Wierzenia, zwyczaje i obyczaje w kaszubskiej wsi Kiedrowice i okolic (cd)
ZAPUSTY
Zapusty to koniec karnawału, czasu zabaw, radości i często sporego spożycia alkoholu. Rozpoczynają się w niedzielę, trzy dni przed Środą Popielcową. Już w sobotę gospodynie pieką racuchy i pączki w takiej ilości, aby starczyło ich do wtorkowego wieczora. Pierwotnie w czasie zapustów obowiązywał zakaz wykonywania cięższych prac domowych. W okresie tym należało brać udział w hucznych zabawach, ponieważ od Środy Popielcowej rozpoczyna się Wielki Post, a co za tym idzie, zakaz urządzania jakichkolwiek zabaw oraz czas dobrowolnych postanowień zmierzających do poprawy człowieka. We wtorkowy wieczór należy spożyć przysłowiowego śledzia, który jest uwieńczeniem zabaw i tańców.
Środa Popielcowa wprowadza Kaszubów, także tych z badanego terenu, w okres Wielkiego Postu. Wierni Kościołowi mieszkańcy Kiedrowic wybierają się do Domu Bożego, aby posypać głowę popiołem, który symbolizuje marność i nicość człowieka wobec Wszechmocnego Pana. Dnia tego obowiązuje ścisły post, który przez mieszkańców badanego terenu jest traktowany jako świętość.
Również w Niedzielę Palmową wszyscy udają się do kościoła, aby poświęcić uprzednio przystrojone kwiatami i zielem gałązki palmowe. Wiązanki takie po poświęceniu trzyma się w domu, gdyż są one ochroną przed piorunami i groźnymi chorobami. Pierwotnie stosowane były jako lekarstwo. Okruchy wianków w połączeniu z herbatą posiadają właściwości lecznicze także dla ludzi.
„Należy ukruszyć od nich i wypić z herbatą, tak samo bydłu dodaje się je do paszy. Tak szerokie zastosowanie palmy motywuje się powszechnie nie mocą czy właściwościami tej rośliny, ale faktem jej poświęcenia, które sprawia, że zawiera w sobie Bożą moc przeciwko wszelkiemu złu” (J. Perszon, Na jastra, Wielki post i okres wielkanocny w wejherowskim”
Tę informację potwierdzili informatorzy z Kiedrowic. Te gałązki palmy, które były święcone w roku poprzednim, spala się w piecu, a ich miejsce zajmują nowo poświęcone.
Wielki Czwartek i Piątek to dni, w których kiedyś gospodynie zajmowały się pieczeniem chleba. W czasie tych dni przesadza się także kwiaty do większych doniczek lub owocowe drzewka w ogrodzie, ponieważ gwarantuje to szybki i dobry ich rozwój.
WIELKANOC
Po okresie Wielkiego Postu nadchodzą święta Wielkiej Nocy, które na Kaszubach były związane z licznymi wierzeniami i zwyczajami. Jednym z takich zwyczajów, pierwotnie bardzo przestrzeganym, dziś już niepraktykowanym, jest obmywanie się źródlaną wodą przed wschodem słońca w pierwszy dzień świąt. Cała społeczność wiejska udawała się nad rzeki, przemywano twarz zimną wodą.
„Udawano się tam w obrzędowym milczeniu, bez oglądania się za siebie, po czym czerpano wodę i w podobny sposób powracano do domu. W domu wodą źródlaną obmywali się wszyscy domownicy w nadziei zachowania na cały rok dobrego zdrowia a już przede wszystkim ustrzeżenia się od chorób skórnych” (Ryszard Kukier „Kaszubi”)
Obrzędu obmywania się w rzece nie pamięta żaden z moich informatorów. Znają to natomiast z opowiadań ich przodków.
W pierwszy dzień świąt wszyscy bez wyjątków udają się na rezurekcję, która rozpoczyna się o godzinie szóstej rano. W parafii, do której należę, pod wezwaniem Chrystusa Króla w Zapceniu, msza ta spotyka się z niecodzienną oprawą muzyczną. Grają akordeony, trąby i flety. Śpiewa także chór dzieci, któremu przewodzi, grając na gitarze, jedna z naszych parafianek. Po porannej mszy następuje uroczyste, świąteczne śniadanie, które zgodnie z tradycja nie może się odbyć bez jajek gotowanych na twardo. W Boże Narodzenie, podczas Wigilii, członkowie rodziny łamią między sobą opłatek. Podczas Świąt Wielkanocnych domownicy dzielą się jajkiem. Podobnie jak w Gody jako pierwsza czyni to najstarsza osoba z rodziny. Jak dowiedziałem się od moich informatorów, zwyczaj ten nie gościł na naszych terenach zbyt długo, mimo to zaobserwować można stopniowy jego zanik.
Wielki Piątek i Wielka Niedziela są dniami, które mogą służyć również jako przepowiednia warunków pogodowych, jakie będą panowały w dalszej części roku.
„Jeśli w te dni pada, rok będzie suchy, ale ziemia nie będzie spragniona, jeśli zaś świeci słońce, żniwa będą mokre, deszcz częsty, ale gleba będzie zawsze zbyt sucha”(R.Kukier „Kaszubi”)
W drugi dzień Wielkiej Nocy w tak zwany lany poniedziałek odbywa się kaszubski degus. Młodzież męska wczesnym rankiem obchodzi po domach wioski z jałowcami, którymi degują (uderzają nagie nogi dziewczyn) oraz oblewają je sporą ilością zimnej wody. W zamian za to rodzice panienek częstują chłopców jajkami, słodyczami a nierzadko nawet dają im banknoty. Mimo że dziewczyny mają pokłute nogi i mokrą pościel, są zadowolone z zaistniałej sytuacji, gdyż świadczy to o tym, że mają powodzenie u płci przeciwnej, nie zostaną starymi pannami. Dawniej degowanie miało aprobatę wszystkich mieszkańców danej społeczności. Dziś bywa z tym różnie. Zdarza się, że młody mężczyzna z degywku i wiadrem wody zostaje wyproszony z mieszkania. Najprawdopodobniej jest to związane z migracją ludzi miastowych w nasze kaszubskie strony.
Drugi dzień świąt niesie za sobą jeszcze jeden bardzo istotny zwyczaj, który bardzo podoba się dzieciom. Rodzice każdemu ze swych pociech pierwszego dnia ucztowania Zmartwychwstania Pańskiego, wieczorem, kiedy dzieci już smacznie śpią, przygotowują przeważnie w stodole lub drewutni, gniazda, gdzie wkładają czekoladowe jajka, zające i baranki oraz inne słodkości. Nazajutrz, kiedy dzieci się obudzą, uporczywie szukają „zniesionych przez zająca” słodyczy. Zwyczaj ten przynosi uśmiech na twarzach dzieci jak i rodziców.
Ci pierwsi zadowoleni są, że otrzymali prezenty, a matka z ojcem mają satysfakcję z poszukiwań swych pociech za gniazdami i ich zawartością. Oprócz wyżej wymienionych zwyczajów pozostaje jeszcze jeden, a mianowicie spożywanie trunków przez męską część kaszubskiego społeczeństwa. Młodzież zarówno w pierwszy jak i w drugi dzień świąt spędza czas na okolicznych zabawach lub dyskotekach. /-/