NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

Władysław Szulist [Lipusz]

Z życia i twórczości Franciszka Sędzickiego.

[NG: 12]   Autor: Władysław Szulist - Lipusz (liczba artykułów: 40)
Franciszek Sędzicki

Franciszek Sędzicki


Odsłoniecie tablicy pamiątkowej Feliksa Sedzickiego
na Bibliotece Gminnej w Lipuszu w 1998 r.

Odsłoniecie tablicy pamiątkowej Feliksa Sedzickiego
na Bibliotece Gminnej w Lipuszu w 1998 r.


Franciszek Sędzicki urodził się 11 marca 1882r. w Rotembarku koło Kościerzyny, gdzie jego ojciec był właścicielem małego gospodarstwa. Wiedzę zdobywał w rodzinnej wsi, w Sarnowach i w Kościerzynie.
Naukę gimnazjalną zakończył w piątej klasie. W rodzinie pielęgnowano głębokie polskie i kaszubskie tradycje, między innymi czytano Gazetę Gdańską. Na terenie Kościerzyny w latach 1906-1912 współpracował z Aleksandrem Majkowskim i należał prawie do wszystkich tamtejszych polskich organizacji. Swoimi artykułami zasilał m.in. Gazetę Gdańską, Gazetę Grudziądzką, Dziennik Starogardzki, Pielgrzym, Słowo Pomorskie, Gazetę Narodową i Niwę Pomorską.
Często zmieniał miejsce pobytu. W 1912 r. przebywał w Grudziądzu, w 1915 r. w Berlinie, w 1918 r. w Warszawie i Gdańsku. Po I wojnie światowej pracował w Starogardzie i Toruniu. Do Gdańska wrócił w 1927 r. i pełnił tam funkcję sekretarza Gminy Polskiej.
Okres okupacji spędził w okolicach Kościerzyny i Lipusza, między innymi w Kornem, Gostomku (u Pawła Szulista), Kruglińcu (u Zaborowskich), Lubiszewie czyli Szadym Krzu (u Wincentego Lipińskiego). U tego ostatniego posiadał nawet specjalny schowek w stodole, do którego wchodziło się z zewnątrz. W Foshucie rzeźnik uratował mu życie, oświadczając Niemcom, że to jest jego brat Jan Sędzicki, a nie Franciszek.
Po zakończeniu II wojny światowej pracował w bibliotece PAN w Gdańsku. W 1951 r. otrzymał nagrodę miasta Gdańska i później odznaczono go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Zmarł w Gdańsku 1957 r.
Franciszek Sędzicki zaczął publikować w „Drużbie” i „Gryfie”, szczególnie w tym ostatnim ogłosił kilkadziesiąt frantówek i bajek kaszubskich. Dumki z kaszubskich pól wydrukowano w 1911 r. Ponieważ surowo ocenił je Aleksander Majkowski ich drogi rozeszły się. Tomik poezji „Wiatr zawiał od pomorskich stron” wydał w Warszawie.
Najbardziej samodzielnym, dojrzałym utworem Sędzickiego jest Gódka o Januszu Skwierku najsławniejszym grajku kaszubskim. Temat opowieści został zaczerpnięty z dawnych podań kaszubskich znanych autorowi z czasów jego młodości. Jest to opowieść pełna motywów folklorystycznych i baśniowych, które towarzyszą człowiekowi przez całe życie. Kolejnym utworem epickim jest Jaromir, opowieść romantyczno-rycerska z epoki Świętopełka Wielkiego - księcia wschodniopomorskiego, wydana w 1928 r.
Jôchim Czwaruch. Dziwaczno gódka dlo zabawieniô płochych a zgorszeniu szatecznych ludzi, Ubzdirzył sobie, zniewichoł i nachrybotôł Frant Goch jest opowiadaniem wierszowanym, w którym przedstawił losy pewnego malarza. Miał on za sobą trudne dzieciństwo. U niego brzęczenie pszczół, szum lasu i świergot ptaków przemieniały się w muzykę. Z twórczości dramatycznej „Szumiało nam polsci morze”. Przygrywka kaszubsko w trzech ukazach ze śpiewami ubzdurôł sobie Wolimir Sędzicki pozostał tylko maszynopis i szpaltowa odbitka korektorska, której ukazaniu się drukiem przeszkodził wybuch II wojny światowej.
Kaszubską kolędę „W cudowną noc” w osobnej odbitce wydał także pelpliński Pielgrzym. Tę sztukę wystawiano w Gdańsku, Sopocie i Toruniu. Z kolei utwór „Jak Wojtek zemię wedyngował” jest pozycja realno-baśniową i odnosi się do pogranicza zimowo-wiosennego.
W 1956 r. Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza wydrukowała opasły tom jego prozy i poezji „Jestem Kaszubą”, którego wyboru i opracowania dokonał Leon Roppel. Ten tom stanowi zbiór jego dawniejszych prac, z których jednak część przedtem nie była publikowana. Opracowanie melodii do pieśni jest autorstwa Władysława Kirsteina. Zbiór dzieli się na rozdziały: Ziemia i ludzie, Podania i Ballady, Satyry i frantówki, Różne, Gódka o Januszu Skwierku i Jochim Gzwaruch.
Na rok 1957 przypadło wydanie „Baśni Kaszubskich” w sumie 50 wybranych i opracowanych przez Lecha Bądkowskiego. Drugie wydanie miało miejsce w 1979 r. Wykorzystał w nich dużą znajomość opowieści, legend i anegdot ludowych. Nas w tej pozycji interesują przede wszystkim baśnie odnoszące się do Tuszków: Jak się Tuszkowianie w wodzie potopili, Węgorz ukarany, Byk na dachu, Poszukiwany człowiek z kamieniem młyńskim, Na wszystko jest sposób, Księżyc w studni, Jak Neptun zniknął z Gdańska.
Zasługi Franciszka Sędzickiego dla kaszubskiej literatury są bardzo znaczące, docenili to także mieszkańcy Lipusza, gdy w 50-lecie istnienia biblioteki Gminnej w Lipuszu nadali tejże imię tegoż prozaika i poety. Cennym dokumentem przywiązania F. Sędzickiego do swego regionu może być wiersz: „Jestem Kaszuba:”
Tam, gdzie Bałtyku szumią jasne wody,
Gdzie w skromnej chatce ma kolebka stała,
gdzie nad Wierzycą kaszubskie zagrody,
tam w ojców wierze matka mnie chowała,
I rzekła do mnie - o synu , kochanie,
kto Kaszubą rodem - Kaszubą zostanie!

 


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: