NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

PÓŁ WIEKU KAPŁAŃSTWA, 30 LAT PRACY DUSZPASTERSKIEJ W PARAFII DZIEMIANY

Dnia 18 stycznia 2009 (niedziela) parafianie w Dziemianach tłumnie zjednoczyli się w modlitwie pod przewodnictwem Ks. Proboszcza A. Gadomskiego nad grobem śp. Ks. Kanonika Józefa Empla, aby uczcić jego złoty jubileusz kapłaństwa. Emerytowany Proboszcz umarł 29 XII 2008r. w szpitalu w Kościerzynie.

Ks. Kanonik Józef Empel urodził się 29 marca 1935 roku w Lubawie. Święcenia kapłańskie otrzymał 18 stycznia 1959 roku w Pelplinie. Jako wikariusz pracował w czterech parafiach: w Pinczynie, Grodzicznie, Wałdowie, Więcborku. Pierwsze probostwo objął w parafii Kruszyny-Brudawy. Potem został proboszczem w Dziemianach. W czasie swojego probostwa wyremontował plebanie i kościół. Świątynia w Dziemianach- wzbogaciła się o nowy dach, podłogi, drzwi dębowe, schody granitowe, witraże, odnowioną polichromię, nowe trzy dzwony, instalacje elektryczne. Za czasów ks. Kanonika ułożono wokół kościoła chodnik, wybudowano kaplice przedpogrzebową przy kościele. Wybudowano dwie kaplice na terenie parafii; w Piechowicach i w Trzebuniu. Parafianie na zawsze zapamiętają wezwania patriotyczne głoszone przez ks. Empla. Pamiętają wizytę w 1995 r. Prezydenta III RP Lecha Wałęsy, która została uwieczniona tablicą w kościele. Pan Prezydent brał wtedy udział w Eucharystii i ofiarował świątyni kielich mszalny i patenę. Z inicjatywy ks. Empla w roku 2000 obok kościoła został wzniesiony pomnik Chrystusa Króla ufundowany przez parafian. Ta figura przypomina tutejszym mieszkańcom o chrześcijańskiej tożsamości przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

Wdzięczni parafianie w dniu Nowego Roku uczestniczyli w ostatniej drodze duszpasterza, który prowadził ich 30 lat w drodze do zbawienia. Strażacy nieśli trumnę druha, honorowego strażaka, z jego domu do świątyni. W kościele wszyscy jednoczyli się na wspólnej modlitwie. Potem do otwartej trumny podchodzili: parafianie, rodzina, przyjaciele, aby pożegnać się i powiedzieć „Bóg zapłać”. Siostra Mirona(zakonnica pochodząca z Dziemian, dzięki ks. Emplowi rozeznała swoje powołanie)wspomina: Po otrzymaniu wiadomości o śmierci Ks. proboszcza wybrałam się z Warszawy najszybszym połączeniem do Dziemian. Prosto z przystanku udałam się na modlitwę różańcową do kościoła. Z wielkim wzruszeniem zobaczyłam modlący się tłum na kolanach. Z powodu braku miejsca musiałam zostać w drzwiach świątyni .Z wdzięcznością w sercu zakodowałam sobie ten obraz. Zbudowała mnie ta modlitwa parafian. Potwierdzenie tego przekazał mi też siostrzeniec śp. ks. kanonika - p. Józef mówiąc: "teraz nie dziwię się dlaczego wujek chciał być pochowany w Dziemianach".

Pogrzeb odbył się następnego dnia. Tłumy żegnały człowieka ogromnej wiary. 94 kapłanów celebrowało mszę świętą. Słowa wdzięczności wypowiadali Księża z roku święceń Kanonika. Z Ks. Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie A. Bączkowski, który jest również asystentem diecezjalnym KSM mówił –„Był moim pierwszym proboszczem (lata 1983-1984). Potem, co roku w ramach duszpasterstwa młodzieży, w okresie letnim w budynkach dawnej organistówki – za jego życzliwym przyzwoleniem – prowadziłem rekolekcje dla członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Pelplińskiej. Kochał kapłaństwo i był w odczytywaniu tej misji bardzo pryncypialny: zawsze przygotowany do głoszenia Słowa Bożego, z pietyzmem celebrował sakramenty święte. Tu nauczyłem się, od Ks. Kanonika – to była stała praktyka – aby pół godziny przed Mszą świętą być zawsze w konfesjonale. Kochał Kościół – umiał odczytywać znaki czasu; był otwarty na inicjatywy, które służyły dzieciom i młodzieży. Niewielu było wówczas księży proboszczów, którzy w czasie komunistycznym odważyli się pomóc młodym w formacji. Od lat 80 – tych w zabudowaniach plebanijnych mogły się odbywać rekolekcje dla Ruchu „Światło-Życie”, a od 17 lat dla Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Dziś liczba rekolektantów, którzy tu w Dziemianach się formowali idzie w tysiące osób”.

O pamięci modlitewnej zapewniali kapłani, koledzy z dekanatu. W dekanacie bruskim obecnie są odprawiane msze gregoriańskie. Niedzielna msza w dniu 50-lecia kapłaństwa w Dziemianach - była pierwszą mszą.

Wdzięczność za wieloletnia pracę w Dziemianach wyrażali także przedstawiciele parafii, gminy i oświaty. Dobrego Pasterza wspólnoty parafialnej żegnali też powołani do kapłaństwa i życia zakonnego, dawni mieszkańcy parafii. W ich imieniu przemawiał Ks. Stanisław Błaszkowski - „Ks. Józef Empel pochodził z pięknej ziemi lubawskiej i przyszedł do parafii biednej w tamtych latach(1979). Słabe ziemie. Dochód wielu rodzin pochodził ze zbiorów jagód i grzybów w lesie. Przyszedł do ludzi, którzy mieli silną wiarę i narodową tożsamość. Na tych ziemiach w lasach i różnych zakątkach znajdują się krzyże i groby z II wojny światowej. To tutaj mieszkańcy tej wspólnoty za zachowanie swojej wiary i tożsamości narodowej prawie wszyscy zostali w czasie II wojny wywiezieni do obozu pracy w Potulicach. Ks. Józef Empel rozpoczął swoją pracę w tej parafii od pilnych prac remontowych przy kościele i plebanii. Przede wszystkim zależało mu na pracy duszpasterskiej. Owocem twojej pracy były powołania kapłańskie i zakonne: 3 księży diecezjalnych, 2 zakonnych i 3 siostry zakonne.”.

O. Arnold Chrapkowski OSPPE- „Verba docent, exempla trahunt - słowa pouczają, przykłady pociągają. To powiedzenie możemy śmiało odnieść do życia śp. ks. kan. Józefa. Przykładem swojego życia pociągał nas do Boga. Słowo, które głosił potwierdzał przykładem swego kapłańskiego życia. Nie był kimś, kto tylko mówi, żył tym co głosił. A sami wiemy, że wielokrotnie Jego słowo było słowem wymagającym, ukazującym błędy naszego życia i wskazującym drogę ku przyszłości. Wierny świadek Bożego Słowa! Nie umniejszał Jego znaczenia, podkreślał zawsze Jego wartość, wymogi i sposób realizacji. Z wrodzoną sobie umiejętnością potrafił to Boże Słowo przyłożyć do rzeczywistości życia".

Ks. Kanonik zawsze podkreślał, że dla niego najważniejsza jest praca duszpasterska i jej oddał swoje życie. Od 1979 do ostatnich swoich dni był sercem z dziemiańską parafią św. Antoniego. „Oto idę o Boże, abym pełnił wolę Twoją” - taki napis widnieje na obrazku prymicyjnym ks. kanonika Empla. Tak też pragnął żyć i posługiwać.

Zdjęcia: Wacław Turzyński oraz archiwum rodzinne i redakcji NG


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: odżywki białkowe sprzedaż mieszkań kraków Punkt dostepowy życie miodem słodzone nalepki