniczny obraz jest niezwykle bogaty i przez to trudny do rozszyfrowania. Typowe obrazy depresji to: obniżenie podstawowego nastroju, przygnębienie , niemożliwość przeżywania radości. Te nastroje powodują, że chory dostrzega świat w czarnych i szarych kolorach, ocenia go jako nieciekawy a przez to za trudny by na nim żyć. Kolejnym objawem jest poczucie, że człowiek nie jest w stanie niczego zrobić. Stąd często, chorzy przez tych co nie wiedzą o ich chorobie, uważają ich za leniwych. Nic podobnego ! Wpływ na taki stan ma obniżony w chorego napęd psychoruchowy, który przejawia się zarówno w sferze fizycznej jak i intelektualnej. Poza tym także rytmy biologiczne bardzo szczególnie zachowują się przy występowaniu choroby. Cierpiący na depresje najgorzej czuje się rano. Wieczorem to samopoczucie się wielokrotnie poprawia. Pojawia się myśl , że może jutrzejszy dzień nie będzie taki zły, rodzi się nadzieja , że to może sen przyniesie ukojenie. Jednak tak się w zasadzie nie dzieje, ponieważ rytm snu jest także zaburzony. Objawia się on trudnościami z zaśnięciem, a gdy już on przyjdzie to jest płytki, powierzchowny, zapełniony sennymi koszmarami. Charakterystycznym jest, że chorzy na depresje budzą się nad ranem, pomiędzy drugą a trzecią godziną w nocy. O złożoności tej choroby świadczy także to, że może ona się także objawiać... nadmierną potrzebą snu. Nawet po wyleczeniu po jakimś czasie ona powraca. W większości przypadkach jest ona spowodowana stresem. Stąd bez żadnego wyraźnego powodu człowiek może dostać zespołu depresyjnego endogennego, który związany jest uwarunkowaniem biologicznym tej choroby z zaburzeniami neuroprzekaźnictwa mózgowego, które łączy się z pewnymi wpływami na układ hormonalny. Może się tak właśnie stać, kiedy to mechanizm zostanie uruchomiony właśnie za przyczyny przeżywanego stresu. Należy wiedzieć, że choroba ta jest polietiologiczna, tzn wieloprzyczynowa. Choroba ta jest stosunkowo powszechna, bowiem na świecie choruje na nią co dziesiąty człowiek. Występuje ona na całym świecie i dotyka ludzi bez względu na rasę i kolor skóry. Częściej zapadają na nią kobiety, szczególnie w okresie klimakterium. Często choroba ta pozostaje nierozpoznana albo jest niewłaściwie leczona. Lekarze rozróżniają dwa typy depresji. Tak zwana depresja egzogenna jest reakcją na niepomyślne zrządzenie losu; utratę bliskiej osoby, dorobku całego życia czy źródła dochodów. Dla chorego na nią, liczy się przede wszystkim subiektywny wymiar nieszczęścia. Np. dla osoby samotnej ciężkim ciosem może być utrata ulubionego psa czy kota, choć otoczeniu trudno będzie to zrozumieć. Depresja endogenna ma podłoże organiczne, wynika z zaburzeń pracy mózgu. Każda depresja to swoisty dramat rozgrywający się w sferze życia uczuciowego, stąd psychiatria zalicza ją do chorób afektywnych. To, co się dzieje w życiu uczuciowym rzutuje też na sferę intelektualną. W czasie tej choroby wyraźnie obniża się także popęd samozachowawczy – chęć do życia. W łagodnej depresji życie staje się szare, monotonne, bezbarwne. Z kolei w ciężkiej – jedynym sposobem uwolnienia się od bezprzedmiotowego lęku, który usadawia się w klatce piersiowej i żołądku – wyzwala zamiar popełnienia samobójstwa. Niestety .....często do tego dochodzi. |

![Zbigniew Talewski [Borowy Młyn]](/foto/autorzy/1.jpg)