NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

Panowie na Jemielnie

[NG: 10]   Autor: Kamila Wikaryjczak - (liczba artykułów: 1)
Dwór w Jemielnie/Płaszczycach.

Dwór w Jemielnie/Płaszczycach.


Jemielno jest wsią w kształcie rzędówki, położoną niedaleko Przechlewa, na lewym brzegu Brdy. Ciekawa to miejscowość, którą starsi mieszkańcy nazywają do dziś Jemioły, inni zaś Imioły czy Giemły. Natomiast młodzi używają często nazwy Płaszczyca lub jeszcze mniej poprawnie Płaszczyce. Kilkaset lat wcześniej również często zmieniały się nazwy.
,, Gemel” wzmiankowane jest pierwszy raz w dokumencie z 1326 roku. Na początku XIV wieku właścicielem był rycerz Ditterich Schiltberg. Sto lat później wieś pojawia się pod nazwą Gemeln. Dopiero w XVI stuleciu Jemielno występuje jako wieś szlachecka Gramlin. W tym już czasie, jak odnotowano: ,, bogaci dziedzice dóbr obszernych (...) ku większej wygodzie duchowej utrzymywali domową kaplicę”. Była ona ,, we wszystkie potrzebne aparaty do Mszy św. obficie zaopatrzona”. W rejestrze poborowym z 1648 roku jako dziedziców ,, Giemly y Gwiazdy” wymienia się miecznika ziem pruskich, Jana Węglikowskiego, Hellwicka i Modrzewskiego. Był tu wówczas folwark o trzech włókach, młyn ( 2 koła) i karczma. Jak czytamy w ciekawym dokumencie z 12 IV 1791 roku karczmarzowi zaleca się ,, jak największe posłuszeństwo zwierzchności, zgodę z sąsiadami, nie czyniąc żadnej krzywdy i jako poczciwy człowiek sprawować się. (...) W karczmie dla podróżnych być przyjemnym”.
Jemielno na szczególną uwagę zasługuje ze względu na wybitnych właścicieli, którzy pozostawili po sobie w okolicy szereg znakomitych pamiątek. W 1662 roku tzw. dobra gemelskie nabył pisarz ziemski pomorski, starosta tucholski, kasztelan gdański, podkomorzy malborski, Jan Piotr Tuchołka. W krótkim czasie rozszerzył znacznie posiadłość i uczynił z Giemeł ośrodek całego klucza majątku. Założył on wkrótce na prawym brzegu Brdy majątek Płaszczycę.
W 1685 roku zbudował okazały kościół w pobliskim Sąpolnie. O skali przedsięwzięcia może świadczyć dawny opis tej świątyni: ,, w pruski mur stawiony, z kruchtą i zakrystią, kryty dachówką, w nim posadzka była ceglana, sufit z drzewa. Trzy ołtarze z rzeźbionymi obrazami. Na chórze stały nowo sprawione niewielkie organy. Dwa dzwony na cmentarzu”. Na prospekcie organów zachował się herb fundatora Korzbok. Niestety, do tej pięknej świątyni przyjeżdżał proboszcz z Konarzyn tylko co trzecią niedzielę.
Znakomity genealog Kacper Niesiecki wystawił bardzo chlubne świadectwo Janowi Piotrowi Tuchołce. Jego zdaniem był to człowiek wielkiego rozsądku ,, którego używano w różnych przyjacielskich interesach, komplanacyach, kompromisach, sądach kapturowych, gdzie zawsze słuszność, obrot i braterski ku wszystkim afekt znacznie się w nim wydawały”. Właściciel Jemielna obdarzył wielu swych poddanych wolnością ( m.in. rodzinę Femów).
Tuchołkowie zarządzali dobrami gemelskimi ( obejmującymi Gemły, Płaszczycę, Konarzyny, Małe Konarzyny, Sąpolno, Gwiazdy, Styporc, młyn i tartak chociński) 102 lata. Po śmierci Jana Piotra w 1691 roku, majątek przejął jego syn Kazimierz Stanisław. Kolejny z tej rodziny- Piotr- sprawował w latach 1738 - 64 urząd podkomorzego malborskiego. Ten energiczny człowiek rozbudował majątek Płaszczyca oraz ufundował kościół w Konarzynach (1731- 44). Jest on murowany, na podmurówce kamiennej w stylu barokowym. Ponadto ,, wskutek wielkich zmian i reparatur, jakie podejmował” w 1744 roku wystawił też ,, na innem dogodniejszem miejscu” w Jemielnie nową kaplicę. Zwieńczeniem działalności Piotra było wybudowanie w latach 1744-45 wspaniałego dworu, który został malowniczo usytuowany na wysokim brzegu Brdy w Jemielnie. Ta okazała rezydencja ( 3 kondygnacje, 13 izb mieszkalnych kubatura- 6800 m3) zasługuje na zachwyt już chćby ze względu na późnobarokową dekorację rzeźbiarską nadproży okiennych. W tympanonie dworu znalazł się okazały herb Korzbok oraz litery P i T ( inicjały właściciela). Jak zapisano 200 lat temu, herb przedstawia: ,, trzy karpie złote jeden nad drugim pływające w polu białem, na hełmie pięć piór strusich”.Tuż za dworem Tuchołka założył rozległy park.
Piotr Tuchołka sprzedał 13 IV 1764 roku dobra hrabiemu Michałowi Drogosławowi Skórzewskiemu i osiedlił się na ziemi chełmińskiej na dobrach Grubno, Stolno, Ryńsk. Kupujący obejmował ponadto patronat nad kościołem w Konarzynach, a nawet: ,, poddanych obojga płci i to nie tylko tych, którzy się na dobrach znajdowali, ale nawet tych jeszcze, którzy już pouciekali”.
Warto przybliżyć rodzinę Skórzewskich, których trzy pokolenia władały tymi dobrami. Pierwszy z nich ( kupujący) piastował wiele stanowisk, m.in. podkomorzego poznańskiego, rotmistrza pancernego, starosty pyzdrowskiego i kiszewskiego. Był on właścicielem wielu majątków w Wielkopolsce i około 40 wsi w Prusach Królewskich. To w listach do niego ówczesny proboszcz konarzyński ,, całuje mu ręce i nogi i najniższym ściele się jego podnóżkiem”. Po śmierci Michała w 1790 roku majątek przejął Józef. Tytułowano go: ,, Pan Starosta Gnieźnieński, Podkomorzy Nadworny JK Msci, Pruski y Polski Rotmistrz Kawaleryi Narodowey, Kawaler Orderu Świętego Stanisława”. Do tutejszego majątku Józefa ( poza ziemią) należała gorzelnia, browar, karczma i młyn. Koło pałacu znajdowało się 12 budynków gospodarczych, 2 studnie, piec piekarski, 7 ogrodów i sad. Wiemy to dzięki bezcennej pamiątce, która pozostała po Skórzewskich. W archiwum parafialnym w Konarzynach przechowywany jest zbiór akt podworskich dóbr gemelskich z lat 1764- 1831. Dokumenty prowadzone są po polsku. Spora część dokumentów została spisana na papierze pochodzącym z papierni królewskiej w pobliskiej Nowej Brdzie.
W 1830 roku Skórzewscy sprzedali posiadłość i klucz gemelski rozparcelowany przeszedł w ręce niemieckie. Jednak ludność miejscowa przez długi jeszcze czas zachowała swój kaszubski charakter. Mimo germanizacji, w 1892 roku na 136 mieszkańców wsi, 65 stanowili Kaszubi, katolicy. Potwierdza to ówczesną pruską opinię, że ,, Polak to katolik”.
Wróćmy jednak do ,, perły” Jemielna, czyli okazałej rezydencji Tuchołków. Dwór przebudowany przetrwał kolejne wojny światowe. Po wojnie przez 4 lata był w rękach żołnierzy radzieckich. Następnie został własnością gospodarstwa Płaszczyca. Był to kolejny zły gospodarz. Mieściło się tu m.in. pegeerowskie przedszkole, biura i mieszkania pracowników. Już w 1964 roku konserwator zabytków alarmował o złym stanie budynku i koniecznym remoncie. Upływające lata, a przede wszystkim brak jakiejkolwiek troski spowodował, że budynek chylił się ku upadkowi. Oglądając zdjęcie zrujnowanego dworu w oddziale Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa ,, zakochał się w nim od pierwszego wejrzenia” adwokat Wojciech Schmidt, który zamieszkał w nim w kwietniu 1998 roku.
Warto odnotować, że w latach 1834-1846 właścicielem Jemielna był rotmistrz Rudolf Schmidt. Jemielno jest wzorowym przykładem właściwej konserwacji i adaptacji wiejskiej rezydencji. Dwór jest jedną z nielicznych na terenie Pomorza XVIII-wiecznych tego typu budowli. Aby zachować i podkreślić polską tradycję właściciel umieścił na maszcie przed dworem polską flagę. Doceniając walory okolicy i budynku parę lat temu na jednym z kominów bociany uwiły sobie gniazdo.
 


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: Huśtawki zestaw głośnomówiący witaminy dla ryb emoty