NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny
Król Józef Kreft (1907-1955)

Król Józef Kreft (1907-1955)


Burmistrz Żukowa, Albin Bychowski, wita Arcybiskupa Franciszka Gocławskiego w
kościele w...

Burmistrz Żukowa, Albin Bychowski, wita Arcybiskupa Franciszka Gocławskiego w
kościele w Baninie gm. Żukowo.


Miasto powstałe zaledwie kilka lat temu - formalnie w 1989 roku - na bazie osady na sześciu wzgórzach, niczym Rzym, leżące. W cieniu oddziaływania Klasztoru Norbertanek – podobnie, jak na północy Żarnowiec cystersek; tyle że ten z upływem lat zmarniał, skarlał. Tymczasem klasztor Norbertanek w Żukowie zaowocował w miasto co się zowie. Leżące niemal dokładnie w połowie drogi pomiędzy Gdańskiem i powiatowymi Kartuzami. Tak dokładnie to ów klasztor żukowski podległ kasacji w 1834 oku zaś ostatnia zakonnica zeszła z tego łez padołu w 1864 roku..
Panowie pomorscy obficie łożyli na ten klasztor za czasów jego istnienia. Zakonnicami w Żukowie były córki księcia pomorskiego Świętopełka Wielkiego Mirosława, Salomea i Witosława. W tym klasztorze, wielce dla Pomorza zasłużonym, prowadzono dla dziewcząt szlachty pomorskiej oraz patrycjatu gdańskiego szkołę.
Pierwszy rozbiór ziem Polski sprawił utratę nowicjatu. Tam, gdzie dziś mieści się Muzeum Parafialne. Powstało ono na bazie wozowni, stajni i plebanii, dobudowanych w r.1888
Sama wieś poklasztorna zaczęła zyskiwać na roli i znaczeniu w okresie międzywojennym wraz z przeprowadzeniem magistrali węglowej Ślask-Gdynia.
Wojna powstrzymała ten nagły rozwój osady. Uległa ona sporemu zniszczeniu. Kocioł wojsk radzieckich wokół Żukowa sprawił kilka tysięcy ofiar w radzieckim żołnierzu..
Dobrze, bo na przecięciu głównych szlaków kaszubskich położone. Jeszcze pamiętam czas, niezbyt odległy, gdy okoliczna młodzież, nic sobie z tego nie robiąc, nie bacząc na okoliczności, zjeżdżała z kartuskich wzgórz w wielości sanek szczepionych jedne do drugich. Znaczy, niezbyt obawiała się niebezpieczeństw.. Widocznie, ze strony Żukowa w ogóle ich nie było.
Miasto dwóch kolejowych dworców - o nazwach Żukowo Wschodnie i Zachodnie, kina „Radunia”, po latach zlikwidowanego i zamienionego na szkołę. Pomnika Wolności, rozległego cmentarza ofiar wojny i Marszu Śmierci. Klasztoru z zachowanym odręcznym, przez anonimowego żołnierza radzieckiego sporządzonym napisem „min niet”. To tutaj krótko po wojnie starostą był prawnik z wykształcenia Leon Kreft. Absolwent dowojennego Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego... Nie wytrzymał ciśnienia okoliczności. „Zbzikował”. Tak, bywało, postępowali ci wrażliwsi spośród nas. Kreft zamieszkał samotnie na wyspie na Raduni. Absolwentem miejscowych szkół jest dwukrotny mistrz olimpijski w zapasach w stylu klasycznym z Seulu i z Atlanty Andrzej Wroński. Obecnie czyni przymiarki do swych czwartych w karierze igrzysk...
Właśnie pobudował się w Rutkach. Po sąsiedzku z Żukowem. Tam, gdzie przed wojną prezydent Stanisław Wojciechowski, otworzył elektrownię wodną na Raduni po drodze na otwarcie mola portowego w Gdyni. On z kolei sąsiaduje z Bogdanem Fotą, jednym z najbogatszych ludzi w Polsce (przedstawiciel Forda na Polskę)..A także z właścicielem firmy Nata Andrzejem Zarębskim, w jednej osobie byłym Marszałkiem Sejmiku Pomorskiego.
Nie dało się już dłużej utrzymać dotychczasowego, lokalnego, charakteru tej, zaledwie osady-osiedla. Należało coś z tym fantem zrobić. Po pierwsze, podnieść jego rangę. Tym samym także rolę i znaczenie.
Herb miasta, flaga, gryfa czarnego w żółtej koronie na, inaczej niż zazwyczaj, niebieskim tle,. Gryf trzyma w swych szponach tarczę z literą Ż. To było to co należało uczynić w pierwszym rzędzie.. Na pamięć niegdysiejszych ofiar Marszu Śmierci.. Zniszczeń, jakie trzeba było ponieść w fazie odbudowy miasta. Zachowanie w tej sytuacji Pomnika Wdzięczności było, jak gdyby naturalną koleją rzeczy. Winniśmy to byli ofiarom i spadkobiercom.
Życie jednak nadal biegło swoim tropem. Powstawały nowe domy. Z nich całe dzielnice.. Zwłaszcza w szkolnictwie podstawowym i średnim działo się wiele dobrego. Przybywało szkół. W nich zaś klasy i miejsca w klasach. Boom drobiarski opanował żukowską okolicę. Nie na długo. Do czasu znanych problemów aprowizacyjnych. I wtedy, okoliczni, w przewadze Kaszubi obmyślili dla siebie zajęcie – gospodarstwa agroturystyczne.. Te cieszą się dobrą prosperitą..
Szacuje się, że Żukowo liczy 5 000 mieszkańców, wraz z gminą 17.000.
Leon Kreft dokonał na wyspie na Raduni swego żywota. .On – symbol zachowań „odporowych” w PRL-u.
Sprawy biegły w swoim kierunku.. Żukowo obok Somonina, Sierakowic coraz bardziej wybijały się na miejskość....
Chór „Harmonia”...W czasie wojny Niemcy właśnie w Klasztorze Norbertanek ukryli, gdy zbliżał się teatr wojenny gdańskie zabytki. Po wojnie prof. .Stanisław Lorentz sztuka po sztuce je odkopywali. Dzięki temu żywił później, w pełni nieuzasadnione, prawo do tych wspaniałych rzeczy, jak do mienia poniemieckiego. Do dziś skutki tamtych działań Profesora bokiem nam wychodzą...
Tymczasem to żukowskie ornaty – haft żukowski tzw. biały zaświadcza zarówno o dawności, jak i o swoistości haftu z Żukowa.
A więc chór „Harmonia”., założony przez Jana Badziąga w r.1920. Pierwszym prezesem żukowskiego oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego był – któżby inny? – Karol Kreft. Pełnej aktywności w dziedzinie złotego haftu żukowskiego nabrały siostry Zofia i Jadwiga Ptachówny. Obu siostrom kunszt hafciarski zdołała, za swego życia, przekazać Agnieszka Bojanowska, uczennica ostatniej z Norbertanek. W życiu Żukowa sporą rolę rozegrał, zmarły w r.1940, Robert Ptach. Bywał współzałożycielem żukowskiego Banku Ludowego. Dzięki działaniom wszystkich tych ludzi powstać mogła Izba Kaszebsciego Wesziwu z czasem zamieniona na Muzeum Diecezjalne.
Żukowskie ornaty... Ich sława niosła na tyle daleko, że zostały ukradzione. Był sierpień roku 1988...A w skarbcu dyrektora muzeum dr ks. Stanisława Człapy same wspaniałości. Przewodnikiem po nim jest Edmund Lewańczyk.
Tradycję haftu żukowskiego kontynuują: uczennice sióstr Ptachówien Maria Nowicka, Monika Heidebrand, Monika Malc, Jadwiga Gros i Potrykus, Ewa Wendt. Od r.1928 – w tych stronach wielką aktywnością wykazywały się Dompke, Schmidta, Block, Rychert. Najlepszymi w gronie strażaków są: Henryk Hinc, jego dwaj synowie oraz trzech wnuków..
W centrum miasta, na szczycie okazałego wzgórza, mieści się, pomyślana z rozmachem szkoła. To ją odwiedzi Przybyły z Gdańska wychowawca zapaśniczej młodzieży Henryk Borecki. Choć faktycznie zaistniała dzięki czynowi społecznemu z sierpnia roku 1953...W Rutkach zaistniała, prócz elektrowni,
hodowla ryb łososiowych. W nieodległych od Żukowa Małkowie i w Pępowie powstały- sygnał czasu - parki z dworkami.
W małkowskiej Ecofarmie – za pieniądze polskie i duńskie – używa się wyłącznie nawozów naturalnych.
Po Karolu Sprawiedliwym –pozostała we wsi i w jej okolicy wdzięczna pamięć, jako o kimś, kto nade wszystko dbał paczki dla najbiedniejszych.
To gmina we własnym zakresie dba o gazyfikację, o to by w miejscowych szkołach, urzędach, mówiono po kaszubsku.
 

NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: Biuro tłumaczeń Poznań Kredyty samochodowe przepisy meble skórzane Kupuj tanie bilety lotnicze tylko w sieci|części do wózków widłowych serwery cs non steam biżuteria artystyczna powiększanie penisa działki częstochowa nawigacja w komórce pozycjonowanie stron warszawa pozycjonowanie