NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny
Demokrit

Demokrit


Pierre Teilhard de Chardin

Pierre Teilhard de Chardin


Platon

Platon


Avicenna

Avicenna


Arystoteles

Arystoteles


Karol Marks

Karol Marks


Marcilio Ficino pisał: ”Człowiek pragnie wśród ludzi zyskać wieczną chwałę, a niebo nie wydaje mu się zbyt wysokie ani środek ziemi zbyt głęboki. A skoro poznał porządek ciał niebieskich, ich drogi, skoro poznał ich obroty i to, co z nich wynika – ktoś może zaprzeczyć, iż jego umysł jest jednorodny z umysłem tego, kto stworzył Wszechświat.”

Istotnie, człowiek pragnie aby być uznawanym śród innych, chciałby aby jego względnie krótki żywot trwał w pomięci ludzi jak najdłużej i był wspominany jak najlepiej. Mówiąc skrótowo, w człowieku jest zakodowana potrzeba zyskania uznania. Jednakże to uznanie zdobywa się wówczas, gdy swoją działalnością czyni się uczynki sprzyjające ludzkiej egzystencji. Czym większemu kręgowi służy ta działalność i czym ona jest bardziej sprzyjająca populacji tym zyskuje się większe uznanie. Aby móc służyć ogółowi sami mamy obowiązek zadbać, aby nasza osobowość była zdolna do takiej aktywności, a więc zachodzi potrzeba do możliwie pełnego samo udoskonalania. Rzecz nie polega na tym, aby być ideałem, czy idolem tłumów, wystarczy, aby wydobyć z siebie predyspozycję obdarzone przez Naturę. Zresztą nie każdy musi być człowiekiem znanym większym kręgom. Sedno istoty polega, aby swoim postępowaniem, na co dzień sprzyjać własnemu rozwojowi i środowiska.
Nasuwa się pytanie, dlaczego nas wyposażono w te czy inne właściwości, szczególnie mentalne. Jaki jest zawarty w tych ludzkich dążeniach sens przyrodniczy? Aby spróbować dać możliwie sensowną odpowiedź, chyba trzeba zrobić rozeznanie, kim jest człowiek. Temat człowieka jest rozpatrywany od bardzo dawna i to pod różnymi aspektami. Na podstawie dotychczasowej wiedzy o nim ,spróbuje przedstawić nieco inną wizje istoty ludzkiej, bo ona-według mojej oceny- bardzie odpowiada rzeczywistości. Aby przystąpić do niej, chyba nie od rzeczy będzie przypomnienie bardzo skrótowo niektóre z nich.

* * *
Bodajże, jedną z najstarszych idei istoty człowieka opisuje teologia i filozofia indyjska. Zakłada ona, że ludzka dusza nie umiera ze śmiercią ciała. Dusza ta, żyje dalej, ale w nowym cieleniu. W zależności od kasty niższej lub wyższej, żyje w tym nowym cieleniu jako zwierzę lub bóg. Zakłada się ,że przyszła forma życia ,do której ktoś ponownie rodzi się od nowa, zależy od tego, jakie życie prowadził w poprzedniej egzystencji. Dobre życie prowadzi do wyższej, złe - do niższej formy dalszego istnienia. Stąd wynika, że nowe narodzenie niesie ze sobą nagrodę albo karę.

* * *
Jedna z pierwszych koncepcji o człowieka w kulturze zachodnioeuropejskiej opisuje Stary i Nowy Testament. Według tych pism, człowiek jest szczególnym dziełem Boga nadprzyrodzonego. Utwierdza się, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga a los ludzkiej istoty został związany z Nim. Podstawą związania losu ludzkiego z Bogiem jest dusza człowieka. Według Testamentu dusza człowieka jest tym siedliskiem, w którym dokonuje się wewnętrzne obcowanie z Nim.

* * *
Następną interesującą koncepcją człowieka przedstawił Platon, która ujmuje ludzką istotę jako zjawisko uosabiające i przedstawiające w najogólniejszych zarysach strukturę całego kosmosu. Jeśli w kosmosie zauważamy rzeczywistość samą w sobie –idee- oraz świat zmienny, materialny, to człowiek jest odbyciem tego dualizmu kosmicznego. Człowiek jest połączeniem ciała i duszy. Dusza ludzka jest trojaka, a mianowicie: rozumna, zmysłowo popędliwa i zmysłowo pożądliwa - wegetatywna. Duszę zmysłowo popędliwa posiadają zwierzęta, a duszę wegetatywną także i rośliny. Podstawowym elementem wyróżniającym człowieka spośród żywej przyrody jest rozumna dusza, ale ta dusza nie jest tylko własnością człowieka, posiadają ją także demony i ciała niebieskie. Istotą funkcji duszy jest ożywienie ciała. Ona jest bytem samoistnym, istniejącym uprzednio bez ciała. Platona zdaniem ludzka dusza jest nieśmiertelna i zakłada jej różnorodne wcielenia, reinkarnację. Według jego koncepcji, człowiek to dusza władająca ciałem jak sternik władający łódką lub jak jeździec koniem, nieśmiertelna i zakłada jej różnorodne wcielenia, reinkarnację.

* * *
Teorię o człowieku przedstawia całkiem inaczej Arystoteles niż Platon. Przeciwstawia się spirytualizmowi platońskiemu, tak samo sprzeciwił się platońskiej koncepcji duszy. Arystoteles był zdania, że dla funkcjonowania duszy ludzkiej są potrzebne organy cielesne. Udowadniał, że poza ciałem nie może istnieć dusza, ale ciało bez duszy jest również martwe. A zatem duszę określa jako akt pierwszy ciała fizycznego, organicznego, mającego możność życia. Arystoteles przyjmuje, że dusza jest aktem-formą ciała materialnego, a nie czymś czy kimś niezależnym od ciała, obdarzonym wiecznym ruchem.

Arystoteles był zdania, że człowiek jest śmiertelny, tak samo dusza ludzka. Dusza ludzka połączona z ciałem, nie jest substancją oddzieloną od ciała, dlatego umiera wraz z ciałem. Jego zdaniem, dusza nie jest substancją, ale jest tylko formą, aktem ciała.

Arystoteles również sprzeciwiał się materializmowi Demokryta , bo to on zakładał ,że dusza ludzka jest tylko odpowiednią kompozycją atomów. Twierdził, wbrew Demokrytowi, że organa cielesne są tylko narzędziami bytu psychicznego, a nie jego istotą.

* * *
Również interesujący pogląd o istocie ludzkiej reprezentuje Ibn Sina ,czyli Awicenna. Jego poglądy można przedstawić następująco:

- Człowiek jest istota społeczną; odizolowaną od społeczności nie potrafi rozwiązywać i spełniać ludzkich właściwości.

- Człowiek jest istotą kulturotwórczą, ponieważ jest twórca i użytkownikiem wielu sztuk pięknych, jak i użytkowych. Człowiek żyje nie tyle w świecie przyrody, ile w świecie sztucznie nadbudowanym, w środowisku kulturowym.

- Człowiek jest użytkownikiem języka. Wprawdzie i zwierzęta również wydają jakieś głosy, ale ów język zwierzęcy nie jest porównywalny do ludzkiego

- Człowiek różni się zwierzęcia w przeżyciach moralnych, zwłaszcza zaś w uznawaniu i przeżywaniu tego, co godziwe i niegodziwe. Człowiek od dziecka jest nastawiony na uznawanie spraw i rzeczy dozwolonych i niedozwolonych. Uznawanie moralnych wartości, których szczegółowy charakter zależy od wychowania. Zwierzętom poczucie wartości moralnych jest obce, ponieważ kierują się w swoim zachowaniu instynktem.

- Człowiek przewidując przyszłość, układa sobie życie w jej perspektywie. Zwierze natomiast jest pochłonięte przez teraźniejszość.

- Człowiek jest bytem specyficznym ,którego dusza jest substancja samodzielna- jest jaźnią odrębną od świata .Ponadto doskonalenie się człowieka odbywa się poprzez duszę jako wewnętrzny ośrodek działania.

- Awicenna zakłada nieśmiertelność duszy . Powodem zaś nieśmiertelności duszy jest jej nie powstanie z ciała. Gdyby dusza uzyskała swój byt za przyczyną ciała i wyniku jego oddziaływania, wówczas istnienie jej byłoby związane z losem ciała, taki wniosek wysnuwa ów filozof.

* * *
Zdaniem Kartezjusza istnieją w świecie dwie substancje, myśląca i rozciągła, dusza i ciało. Mają one różne właściwości. Ciała są rozciągłe tj. przestrzenne, pozbawione świadomości, natomiast dusze są świadome, ale pozbawione rozciągłości, czyli nie są przestrzenne. Te dwa stany stanowią oddzielne światy. Ciało ludzkie jest automatem tak jak zwierze, jednakże w tym automacie mieszka dusza.

Zdaniem tego filozofa, przymiotem duszy jest myślenie, obejmujące wszelkie funkcje psychiczne. Natomiast żadne własności cielesne nie są związane w sposób stały z duszą. Dlatego dusza nie może spowodować, aby cóż zmieniło się lub powstało w ciele, również ciało nie może przyczynić się, aby mogło cokolwiek zmienić w zachowaniu duszy. Pomimo tej podzielności ciała i duszy, to ciało może wpływać na kierunek, co dzieje się w duszy i podobnie dusza może zmienić kierunek tego, co dzieje się w ciele.

Zasługuje na szczególne zaakcentowanie jego przewodnia myśl w rozważaniach nad człowiekiem zawartą w słowach „ Myślę więc jestem”. Zadaje pytanie: a czym ja jestem, odpowiada: istotą, która myśli. Dalej powiada „Jaźń myśląca, czyli dusza, istnieje, choćby moje ciało było złudzeniem; istnieje więc, niezależnie od ciała, jest niezależną substancją”.

Nadto, Kartezjusz był przekonany, że fundamentu wiedzy należy szukać nie w świecie zewnętrznym ale w człowieku. Należy jej szukać w podmiocie – w świadomym duchu, a nie podmiocie, nie w materii.

* * *
Interesująca koncepcje człowieka przedstawia Teilhard de Chardin. Jego zdaniem człowiek pojawił się na tle rozwoju (kosmosu, zawsze istniejącego i zawsze stwarzanego, jeśli przez stworzenie rozumie się jednoczenie rozproszonych elementów i sił. Ów filozof zakłada, że z czasem kiedy w człowieku wyzwala się refleksyjny duch ,Ziemię zaczyna otaczać „neosfera”. Według Teilharda, z naukowego punktu widzenia nie ma na świecie duchów ,ale istnieje duch, który empirycznie można określić jako pewne napięcie świadomości na powierzchni Ziemi. Tej ożywionej sferze naszej planety słusznie można nadać nazwę biosfery lub ściślej – nazwę noosfery.

Tak pojęta, noosfera jest warstwą ducha objawianą na powierzchni Ziemi. Ta jednak duchowa warstwa nie jest czymś obcym dla świata, ale jest innym stanem materii. Teilhard powiada: „Jest rzeczą oczywistą ,że z punktu widzenia czysto naukowego i empirycznego nie można mówić o duchu ,lecz należy mówić o spirytualizacji. Życie, wzięte integralnie, w swej czasowej i przestrzennej całości, stanowi pewien etap przeobrażenia o wielkiej amplitudzie, w toku którego to, co nazywamy materią w najszerszym znaczeniu tego słowa ,niejako odwraca się ,skupia w sobie ,uzewnętrznia się. Jest to proces obejmujący w interesującym nas zakresie całą historię Ziemi. Fenomen ducha nie jest czymś w rodzaju błyskawicy (rozjaśniającej noc, lecz odzwierciedla on stopniowe i systematyczne przechodzenie od nieświadomości i od
Świadomości, od samoświadomości. Jest to zmiana w skali kosmicznej.

W ten sposób można wyjaśnić bez sprzeczności zarówno związki jak i przeciwieństwa między duchem i materią. W pewnym znaczeniu duch i materia są zasadniczo tym samym, jak to utrzymują neomaterialiści. Jednak pomiędzy duchem i materią dokonuje się jak gdyby « odwrócenie znaków» , w następstwie którego powstaje pewnego rodzaju przeciwieństwo, jak to głosili dawni spirytualiści. Cała antynomia pomiędzy duszami a ciałami zanika , jeśli się przyjmie hipotezę procesu, który dochodzi do punktu krytycznego.[ Teilhard de Chardin, Wybór pism, s. 208.]

Z chwilą gdy pojawia się tak rozumiany duch ,następuje jego intensyfikacja o niepowstrzymanym , nieuchronnym i nieodwracalnym charakterze.[ Tamże, s. 211]

* * *
Według marksistowskiej koncepcji człowiek jest istotą przyrodniczą. Materialistyczne i ewolucyjne idee zaistnienia i egzystencji człowieka ma na celu podkreślenie genetyczną tożsamość człowieka z otaczającą rzeczywistością.
Jakościowe cechy odróżniające człowieka od innych tworów przyrody, sprowadza się głównie do trzech właściwości a mianowicie: świadomości, pracy i społecznego uwarunkowania.

Świadomość człowieka jest inna niż zwierzęca. Człowiek dysponuje samoświadomością. Zwierzę w swojej świadomości jest zwrócone ku światu, otoczeniu, a przez instynkt jest zawężone do określonego fragmentu przyrody. Świadomość człowieka jest znacznie bogatsza, jest ona refleksyjna, uniwersalna i wolna.

Praca człowieka odróżnia od innych tworów przyrody. Świat pracy jest światem specyficznie ludzkim. Praca ukazuje, że człowiek jest istota przyrodniczą, nadto, że jest istotą świadomą i panującą nad światem. Zdaniem marksistów, jeśli praca jest działalnością świadomą, to znaczy, iż ona jest calowa. Na skutek pracy człowieka obiektywna rzeczywistość staje się „ ludzkim światem” - światem cywilizacji i kultury. Człowiek przekształcając obiektywna rzeczywistość tj. przyrodę i społeczeństwo, człowiek przekształca warunki swojego bytowania, a w wyniku tej działalności zmienia siebie jako gatunek. W ten to sposób ludzki proces tworzenia jest z punktu widzenia człowieka procesem samotworzenia.

Ponadto istnieją społeczne uwarunkowania. Oznacza to, że człowiek żyje w łączności z innymi ludźmi i ten związek jest konieczny dla zachowania bytu i stworzenia warunków dalszego rozwoju człowieka. Marks pisał: „ Istotą człowieka to nie abstrakcja tkwiąca w poszczególne jednostce. Jest ona w swej rzeczywistości całokształtem stosunków społecznych”.

(cdn…)


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: konstrukcje stalowe gg Takie Tango po Chińsku