Pomnik swego ojca przed budynkiem szkoły w Wielu odsłonił 18.09.1982 wzruszony i wdzieczny Franciszek Rogala.
Wick Rogala gra na cytrze.
który urodził się w 1910 roku we Wielu
spisane dla Druha Konkolewskiego w Nowy Rok 1946
(śpiewać na nutę: „ Hej zawracaj od komina....”)
1. Na Chełmicach widnej górze
piękny widok jest w naturze.
Szeroko widać góry lasy
i chateczkę lubej Kasi.
2. Na tej górze swej rodzinnej
kleił wiersze śmieszniej, pilniej
Heruś Derda z różnych dzieji
i o krewnym Jaśku z Knieji.
3. Tam prorocze stroił kpiny
że Popówkę i Joniny
Fiskus kiedyś w szpony chapnie
aż, gdy on za morze drapnie.
4. Trafne były jego słowa
co wyrzekła mądra głowa:
dzisiaj wiemy wszyscy o tem,
co już sprawił Fiskus złotem.
5. Joniny poszły w galary:
pół Popówki za talary
i Rybaków wody rybne
i Kulczyka chojny grzybne!
6. Tam też śmiało prorokował
jak się Karsin raz zbuntował,
Od Wiela by się oddalił
we własnej wiosce Boga chwalił.
7. Lecz nie było tego złego
co by nie szło do dobrego:
goją, koją wszystko czasy –
kłótnie, gniewy – ambarasy.
8. Pogardzili Chełmicami
i górami i Kniejami
Heruś z Jaśkiem w równym czasie,
po niejednym w domu kwasie.
9. Do Ameryki drapnęli
szukać szczęścia tam poczęli
ale pieczone gołąbki -
nie lecą i tam do gąbki !
Objaśnienia autorskie! (podajemy wg oryginalnego zapisu)
Pierwszy i drugi wiersz = wzniesienie zw. Chełmice 200 m n p m; to rodzinne posiadłości Derdowskich, na które wchodziło 200 morgów ornej ziemi i 300 mórg chojnów.
Z niej (z tej góry – red.) jest widok na wschód-północ i południe do 50, 60 i 70 km, a od zachodu aby 15 km.
Wiersze 3, 4 i 5–ty załatwiają sprzedawczyków. Popówka sprzedała circa 500 morgów ziemi ornej i chojnów gęstych – fiskusowi. Po potrąceniu podatków, szkół i opłat kościelnych, fiskus wypłacił za ten areał... 6 talarów. Sprzedający, gdy otrzymali tę sumę to ze zgryzoty ją zaraz po otrzymaniu w Chojnicach przepili i na powrót tak samo jak przed sprzedażą „goli” - powrócili do Wiela.
Z kolei także Czarnowscy za swe Janiny otrzymali mniej więcej tyle samo od Fiskusa co ich sąsiedzi, a Fiskus po uprawieniu tych łąk, na które wydał tylko 1 tys. marek, uzyskał za sprzedaż pierwszego siana (za pierwszy pokos) 6 tys. marek, ponadto krocie zarobił sprzedając las i jezioro...
Właścicielami leżących wokół na długości 7 mil jezior byli Rybaczanie. Znalazł się jednak Judasz z Chojnic, któremu udało się odkupić od jednego gburów 8-mą część tego jezior , po czym wystawił ją do sprzedaży. W efekcie całe kompleks dookolnych jezior Rybaków został sprzedany na licytacji, na której nabył fiskus – poczym wygnał rybaków - chłopów – pozbawiając ich praw własności. Do dziś, ich byli właściciele i ich potomkowie, ze złości i zgryzot „....przełykają ślinkę i... z dr Majkowskim klną i wyzywają: sprzedawcice – kupce – pane – pańsko rukac i gałgane”!
Wiersze 7 i 8 - mówią, że Karsin rozpoczął starania o utworzenie parafii karsińskiej. Po wielu kwasach obaj (Heruś i Jasiek) dostali to na co ...zasłużyli, a ich wzajemne wobec siebie ambarasy, pogodził czas - zabliźniając ..rany.