NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

Gochy w tradycji językowej

[NG: 07]   Autor: Kazimierz Jaruszewski - Chojnice (liczba artykułów: 2)

Położone na południu Kaszub Gochy stanowią obszar niezwykle atrakcyjny dla turystów wciąż jeszcze poszukujących miejsc, „gdzie woda czysta i trawa zielona”. Pod względem krajobrazowym okolica ta – jak pisał w 1928 roku Józef Gierszewski w „Rysie historycznym parafii borzyszkowskiej” – „posiada wiele uroku. Piękne, duże, głuche lasy sosnowe, a wśród nich śpią rozrzucone ciche i długie jeziora, stawy i bagna. Ostępy leśne mają tu jeszcze gdzieniegdzie dziewiczość pierwotnej przyrody (...)”.

Do początków dwudziestego stulecia Gochy tworzyły jedną, rozległą terytorialnie parafię z siedzibą w Borzyszkowach. Z czasem w diecezjalnych strukturach zaszły istotne zmiany i dziś mamy na Gochach aż pięć parafii z ośrodkami w Borzyszkowach, Borowym Młynie, Brzeźnie Szlacheckim, Lipnicy (dawna nazwa tej starej wsi szlacheckiej to Lipienice) i w Zapceniu (tu ustanowiono parafię w roku 1927). Wielu rdzennych mieszkańców tego regionu swój rodowód wywodzi od drobnej szlachty zachodniokaszubskiej (tzw.panków, od niem. die Pahnken – pankowie) i zamożnych chłopów nazywanych na Kaszubach gburami. Wszystkich jednakże – jak podaje Marian Fryda w pracy „Gochy. Szkice do portretu” – „przez wieki łączyła wspólna mowa, religia i wspólne przywiązanie do Polski i Kaszub”.

Interesująco – nie tylko dla językoznawców - rysuje się etymologia choronimu (gr. choron – „część kraju”) Gochy. Mieszkańców tego obszaru gdański lingwista prof. Jerzy Treder w artykule „Geneza nazw Zabory, Krubany i Gachy” nazywa Gachowianami. Profesor Treder pisze, co zaintrygować może liczne grono naszych czytelników, iż tzw. Gachowianie „kiedyś tworzyli pomost (językowy) między Kaszubami a Krajną, lecz w ciągu wieków ustępowali przed niemiecką kolonizacją”.

Warto zatem w tym miejscu przywołać przeciwstawną opinię autora cennej monografii powiatu chojnickiego (z 1936 roku), Czesława Wycecha, który napisał, „że Kaszubów mieszkających w dawnej parafii borzyszkowskiej nazywają Gochami [a nie Gochowianami czy też Gachowianami – przypis mój – K. J.] i stąd powstała nazwa tej części powiatu. Ludność ta mówi dialektem południowo-zachodniej kaszubszczyzny”.

Fundamentalne przeto wydaje się pytanie czy Gochy stanowiły pierwotnie nazwę (przezwisko) danej grupy ludzi (grupy etnicznej), czy też określenie regionu. Po odrzuceniu wielu paranaukowych wywodów (np. o pochodzeniu etnonimu Gôch od niemieckiego przysłówka doch – „przecież, toć”; wyrazu o wysokiej frekwencji w mowie Kaszubów – pogląd dra Leona Biskupskiego, wykładowcy w gimnazjum chojnickim, badacza kaszubszczyzny) wskazane byłoby zapoznać się ze znaczeniami leksykalnymi wyrazu „gach” zawartymi w cenionym „Słowniku języka polskiego” pod red. Witolda Doroszewskiego oraz kaszubskich słów „gôch” i „gôchë” zarejestrowanymi w wiekopomnym „Słowniku gwar kaszubskich na tle kultury ludowej” księdza Bernarda Sychty.

Wyraz (leksem) „gach” ma w słowniku redagowanym przez prof. Doroszewskiego trzy znaczenia, z których najbliższe etymologii Gochów byłoby objaśnienie opatrzone kwalifikatorem „przestarzałe”: „zalotnik ubiegający się o względy kobiety; konkurent”. Dr Marian Fryda przypuszcza nawet, że mianem „gach” (w znaczeniu zawężonym do „zalotnika, konkurenta”) „później nieco przekręconym, zaczęto nazywać kawalerów (...) z Gochów [przybywających] do parafii bruskiej w poszukiwaniu kandydatek na żony”. Młodzieńcy ci, zgodnie zresztą z obrazowym objaśnieniem leksemu „gôch” pomieszczonym w słowniku ks. B. Sychty byli „ludźmi wysokiego wzrostu, drągalami, dryblasami”. Ich wizyty – jak dodaje dr Fryda – „z pewnością nie były mile widziane przez męską część mieszkańców Brus, Leśna czy Czapiewic”.

Z powyższego wywodu wynika zatem, że nazwę odprzezwiskową Gochy stworzyli bruszanie i ich sąsiedzi w odniesieniu do mieszkańców parafii borzyszkowskiej. Etymologię tę wesprzeć może ponadto słownikowa definicja zawarta w cytowanym już dziele leksykologicznym księdza Sychty.

Ks. dr Bernard Sychta, kapłan katolicki, etnograf i językoznawca, zanotował również w swym słowniku kaszubski leksem gôche; jego znaczenie wiąże się z nieużytkami rolnymi i jałowymi glebami, zwanymi na Kaszubach „zajęczymi morgami” (porównaj łowiecki termin „gach”: zając-samiec zarejestrowany w słowniku pod red. W. Doroszewskiego). Rzeczywiście, użytki rolne stanowiły na Gochach w okresie międzywojennym – jak podaje Czesław Wycech – zaledwie 46 % powierzchni (przy 54 % w całym powiecie chojnickim). Brakowało przemysłu i kolei, zaś rzemiosło i handel były słabo rozwinięte.

Reasumując nasze rozważania etymologiczne, stwierdzić możemy, iż pierwotnie wyraz Gochy funkcjonował prawdopodobnie jako przezwisko danej grupy etnicznej, później natomiast miano to stało się określeniem niewielkiego regionu, utożsamianego terytorialnie z obszarem dawnej parafii borzyszkowskiej (przed jej podziałem). Sąd ten podtrzymują słowa profesora Tredera, który pisze, iż „zasięg geograficzny apelatywu „gôch” wskazuje, że jest to wyraz południowokaszubski, zwłaszcza zaborski, a zatem oni [mieszkańcy Zaborów – K. J.] rzeczywiście mogli być autorami tego przezwiska”.

Na koniec jeszcze kilka uwag dotyczących fleksji (odmienni) i onomastyki (nazewnictwa). Autor niniejszej publikacji proponuje postać fleksyjną Goch (z końcówką zerową w mianowniku) lub, wariantywnie, Gochowianin dla oznaczenia mieszkańca tego regionu (w liczbie mnogiej Gochy bądź Gochowianie) i Gochowianka – jako nazwę mieszkanki (w liczbie mnogiej Gochowianki). Odrzucić należałoby raczej paradygmat fleksyjny typu Włoszka – Goszka z uwagi na niewystępowanie tej nazwy własnej w mowie południowych i zachodnich Kaszubów.

Gochy utrwalone zostały także w regionalnej chrematonimii. Nazwę regionu („Gochy”) nosi od 1988 roku popularny zespół muzyczno – folklorystyczny z Lipnicy, smakoszom piwa nieobca jest zapewne nazwa browaru w Bytowie – „GOCH”.

Miłośnicy biegów długodystansowych chętnie uczestniczą w bytowskim półmaratonie nazywanym „Biegiem Gochów”, zaś w pamięci mieszkańców i licznych turystów przybywających na malowniczą ziemię kaszubską pozostanie nie istniejący już obiekt gastronomiczny w Lipnicy „U Gocha”. Nazwy te są niewątpliwie językowym świadectwem przywiązania do tradycji regionu – tak jak tytuł dwumiesięcznika „Naji Gbchë” – i stanowią trwałą wartość kulturową.


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: sklep jeździecki