NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

Guczowego Macka godanie

[NG: 02]   Autor: Aleksander Labuda - (liczba artykułów: 2)

Storo pjiła
Jadę so ze Gduńska bana do Kartuz. Naprocem sedzi bjałka, weję wjertlowkę ze sznapsem, przełożeła do gębę i pocignę so kjile razi.
W nim ban se przescignął na banowjiszczu w Stori Pjile, a banowi począł wrzeszczec:
- Storo Pjiła! Storo Pjiła !
- A na bjaałka wotemkła wokno, wezdrza buten i tej na banowigo:
- Ceż te tak wrzeszczisz, szalbjerzu! Żem pjiła, tom pjiła za swoje detkji. A cez ce do te? A jesz storo? Ko jo doch jesz nje jem tak storo, te weszczergo przegrzeszoni! – i ban resził pod Żukowo.
- Storo pjiłą – le cez komu do te?
- A banowi wrzeszczi takji psote !
Chceme le so zażec !

Zmiłka
Beło to w miesce. Na trzecim szosu wumarła białka, a na dregjim szosu wekedle sasadowi koło, co wostawil buten kol budinku.
Stori proboszczulk miętechnigo sertna weszed na miasto i wstapił do ne chłopa, co mu białka wumarła, be go poceszec. Ale zmilił se i wszed do nego, comu kolo skredle i skłodo mu kondulencje. A nen chłop:
- Ale ksęze proboszczu, ko to decht tako wielgo strata nie beła, bo to ju beł stari remtot w przodku często welejrowoni a ztełu jesz left puszczoł.
Trzeba noprzod zbadac
Z kjim i wo czim gadac.
Chcema le so zażec !


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: sklep suplementy Warrszawa kaloryfery anonse uzależnienie od leków