NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny
Kościół (rozebrany)
w Borowym Młynie.

Kościół (rozebrany)
w Borowym Młynie.


Mało już kto z mieszkańców Borowego Młyna zwłaszcza młodych pamięta a odwiedzających turystów wieś wie, że prawie do końca lat 60 XX wieku były tu dwa kościoły. Oprócz obecnego katolickiego p.w. Świętego Ducha budowanego od lipca 1914 roku –do świąt - Zielone Świątki 1916 roku kiedy to został poświęcony przez ks. kanonika Dzięgelskiego –
był pokazany na pow. zdjęciu kościół protestancki
wybudowany już wcześniej przed katolickim .
Był on posadowiony za rzeczką Gwiazdy (po tej samej stronie co dzisiejszy katolicki), dzisiaj jest tam wiejska hydrofornia, a w pobliżu mieszkają Państwo Rudnikowie, którzy udostępnili – za co serdecznie dziękujemy - nam to zdjęcie.
Kościół ten został rozebrany z myślą..... wykorzystania materiałów z jego rozbiórki do rozbudowy miejscowej szkoły. Jak się okazało nie wiele z tego się przydało...nie mniej za tą przyczyną z krajobrazu i życia duchowego Borowego Młyna, niepotrzebnie „zniknął” ten świadek historii, który do dziś mógłby służyć (chociażby w inny sposób ) miejscowej społeczności. Po drugiej stronie drogi stała również nie istniejąca już też plebania , należąca do tegoż kościoła. Był nią kiedyś stary dwór należący do ewangelickiej rodziny Stromerów, wybudowany w 1856 roku. Rodzina ta miała tu znaczny majątek ziemski,( od ich dworu po jezioro Gwiazdy i wokół niego ), który po ich przeprowadzeniu się do Masłowic, przeszedł na rzecz miejscowej parafii ewangelickiej. Po II wojnie światowej majątkiem tym zawiadywał miejscowy proboszcz katolicki, lecz wkrótce został on upaństwowiony i rozparcelowany między miejscowych rolników.
Również dzisiejszy cmentarz był początkowo ewangelicki - o czym zaświadczały np. do niedawna tu zachowane krzyże nagrobne miejscowych Ewangelików, np. Johana Ziegerta /16.04.1841-11.02.1892/ właściciela młyna z Parszczenicy. Grób ten dodatkowo informuje nas, że kościół ten jak i cmentarz był parafialnym dla dosyć rozległego terenu Goch . Nie mniej, jak z zasłyszanych opowiadań wiem, to już w latach 1920 – 1939 miejscowy kościół ewangelicki był placówką filialną , obsługiwaną z przez pastora – proboszcza kościoła z Pietrzyków.
Do historii tego kościoła i parafii ewangelickiej postaram się powrócić po zebraniu na jego temat dalszych informacji historycznych.
Przy tej okazji wspomnę o podobnym zdarzeniu, które pamiętam z mego rodzinnego Czerska, gdzie także mniej więcej w tym okresie co w Borowym Młynie, rozebrano stojący przy ulicy Dworcowej ( dziś jest tam spożywczy pawilon handlowy) okazały kościół ewangelicki, na potrzeby budowy „salki gimnastycznej” – wtedy nazywanej szumnie - Sali Sportowej przy miejscowym LO, a także na rozbudowę szkoły w Malachiniu. Dobrze, że nie zdążono ( a taki był zamysł) rozebrać również kościoła ewangelickiego w Mokrym ( 4 km od Czerska), który dzisiaj służy miejscowym wiernym jako świątynia katolicka.

 


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: maska krem witaminy dla ryb Dowcipy