| |
MiastkoW cyklu: Nasze wsie i miasta (liczba artykułów 17)[NG: 07] Autor: Zbigniew Talewski - Borowy Młyn (liczba artykułów: 325)„Pierwowzór” miasteckiego ratusza, dawna Wilhelmstrasse 76 w Berlinie. W czasie cesarstwa Tajny Gabinet Cywilny, w Republice Weimarskiej - Pruskie Ministerstwo Stanu i Rada Stanu, w czasie III Rzeszy - Kancelaria Partyjna, dzisiaj - Ministerstwo Obrony Praw Konsumenta. Ratusz w Miastku. Do 1945 r. Biuro Landrata Miasteckiego, 1945-50 Starostwo Powiatowe, później Powiatowa Rada Narodowa i Miejska Rada Narodowa, po 1975 r. Urząd Miasta i Gminy w Miastku (Fot. K. Jończyk). Mieszkańcy Miastka i byłego powiatu miasteckiego dziś bytowskiego mają historycznie umotywowane pretensje o to, że niedawna reforma administracyjna nie reaktywowała ich powiatu. Mówi się, że historia się kołem toczy lub lubi się ona powtarzać, ale czy zawsze ? O ile chodzi o tą miastecką to chciałbym przypomnieć, że od XVI do XIX wieku miastczanie podejmowali podobne starania o przyznanie ówczesnej wsi praw miejskich. Dlaczego ? Otóż Miastko od swego zarania było własnością junkierskiego rodu von Massowów. Ta zależność ciążyła mieszkańcom ówczesnej osady, którzy wielokrotnie z tego powodu występowali przeciwko urzędnikom i zwolennikom Massowów. O gwałtowności tych nastrojów świadczy m.in. fakt iż osada w ich wyniku spłonęła a właściciele wsi zwrócili się do swego suwerena, księcia pomorskiego – Gryfity – Filipa II o określoną pomoc w uśmierzeniu tych wrogim im niepokojom społecznym. 26 marca 1617 roku szczeciński sąd książęcy postanowił aby powołać niezależny od von Massowów samorząd wiejski. Niestety Massowowie nie podporządkowali się temu wyrokowi i dopiero zmiana podległości państwowej tych terenów i przejście ich pod rządy prusko – niemieckie, przyniosły istotne zmiany w zorganizowaniu bądź w powoływaniu samorządów. W 1721 roku król pruski Fryderyk Wilhelm I wydając odnośną rezolucje, zmusił feudalnych patronów Miastka do respektowania przez nich praw samorządowych, jakie Miastko posiadało zgodnie ze wspomnianą decyzją księcia Filipa II. Rezolucja króla Fryderyka w tym względzie stanowiła, ze wybór burmistrza i pozostałych członków magistratu należy do rady miejskiej, nie zabraniała ona przy tym by Massowowie utrzymywali ze swych środków wójta sądowego. Następstwem tej decyzji było w 1748 roku rozgraniczenie granic Miastka z dobrami Massowów na styku z ich dobrami w Dretyniu i Trzcinnie. Nie mniej po tych decyzjach w Miastku życie nadal toczyło się pod rządami praw feudalnych. Sąsiedzkie miasta pomorskie miały już ściśle określone w swych statutach i wilkierzach miejskich prawa samorządowe a w Miastku nadal obowiązywało „prawo lubeckie” faworyzujące zwierzchnictwo feudalne. Nakładało ono m.in. bezwzględny nakaz składania przez Miastczan określonych powinności na rzecz Massowów. Na tym tle rozgorzał kolejny spór, który sąd pruski w Koszalinie rozstrzygnął jednak na niekorzyść Miastka i zobowiązał by miastczanie nadal płacili tzw. „talara junkierskiego”, który był daniną przeznaczaną na zapewnienie bezpieczeństwa. Podatek ten był płacony raz w roku na świętego Marcina. Kolejną sprawą, która ówczesnym samorządowcom przysparzała kłopotów – podobnie jak to jest i dziś – był brak dostatecznej ilości środków finansowych w kasie miejskiej, które gromadzone były z tzw. miejskich dóbr kameralnych, a których Miastko nie posiadało. Stąd miastu często brakowało środków na opłacanie np. administracji miejskiej i zmuszało do łączenia funkcji miejskich. I tak np. samorządowym burmistrzem był etatowy urzędnik państwowy a w 1721 roku na czele samorządu stał burmistrz, który jednocześnie pełnił urząd skarbnika. W tej sytuacji Rada Miasta aby umocnić skuteczność swego zarządzania musiała powoływać do swego składu dodatkowych członków spośród obywateli miasta. Pod koniec XVIII wieku miastecki organ samorządowy liczył już pięciu członków i pracował on w składzie: burmistrz, wice burmistrz, który jednocześnie był przewodniczącym sądu miejskiego, skarbnik i dwóch rajców. 19 listopada 1908 roku pruska ustawa miejska zrównała wszystkie miasta, znosząc ich dotychczasowy podział na miasta zależne od państwa i miasta „prywatne”. Na mocy tej ustawy ówczesne 3 i pół tysięczne Miastko zaliczone zostało do miast małych i stosownie do liczby mieszkańców, Rada Miejska mogła liczyć od 24 do 36 rajców a w skład kolegium magistrackiego mógł wchodzić etatowy burmistrz i jeden radca, który jednocześnie był skarbnikiem oraz w zależności od potrzeby w skład tego gremium wchodziło od czterech do sześciu honorowych doradców. Powyższa reforma oraz idące za tym późniejsze stopniowe zwalnianie mieszczan od wielu uciążliwych powinności, spowodowało dynamiczny rozwój Miastka, a przez to zwiększenie liczby jego mieszkańców. I tak w 1756 roku Miastko liczyło 991 mieszkańców a powiat 8 tysięcy. Po stu latach w 1855 roku Miastko miało prawie 4 tysiące mieszkańców a powiat ponad 27 tysięcy. Z kolei w 1919 roku w mieście zamieszkiwało 6 tysięcy a w powiecie 37 tysięcy osób. Przed wybuchem II wojny światowej w 1939 roku w Miastku zamieszkiwało prawie 8 tysięcy a w powiecie 41 tysięcy Obywateli. Po zakończeniu II wojny światowej powiat miastecki i Miastko stało się miejscem nasilonej migracji ludności. Na ten wzmożony ruch migracyjny złożyły się przede wszystkim przesiedlenia ludności pochodzenia niemieckiego za Odrę a na ich miejsce sprowadzenie na ten teren w ramach tzw. Akcji Wisła, ludności pochodzenia ukraińskiego ze wschodnich kresów byłej II Rzeczypospolitej, a zwłaszcza z terenów Bieszczad. Osiedlała się tu także ludność kaszubska za byłej niemiecko – polskiej granicy a zwłaszcza z przyległych Gochów. W sumie w tamtym okresie z terenów miasteckich wysiedlono ponad 20 tysięcy Niemców a na ich miejsce mniej więcej w okresie 1945 do 1950 roku przybyło ponad 21 tysięcy polsko-kaszubskich i ukraińskich osadników. Najwięcej z bydgoskiego 24%, z terenów wschodnich /Ukrainy, Białorusi i Litwy/ - 17%, z kieleckiego – 10%; po 9% z gdańskiego i rzeszowskiego. W rzeczywistości rozmiary tych ruchów migracyjnych spowodowały, iż na terenie miasteckim nastąpiła prawie 100% wymiana ludności. Dzisiaj Miastko liczy ponad 12 tysięcy mieszkańców co stanowi prawie 1/6 mieszkańców całego obecnego powiatu bytowskiego, w którego skład administracyjny miasto aktualnie wchodzi. Po ponad 50 latach od momentu kiedy to rozpoczęły się w Miastku nowe – powojenne, ludnościowe zmiany narodowo – etniczne, może dzisiaj z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że nastąpiła pełna integracja mieszkańców tych terenów. W tym - wyraźnie możemy zaobserwować, jak bardzo ukształtowało się poczucie obywatelskiej więzi Miastczan z regionem i swoim miastem., które dla nich stanowi umiłowaną i rodziną już ziemią. Nie mniej to zintegrowanie nie oznacza – co uważam również za sukces – że możemy w jednej przegródce „za szufladkować” miastecka kulturę i ludowe obyczaje. Miastecka kultura, zresztą jest to charakterystyczne dla Ziem Odzyskanych, jest bogata w różnorodność w tym religijną. Bogata jest w to co tu ze swych stron z zakresu kultury i obyczajów wnieśli dawni osadnicy a dziś pielęgnowane te tradycje są przez ich dzieci. Wracając jeszcze raz do historii to należy odnotować, iż powiat miastecki powstał na mocy pruskiej reformy administracyjnej w 1724 roku i od tego czasu w niezmienionej formie przetrwał do wybuchu II wojny światowej w 1939 roku. Po jej zakończeniu już w ramach państwa polskiego początkowo wchodził on w skład województwa gdańskiego a potem koszalińskiego. W 1976 roku wraz z wszystkimi powiatami w Polsce został rozwiązany i jakomiasto-gmina wszedł w skład województwa słupskiego. Po ostatniej reformie w 1998 roku i po ponownym powołaniu powiatów, Miastko weszło w skład powiatu bytowskiego a wraz z nim do województwa pomorskiego. W następnym odcinku z tego cyklu wspomnę o historii powstania Miastka w XIV wieku. |

![Zbigniew Talewski [Borowy Młyn]](/foto/autorzy/1.jpg)