NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

Zbigniew Studziński []

Mniej znane utwory Derdowskiego

[NG: 10]   Autor: Zbigniew Studziński - (liczba artykułów: 25)
Wiele, 19.08.02 - złozenie kwiatów w 100 rocznicę śmierci HD; od lewej Z. Talewski -redaktor i wydawca NG,
Roman Brunke -wójt gminy Karsin, Edmund Konkolewski -Honorowy Obywatel gminy Karsin, Zb.Studziński - prezes Oddz. ZK-P Karsin-Wiele współpracownik NG.

Wiele, 19.08.02 - złozenie kwiatów w 100 rocznicę śmierci HD; od lewej Z. Talewski -redaktor i wydawca NG,

Roman Brunke -wójt gminy Karsin, Edmund Konkolewski -Honorowy Obywatel gminy Karsin, Zb.Studziński - prezes Oddz. ZK-P Karsin-Wiele współpracownik NG.


Rok 2002 – rokiem Hieronima Derdowskiego

„A jo z duszą i ze sercem Polok jem”
(H. Derdowski)

 

Hieronim Derdowski znany jest Kaszubom ( i nie tylko) ze swoich wielkich utworów takich jak: „O panu Czorlińskim co do Pucka po sece jechoł”,
„Kaszube pod Widnem”, „Janek z Knieji” czy „Waldek na jarmarku”. Mniej znamy jego krótsze utwory poetyckie.
W roku 1884 ukazuje się w Toruniu utwór pt. „wracanie Żydów do Palestyny i wejście do obiecanej ziemi”. Podtytuł tego utworu brzmi: „Pieś na żydowskie święta wielkanocne ułożona z polecenia najwyższej rady rabinów w Wiedniu”.
Utwór ten napisany jest polsko – żydowskim żargonem. Po każdej strofie
Następuje refren:
„My waj! Kaj majore! Was ist geszajn ?
Mast nych gewidzial, hast im nych gezajn ?“
W utworze została przedstawiona historia plemienia żydowskiego i sposób w jaki Żydzi znaleźli się w Polsce. Otóż król, który nie cierpiał Żydów wygania ich z kraju:
„Odebrać wszystek pieniądz i majątek
I wygnać z landu Jakóbowe syny
Do Palestyny”.
Nie otrzymując pomocy od barona Rothschilda, Żydzi uciekają nękani przez wojska królewskie. Po licznych przygodach, zdziesiątkowani docierają do Polski. Zadowoleni z gościny i spokoju postanawiają zostać na stałe, uważając jednocześnie, że to ich Ziemia Obiecana.
„Wracanie Żydów do Palestyny” nie ma wartości literackich, ale jest to utwór stanowiący świetny, satyryczny obrazek zwyczajów i zachowania się Żydów podczas ich wędrówki. Nie tylko śmieszą czytelnika zmyślone sytuacje, ale przede wszystkim humor słowny, tym bardziej, że jest to półżargon żydowski.

Warto odnotować piękny wiersz, jaki Derdowski napisał na śmierć Floriana Ceynowy. Składa nim hołd pamięci wielkiemu budzicielowi ludu kaszubskiego. Wiersz kończy słowami, które po raz pierwszy użył w dedykacji do „Pana Czorlińskiego”
„Ciej syn Slawe na twym grobie klęknie, łze weleje,
Twoja wiara i nadzeja w sercu mu zacnieje,
I do dusze sę odezwie brzęk harfe eolsci:
Nie ma Kaszub bez Polonii, a bez Kaszub Polsci !”

W 1884 roku wydano też w Toruniu osobno jeden wiersz Derdowskiego pt. „Oracja pożegnlna dlo Pana Feliksa Czorlińścz na banciecie wieczornym u Mazura w Toruniu w wigiliją Zwodzyjosza w roku Panścim 1884”
Wiersz ten jak i cała twórczość Derdowskiego, posiada duży ładunek humoru . Opowiada o pożegnaniu jakie zgotowali Feliksowi Czorlińscziemu jego druhowie. Czorlińsczi opuszczał Toruń i wracał w swoje rodzinne strony, na Kaszuby. Kompanii życzyli mu dobrej pracy, wierząc, że dotrze do nich sława o ich przyjacielu.
W tym czasie zamierzał Derdowski zmienić posadę i podjąć pracę w redakcji „Kujawiaka” w Inowrocławiu. Pismo to wydawane było w tym mieście przez Niemca Papsteina. Nasz poeta w tamtej redakcji miał otrzymywać poważną pensję – 1000 talarów rocznie. Sprawa tego angażu nie doszła do skutku i narobiła później z tego powodu dużo wrzawy. Papstein przyjął kogoś innego na to redakcyjne stanowisko a Derdowski mszcząć się za to, wydał ciętą parodię „kujawiaka”, a uczynił to w formie dotąd ani nie znanej , ani praktykowanej.
Parodia ta, a raczej paszkwil pod nazwą „Kuh – jaw – jack” nie przyniosła Derdowskiemu sławy, czy też braw , choć ta prusofilska gazeta niebawem skończyła swe istnienie.
Prawie całkowicie rozluźniły się wówczas stosunki poety z „mistrzem” Ignacym Danielewskim ( wydawca i redaktor „Gazety Toruńskiej”).
Derdowski stojąc znowu wobec perspektywy bezrobocia, zaczął przygotowywać się do swej ostatniej podróży zagranicznej, która zaprowadziła go za ocean do Ameryki Północnej, podobnie jak wielu polskich uchodźców, poszukujących lepszego bytu.

Bibliografia:
1/ H. Derdowski – „O panu Czorlińskim...” wydawnictwo Morskie, Gdynia
1966 r.- Wstęp Leon Roppel
2/ H. Derdowski – „Wracanie Żydów do Palestyny i wejście do obiecanej
ziemi” Nakład H. Derdowski, Toruń 1884 r.
 


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: niemiecki kraków Zlewozmywaki narożne elektronarzędzia bosch etykiety