Paweł Trzeciński z Upiłki, uczestnik wojny bolszewickiej
i jego żona Marta z d. Jankowska z Upiłki (zdjęcie ślubne).
...lokalny przyczynek do historii wojny
polsko – bolszewickiej 1919/1921
Już wcześniej do służby czynnej w ramach poboru, do Wojska Polskiego w tym okresie, poprzedzający wybuch tej polsko – bolszewickiej wojny zostało - poza liczną grupą ochotników / patrz pop. Cz. I – NG nr 8 / wcielonych z parafii Borowy Młyn, co najmniej 20 mężczyzn.
Podobny zryw na Gochach, odnotowano w 1863 roku kiedy to 205 młodych tutejszych mężczyzn, stając w szeregach chorągwi dowodzonej przez 28 letniego Andrzeja Teodora Grabowskiego , w składzie regimentu Wojewody Pomorskiego - Podskarbiego W. Denhofa , armii króla Jana III Sobieskiego walczyło zwycięsko pod Wiedniem. Tamtejsi wojowie rekrutowali się z wolnych kaszubskich chłopów i zaściankowych szlachceców....
Warto odnotować iż także w tym czasie - wsparcia moralnego idącym na wojnę z Turkami, udzielił proboszcz Borzyszkowski ks. Wawrzyniec Florian Ryndwelski, wielki patriota, którego płomienne kazania o zagrożeniu wiary chrześcjańskiej przez Turków, mobilizowały chłopów z Goch i części powiatu bytowskiego do wstępowania do oddziału Grabowskiego.
Sam AT Grabowski był synem dziedzica Brzeźna Szlacheckiego a jego zastępcą - Mikołaj Łącki był synem dziedzica Łąkiego.
Piewca Kaszub – Jarosz Hieronim Derdowski te szlachetne odruchy i zaangażowanie w walce w obronie chrześcijaństwa, uwiecznił w swym poemacie: „Kaszubi pod Wiedniem”.
Pamięć o tej wyprawie i Wiktorii Wiedeńskiej nadal jest na Gochach żywa. Dowodzą o tym np. uroczystości przywołujące pamięć o tamtych zdarzeniach jakie odbyły się w Brzeźnie Szlacheckim w 1933 i 1983 roku, uroczystości, które były wielkimi manifestacjami kilku tysięcy nie tylko miejscowych Kaszubów.
Nic dziwnego, ze gdy przyszedł rok 1920, tak licznie miejscowi poszli bronić Polski i chrześcijańskiej wiary, przed bolszewickim potopem, zagrażającym utratę odrodzonej po wiekach zaborów - polskiej państwowości.
W grudziąckich koszarach po miesięcznym - intensywnym szkoleniu –
Ochotnicy złożyli przysięgę wojskową, by ruszyć pod Warszawę, jednak nie wszyscy zdążyli wyjechać na front, bowiem 15 sierpnia Rosjanie ponieśli pod Warszawą druzgoczącą klęskę . Do niewoli dostało się około 100 tysięcy Rosjan a dziesiątki tysięcy zginęło na polach bitewnych. Trzy z ośmiu armii bolszewickich zostało unicestwione, reszta była w całkowitej rozsypce i próbowała przedrzeć się do Rosji. To był prawdziwy „Cud nad Wisłą”!
W następnych dniach Marszałek J Piłsudski zapisał na swym koncie kolejne zwycięstwa, a drugie co do znaczenia poza wygraną Bitwą Warszawską, było zwycięstwo, jakie odnieśli Polacy 31 sierpnia 1920 roku pod Komarowem w pobliżu Zamościa. Armia Budionnego , z którą starły się wojska polskie została okrążona i niemal w ostatnim momencie udało się nie ponieść sromotnej klęski i wybicia. Bitwa pod Komarowem uznana została za ostatnią wielką bitwę wojsk kawaleryjskich w historii Europy.
Zwycięska ta wojna zatrzymała nie tylko marsz Armii Czerwonej na Zachód –
jak się okazało tylko na dwadzieścia lat -, ale także uratowała niepodległość Polski, Europy Zachodniej a przede wszystkim krajów nadbałtyckich – Litwy, Łotwy, Estonii i Filandii.
Wojnę tę zakończył traktat pokojowy, podpisany 28 marca 1921 roku w Rydze.
Rosyjscy jeńcy wojenni bez przeszkód wracali do swych domów rodzinnych. Nieliczni pozostawali w Polsce i Wolnym Mieście Gdańsku, tu wchodzili w związki małżeńskie, zwłaszcza w miejscach swego zatrudnienia.
Przed wybuchem II wojny światowej, Związek Radziecki rozpoczął kampanię oszczerstw , mianowicie, że Polacy wymordowali w 1920 roku około 20 tys. jeńców wojennych, głównie obywateli Rosji. (M.in. tych zbrodni miano dopuścić się w obozie jenieckim w Tucholi – red. ). Taką propagandę Rosjanie podtrzymywali w latach II wojny światowej i po niej. W ten sposób oskarżano przedwojenny rząd Polski i wpajano nienawiść klasową i narodową.
Te oszczerstwa, miały uzasadniać odwetowe akcje rosyjskie, a zwłaszcza mordy Katyńskie i w innych miejscach kaźni 1939 roku.
Po zakończonej wojnie 1920 roku, większość Ochotników pozostała w wojsku aż do okresu ukończenia obowiązkowej służby wojskowej i wykrystalizowania się sytuacji politycznej w kraju. Jako zaufani żołnierze Piłsudskiego najczęściej pełnili służbę w rejonach przygranicznych. Marszałek jako Naczelny Wódz docenił postawę Ochotników i każdego wysoko wynagradzał. Po ukończeniu służby rezerwista miał zapewnione zatrudnienie w instytucji państwowej w zależności od predyspozycji i wykształcenia.
Najczęściej przechodzili oni do służby w Korpusie Ochrony Pogranicza, jako strażnicy na granicy państwowej. Takim był Bernard Skwierawski pełniący służbę na granicy w pobliżu Łąkiego. Wielu znalazło zatrudnienie na kolejach państwowych, urzędach pocztowych bądź administracji państwowej. Chłopi otrzymywali ziemie uprawną, a nawet gospodarstwa i majątki poniemieckie na bardzo dogodnych warunkach.
Dzięki takiemu postępowaniu – Marszałek Piłsudski znalazł uznanie byłych żołnierzy i całego społeczeństwa. Był wzorem dowódcy i opiekuna.
Aneks – cz. II
Uczestnicy wojny polsko – bolszewickiej
1919-1920 roku z Goch
*Małyga Franciszek - ur. 1895 rok Brzeźno – Upiłka. Brał bezpośredni udział w walce z bolszewikami, wsławił się postawą żołnierską, za co uzyskał wyróżnienie i odznaczenie za obronę ojczyzny.
*Meyer Bolesław - ur. w 1902 roku w Borzyszkowach. Jako ochotnik został skierowany na front galicyjski. W czasie jednej z potyczek został wzięty do niewoli rosyjskiej i wywieziony został na tyły frontu do obozu jenieckiego, z którego z grupą współ jeńców, udało mu się zbiec. W czasie pościgu on jeden uratował się w wysokich łętach ziemniaczanych. Powrócił na Gochy po trzech miesiącach tułaczki.
*Olik Józef – ur. W 1900 roku w Borowym Młynie – ( dziś ul. Długa 23; brat Franciszka i żyjącej Marii Rudnik z ul. Jana Pawła II w Borowym Młynie).
Dywizja piechoty w której służył miała za zadanie zabezpieczenia lewego brzegu Wisły, na południe od Kazimierza Dolnego. W pierwszej połowie sierpnia Bolszewicy zamierzali zdobyć zachodni brzeg, jednak silna obrona zatrzymała ich. W trakcie bohaterskiej walki pod Kijankami – Józef Olik poległ w obronie Wiary i Ojczyzny, jak potwierdza to odnośny dokument jego zgonu, który zachował się w jego domu rodzinnym do końca II wojny światowej.
*Olik Franciszek – ur. W 1902 roku w Borowym Młynie ( dziś ul. Długa 23 ).
Brat Józefa ( patrz powyżej ) który poległ pod Kijankami. Na wojnę wyruszył pomimo, że w domu byli schorowani rodzice, a gospodarstwo zostało bez gospodarza. W pogoni za wrogiem doszedł aż na Błota Pińskie.
*Reszka Marcin – ur. W 1901 roku w Upiłce – Borowy Młyn.
*Reszka Michał – ur. W 1902 roku w Borowym Młynie –( dziś ul. Jana
Pawła II 18 ). Był z jednym z tych, którzy nie brali bezpośredniego udziału w walce z rosyjskim napastnikiem. Jego wyjazd ( i wielu innych ) do Grudziądza ze względu na zwycięstwo pod Warszawą został wstrzymany.
*Orłowski Julian – ur. w 1896 roku w Borowym Młynie – wyb. Karpno
( dziś nieistniejące już wybudowanie, które było koło j. Skrytego ).
Brał czynny udział w wojnie bolszewickiej. W okresie II wojny światowej organizował pomoc partyzantom. W pobliżu jego zabudowań były co najmniej 3 bunkry. Pomimo tego w 1945 roku Rosjanie aresztowali jego 19 syna – Franciszka, który został zamęczony w Czelabińsku na Uralu.
*Stanisławski Jan – ur. W 1899 roku w Borowym Młynie ( wyb. Lipińskiego ).
Brał bezpośredni udział w tej wojnie. Jego dywizja dotarła na wschodnie kresy RP, aż pod Mińsk na Białorusi, skąd musieli się wycofać, zgodnie z traktatem pokojowym podpisanym w Rydze.
*Stanisławski Wincenty – ur. w 1900 roku w Upiłce.
*Skwierawski Bernard – ur. w 1899 w Kościerzynie; mieszkaniec Łąkiego i Borowego Młyna. Jako żołnierz służby zasadniczej był świetnie wyszkolony. Kilkakrotnie stoczył zwycięskie pojedynki na bagnety, ocalając tym samym życie. Walczył na froncie południowo – wschodnim, na wschodnich kresach RP.
Po zakończonej wojnie i demobilizacji, jako zasłużony obrońca Ojczyzny przeszedł do Korpusu Ochrony Pogranicza – został strażnikiem granicznym na odcinku Brzeźno Szlacheckie – Kamieniczno. Zamieszkał w Łąkiem a później w Borowym Młynie.
*Trzeciński Józef – ur. w 1897 roku w Upiłce.
*Trzeciński Paweł – ur. w 1895 roku w Upiłce i tam zamieszkały.
Spośród uczestników wojny bolszewickiej był najbarwniejszą postacią. Był najbardziej zasłużony w tej walce, za którą uzyskał największą liczbę odznaczeń wojskowych.
W czasie I wojny światowej był żołnierzem jego Cesarskiej Wysokości Wilhelma II. Walczył na froncie zachodnim. Po demobilizacji w 1919 roku do rodzinnej Upiłki, gdzie dołączył do grona polskich patriotów skupionych wokół miejscowego proboszcza ks. bernarda Gończa i Józefa Spiczak – Brzezińskiego. To dzięki patriotycznej postawie tej grupy doszło do nowego ( w 1920 roku )
Do nowego, sprawiedliwszego dla miejscowych – ustalenia granicy państwowej na Gochach.
Wiosną 1920 roku został powołany do Wojska Polskiego. Dzielnie walczył w wojnie bolszewickiej pod Warszawą i na Kresach. Za wybitne zasługi wobec Ojczyzny został wielokrotnie odznaczony Krzyżami Zasługi i licznymi medalami. Służbę wojskową ukończył w stopniu plutonowego, co dla młodego wiejskiego chłopaka było w tamtym czasie rzadko spotykane. W okresie przed wojennym był aktywnym członkiem Związku Wojaków i Powstańców.
Ślub z Martą Jankowską w 1937 roku, brał w mundurze (zdjęcie) w gali odznaczeniowej najważniejszych medali wojennych zasług.
Szkoda, że podczas budowy nowego domu odznaczenia i archiwalia z tamtego okresu uległy zniszczeniu, co stanowi niewątpliwie nie powetowaną stratę .
*Gawin Jan – ur. w 1901 roku na wybudowaniu - Nierostowo.
Czynny uczestnik wojny bolszewickiej. Walczył pod Warszawą i na Ukrainie.
Ze służby wojskowej powrócił w 1922 roku. W 1939 roku uczestniczył w wojnie obronnej . Dostaje się do niewoli i zostaje skierowany do pracy przymusowej w głąb Niemiec. Pod koniec 1943 roku został zmuszony do przyjęcia niemieckiej grupy narodowościowej poczym zostaje zwolniony do domu. Po miesiącu zostaje wcielony wraz z synem Franciszkiem do Wehrmachtu.
Jego dzieje stanowią klasyczny przykład życia tutejszych Kaszubów, którym przyszło żyć w okresie wielkich niepokoi społecznych jakie dotknęły Europę w pierwszej połowie XX wieku.
*Ryngwelski Piotr – ur. w 1901 roku w Upiłce. Syn Józefa i Anny zam. W Owsnych Ostrowach . Był żołnierzem 4 Pułku Ułanów w Wilnie. Zmarł w 1921 roku w wyniku odniesionych ran w tej wojnie. Potwierdza to zapis w Księdze zgonów USC w Lipnicy.
*Dorawa Józef – ur. w 1896 roku we Wierzchocinie . Od 1916 – 19 roku był żołnierzem cesarskiej armii Prus. Walczył na froncie zachodnim we Francji, w tym pod Verdun. Po demobilizacji latem 1919 roku powrócił Wierzchociny. Pół roku później po włączeniu części Gochów do Polski został wcielony do Wojska Polskiego . W marcu 1920 roku zosta zdemobilizowany i skierowany do obrony granic wschodnich. Brał czynny udział w Bitwie Warszawskiej, a póżniej jako ochotnik uczetniczył w bitwie pod Komarowem. W pogoni za wrogiem ze swym oddziałem dotarł do Lwowa i Stanisławowa. Szczęśliwie wrócił na Kaszuby w 1922 roku. Rodzinie przekazał wiele barwnych wspomnień ze swojego życia. Zmarł w wieku 90 lat.
*Klepin Józef - ur. w 1899 roku; wujek Stanisława Lemanćzyka z Borowego Młyna (ul. Jana Pawła II 3 ). Zginął w 1920 roku jako żołnierz - ochotnik .
*Olik Józef – ur. w 1899 r. , mieszkał w Borowym Młynie wybudowanie pod Osusznice – obecnie m. Brzeziński.
Brał czynny udział w obronie Warszawy, a potem w pogoni za Rosjanami. Z wojny tej powrócił bez uszczerbku.
Po wybuchu II wojny światowej rzucił się w wir pracy konspiracyjnej, został komendantem Gminnym Gryfa Pomorskiego, być może jak niektórzy twierdzili AK. Zostaje W 1942 roku zostaje aresztowany i osadzony w Stutthofie. Podczas słynnego „marszu śmierci” więźniów w styczniu – lutym 1945 roku doszedł do miejscowości Nawcz pod Lęborkiem, gdzie zmarł z wycieńczenia. Taki był los i wielu innych Kaszubów, którzy życie swe oddali na ołtarzu Boga i Ojczyzny.
*Olik Franciszek – ur. 1899 roku, zamieszkały w Upiłce, był jednym z wielu, którzy na wezwanie ks. B. Gończa udali się w bój z antychrystami, jak nazywano bolszewików. Bohatersko walczył pod Warszawą i na kresach wschodnich. W 1945 roku został aresztowany przez Rosjan. Możliwe, że dowiedzieli się o jego walce w wojnie z sowietami. Został wywieziony na Ural do Kopiejska, gdzie z głodu i panującego tyfusu zmarł 17 września 1945 roku.
*Tandecki Bernard – ur. w 1898 roku mieszkał przy obecnej ul. Jana Pawła II 19. Poległ - w chwale obrońcy Ojczyzny.
Inni
uczestnicy wojny polsko – bolszewickiej
*Alkiewicz Rajmund – ur. około 1900 roku. Syn zarządcy majątku Ogińskich w Jabłowie Pomorskim. Był studentem, jednym z wielu, którzy ideały patriotyczne stawiali ponad własne życie .Wyrośli w tradycjach zrywów wolnościowych, kultywowali romantyczne ideały Mickiewicza i Słowackiego. Takim był młody Rajmund. Z pewnością przyczynił sie do zwyciętwa w bitwie warszawskiej. Razem ze swą dywizją walczył na Błotach Pińskich- gdzie na Ołtarzu Ojczyzny złożył młode życie.
*Kaszubowski Wincenty – ur. w 1901 roku w Studze k/ Czarnej Wody.
Za udokumentowany udział w wojnie polsko-bolszewickiej, postanowieniem Prezydenta RP z dnia 12.o1. 1991 roku, odznaczony został Krzyżem za udział w wojnie 1918 – 21 roku. W wieku 89 lat awansowany był do stopnia podporucznika WP.
*Kiedrowski Leon – ur. w 1901 roku w Raduniu ( k. Brus )
Jako student Uniwersytetu Poznańskiego – gdzie studiował ekonomie, przerwał studia i wstąpił z podobnymi jak on studentami do Ochotniczych Oddziałów dowodzonych przez Błękitnego Generała – Józefa Hallera, by bronić Warszawy. Po szczęśliwie przebytej kampanii na Kresach Wschodnich, powrócił do domu. Po ukończeniu studiów przez długie lata pracował w Banku Ludowym w Brusach. Zmarł w 1971 roku.
Powyższy indeks nazwisk obejmuje uczestników wojny, których udało mi się jak dotąd ustalić i dlatego prosimy o dalsze informacje w tym względzie.
Na koniec nasuwa się pytanie ?
Czy współcześni nasi młodzieńcy – poszliby w ślady swych przodków i stanęliby w obronie ojczyzny, gdyby zaszła taka potrzeba ???