Ogromne zainteresowanie towarzyszyło promocji nowej książki o Żukowie o intrygującym tytule „Siła Żukowa”. Spotkanie odbyło się 4 lutego w sali Urzędu Gminy, która ledwie pomieściła jego uczestników.
- Ta siła to kaszubskość tego obszaru, która wypływa z przebogatej historii Żukowa sięgającej czasów książąt kaszubsko – pomorskich. Żukowo jest drugim po Oliwie miejscem, w którym spoczywają członkowie książęcej dynastii. Są to dowodnie księżna i ksieni klasztoru norbertanek Witosława i jej bratanica, księżniczka Damroka. To właśnie ta historia miała ogromny wpływ na późniejsze dzieje Żukowa i okolicy, włącznie ze współczesnymi czasami, które jak najbardziej powinny sięgać do tej wspaniałej historii i tradycji przez nią wytworzonej – wyjaśniał autor książki, Eugeniusz Pryczkowski.
Ta synteza historii i kaszubskości wytworzyła potężny potencjał intelektualny, który stanowi o współczesności miasta wzbogaconej nieustannie przez ludzi osiadłych tu, mających korzenie często w odległych krainach. Książka odsłania mnóstwo dotąd nieznanych faktów z odległej historii, ale i tej najnowszej. Przedstawia wybitne dokonania Karola Kreffty – człowieka, z którego Żukowo może być szczególnie dumne. Zawiera też sylwetki innych, mało znanych postaci, które jednak wniosły znaczny potencjał intelektualny w budowie naszej małej ojczyzny. Jest to też monografia oddziału żukowskiego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, o którym „Dzieje Żukowa” praktycznie przemilczały, a który wniósł ogromny wkład w kulturowy, intelektualny i gospodarczy w życie całej gminy. Ta część szczególnie interesował członków ZKP w Żukowie, który jest już znaczącym elementem siły Żukowa. Liczy już grubo ponad 100 członków. Co ciekawe, że również tyle było w pierwszych latach działania oddziału, na przełomie 1956 i 1957 roku.
- Nie sądziłam, że mój ojciec również był członkiem ZKP – mówiła, nie kryjąc miłego zaskoczenia, Halina Gołąbek.
To odkrycie możliwe było dzięki aneksowi, w którym podano treść protokołu z zebrania założycielskiego oddziału, w którym podano prawie sto nazwisk członków założycieli. Protokół udało się odnaleźć w Archiwum Państwowym w Gdańsku. Ponadto korzystano także z materiałów Instytutu Pamięci Narodowej czy Centralne Archiwum Wojskowego. Cała bibliografia zajmuje aż osiem stron.
- To jest znaczący wkład w rozpoznanie naszej wspaniałej historii i w poznanie współczesności Żukowa i okolicy, którego absolutną perłą jest zespół poklasztorny. Żukowo może być z niego dumne i w oparciu o to wspaniałe dziedzictwo należy budować przyszłość miasta i okolicy – mówił zadowolony burmistrz Gminy Żukowo, Albin Bychowski.
Osobny rozdział poświęcono zespołowi „Bazuny” z Żukowa, który pięknie ubogacił promocyjny wieczór. Całość zamknęła się wypisywaniem dedykacji. Była to bodajże najdłuższa część promocji. Sprzedano rekordową ilość 130 egzemplarzy książki.
(an Dosz)