NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

(zobacz cz. I.)

Idąc dalej ulicą okrężną za siedliskiem Hapków było zabudowanie rodziny Depka Prądzyńskich a tuż obok budynek szkoły. W szkole przed wojną pracowali nauczyciele: Kierownik szkoły – Jan Karpus, późniejszy inspektor szkolny w Chojnicach, po nim Kierownikiem szkoły był Antoni Molski oraz jako nauczycielka jego żona Melania z domu Niemirska. Po wojnie oboje nie wrócili już do Łąkiego. Po wojnie kierownikiem szkoły był Jan Narloch, jako nauczycielka pracowała tutaj Marta Bukowska późniejsza żona Stanisława Drążkowskiego.

Dzisiaj szkoła jest nieczynna, a dzieci dojeżdżają do szkoły w Brzeźnie Szlacheckim. Tuż przy szkole stał domek, w którym mieszkały rodziny Tuszyńskich, Augusta Żmuda Trzebiatowskiego (Brieta). W następnym domku należącym do rodziny Dworskich mieszkały dwie siostry Gliszczyńskie.

W sąsiadującym budyneczku, stanowiącym własność Leona Żmuda Trzebiatowskiego z Rokitnik, chałupnicy zmieniali się dosyć często. W murowanym domku z białej cegły mieszkały dalsze dwie rodziny Tandeckich, August Tandecki był krawcem, a Józef Tandecki zdunem. Córka Józefa Joanna wyszła za mąż za Józefa Żmuda Trzebiatowskiego (Steiner). Oboje już nie żyją.

Tuż za miedzą jest gospodarstwo, które należało do rodziny Bernarda Ollika. Z Ollikami graniczyły zabudowania Antoniego Lemańczyka. Antoni Lemańczyk zaginął w czasie frontu w 1945 roku. Jego syn Leon mieszkał w Niemczech. Córka Joanna wyszła za mąż za Franciszka Maliszewskiego w Łąkiem. Oboje nie żyją.

Jeszcze w środku wsi, pomiędzy dwoma ulicami stał okazały dom państwa Maliszewskich. Dom ten zakupił brat Maliszewskiego, który wrócił z USA do kraju po wojnie w 1922 roku. Na rozgałęzieniu ulic stoi pomnik z figurką Matki Boskiej oraz tablicą 32 żołnierzy poległych w pierwszej wojnie światowej.

Przy tej okazji podam nazwiska poległych mieszkańców Łąkiego w II wojnie światowej, którzy w większości byli moimi kolegami szkolnymi:

  • Jan Chamier Gliszczyński (kolega z klasy)
  • Edmund Myszka (kolega z klasy)
  • Bernard Maliszewski
  • Bronisław Żmuda Trzebiatowski (kolega szkolny)
  • Władysław Żmuda Trzebiatowski (kolega szkolny)
  • Bruno Depka Prądzyński
  • Bruno Szada Borzyszkowski
  • Władysław Senger
  • Leon Tandecki (kolega szkolny)
  • Paweł Tandecki (kolega szkolny)
  • Paweł Wnuk Lipiński (kolega szkolny)
  • Konrad RudnikAugustyn Norożyński
  • Augustyn Jankowski
  • Brunon Kapiszka
  • Teofil Ginter (kuzyn)
  • Bernard Żmuda Trzebiatowski
  • Albin Wittka Jeżewski (kolega szkolny)
  • Franciszek Żmuda Trzebiatowski
  • Paweł Żmuda Trzebiatowski (kolega szkolny)
  • Bernard Żmuda Trzebiatowski (kolega szkolny).

Należy tutaj dodać Romana Huberta Żmuda Trzebiatowskiego (Bucer), który został bestialsko zamordowany przez żandarma Giertza z Brzeźna Szlacheckiego na polach za wioską.

Dla poległych w pierwszej wojnie światowej zbudowano honorowy cmentarz, gdzie dla każdego z poległych posadzono małą brzozę. Przed wojną dzieci szkolne bardzo dbały o ten cmentarz. Powyżej cmentarza stał domek należący do rodziny Teofila Szada Borzyszkowskiego (mojego dziadka), a następnie do rodziny Cichoszów. W domku zamieszkiwali Michał Gorlik – szewc, który reperował obuwie dla mieszkańców całej wioski. W drugiej części domku mieszkał Marcin Zieliński wraz z liczną rodziną.

W tyle, prawie za wioską przy drodze do Brzeźna, stał malutki domek zamieszkały przez rodzinę Chamier Gliszczyńskich (Musisz). Dziś po domku nie ma śladu.

Bliżej wioski mieszkała rodzina Wielewskich (Nosińskich), którzy sprzedali gospodarstwo Józefowi Myszka z Borowego.

Przy skrzyżowaniu dróg mieszkała rodzina Modrzejewskich, jedyna córka – Jadwiga – wyszła za mąż za syna Wielkiego Bernarda, który poległ na wojnie.

Tuż za skrzyżowaniem drogi znajdują się zabudowania byłej rodziny Wincentego Żmuda Trzebiatowskiego (Steiner). Nie żyje już dzisiaj nikt z tej rodziny. Najmłodszy syn Wincentego – Józef – był ostatnim z rodziny, który prowadził gospodarstwo.

Sąsiadującymi ze Steinerami były zabudowania rodziny Chamier Gliszczyńskich (Fichta). Najmłodszy z synów Jan poległ jako pierwszy z Łąkiego w drugiej wojnie światowej. Starszy brat Bruno przyjął gospodarstwo po ojcu. Jego syn Sławek mieszka obecnie w Berlinie Lankwitz. Sławek Chamier Gliszczyński wybudował sobie bardzo ładny dom przy wylocie drogi z Łąkiego do Borzyszkowych. Mieszka w nim jedynie w czasie urlopu. Kiedyś dom z czerwonej cegły, dziś otynkowany na biało był domem rodziny Kapiszków. Bernard Kapiszka – syna Jana – przez wiele lat po wojnie był w Łąkiem sołtysem. Bernard wraz z żoną Ksawerią byli jakby żywą kroniką wioski, to od nich uzyskałem wiele wiadomości o dawnych mieszkańcach wsi Łąkie. Z Kapiszkami sąsiadowała rodzina Bernarda Rudnika (Melek). Jedna z córek państwa Rudnik mieszka dziś w RFN, jak mi wiadomo była również sponsorem kościoła w Łąkiem.

Na samym końcu wsi po lewej stronie ulicy mieszkała rodzina Józefa Guenther – długoletniego kościelnego w kościele w Borzyszkowych. Jego syn Józef był budowniczym kościoła w Łąkiem. Córka Anna wyszła za mąż za Franciszka Cichosza z Szhadenbergu. Po drugiej stronie ulicy wracając do środka wsi Władysława Żmuda Trzebiatowskiego. Dziś zabudowań już nie ma. Tuż obok mieszkał brat sołtysa, Leon Żmuda Trzebiatowski. Jego dwaj synowie Bronisław i Władysław polegli w drugiej wojnie światowej. Ostatnim zabudowaniem tuż przy drodze do Borzyszków było gospodarstwo Józefa Guenthera (Murarz).

Rodzina Guentherów była liczna. Większość dzieci Józefa wyemigrowała na Zachód. W ubiegłym roku zmarł w Hamburgu najmłodszy jego syn – Józef. Jego brat Konrad mieszka w USA. Natomiast Teofil zginął w drugiej wojnie światowej. W Łąkiem pozostała jedynie córka Józefa i Salomei – Ksaweria Kapiszka.

Moim celem było przybliżenie mieszkańców wioski Łąkie, którzy mieszkali tutaj przed wojną, a których dzisiaj młodzi mieszkańcy wioski już nie znają, a inni nie pamiętają.

Obok nazwisk starałem się podawać przydomki, które posiadały niektóre rodziny jak Szulta, Dworski, Mocny, Szrama, Steiner i inne. Nie były to żadne przezwiska, przydomki które wymieniam były konieczne, aby było wiadomo o kogo chodzi. Dla przykładu w Łąkiem było aż 16 głów rodzin noszących nazwisko Józef Żmuda Trzebiatowski, bez tych przydomków trudno było ich rozpoznać. W gminie każdy z tych Józefów miał numer od I do XVI. Jakoś głupio byłoby w rozmowie mówić Józef I czy XVI. Nie wiem kiedy te przydomki powstały. Podobnie przedstawiała się sprawa z innymi nazwiskami jak Guenther, Chamier Gliszczyński czy Myszka. Myślę, że nikt się nie obrazi o to, że przytoczyłem przydomki, które rodziny posiadały przed wojną.

Dziś ludność Łąkiego zmniejszyła się co najmniej o 50%. Wiele rodzin, które mieszkały przed wojną w Łąkiem dziś już nie ma, inne też zmniejszyły się o połowę. Między innymi brak jest całej rodziny Antoniego Rekowskiego, rodziny Józefa Żmuda Trzebiatowskiego (Szulta), rodziny Stoltmann, rodziny Wielkiego i Małego Bernarda, licznej rodziny Żmuda Trzebiatowskich (Mocny), rodziny Bernarda Ciemińskiego, Romankuc, Dworskich, Kłączyńskich, Ruców, Myszków, Tesmerów, Kowala i bezdomnych, 4 rodzin Tandeckich: Franciszka, Jana, Augusta i Józefa. Rodziny Hapka Prądzyńskich, Augusta Trzebiatowskiego (Brzeta), rodziny Tuszyńskich, Gorlików, Zielińskich, Wielewskich, Gliszczyńskich, rodzin Wincentego Żmuda Trzebiatowskiego, licznej rodziny Ginter. Wielu przeniosło się na cmentarz w Borzyszkowach, jeszcze więcej opuściło Łąkie i wyjechało do powiatów Bytów i Miastko. Znaczna część wyjechała też za granicę. Miejsce zmarłych zajęli młodzi. Natomiast po tych co opuścili Łąkie na zawsze, pozostaną puste miejsca. Jednak wszyscy Ci, co kiedyś opuścili swą rodzinną wioskę, dzisiaj tęskniąc za nią często przyjeżdżają do swych „rodzinnych kątów”, odwiedzając przy tej okazji wybudowany niedawno w wiosce piękny architektonicznie - kościółek.


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: osuszanie brodnica akcesoria akwarystyczne Huśtawki ogrodowe zakupygrup.pl