Cześć rodu: z rzeźbami Arek Goliński z Gdańska i Kszysztof Rubiniec z Torunia, z synem na kolanach Jaromin Szreder z Parchowa (Fot. E. Szreder)
Senior Rodu Stanisław Szreder z Kłączna i „lokomotywa” przedsiewzięć rodzinnych i Kaszebizny dr Antoni Szreder z Słupska.(Fot. E. Szreder)
W przeddzień Bożego Ciała 13 czerwca 2001 r. do Kłączna w gminie Studzienice, ponownie zjechali członkowie Rodu Szrederów i Peplińskich, zgodnie z przyrzeczeniem jakie sobie złożyli w ubiegłym roku na Pierwszym Zjeździe Familijnym.
Uroczystość zainaugurowała Msza Święta w kościele w Studzienicach, celebrowana przez franciszkanina, Ojca Romana Dejnę z Gdańska, sprawowana w intencji Przodków – Antoniego Szredera, który oddał życie za „Wiarę i Ojczyznę” w hitlerowskim więzieniu w Berlinie i jego siostrzeńca, ks. Antoniego Peplińskiego, piewcy piękna Kaszub i Pomorza, autora m.in. znanej na Kaszubach pieśni „Betowczi jeziora.”
Witając zgromadzonych w kościele ksiądz Proboszcz Bolesław Liss /również z pochodzenia Kaszub/ w życzliwych słowach podkreślił konieczność podtrzymywania więzów rodzinnych i chrześcijańskich, szczególnie pielęgnowanych tu, na Kaszubach.
W nawiązaniu do tego powitania, w czasie liturgii, Antoni Szreder - wnuk śp. przodka rodu - przypomniał słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które skierował On do Kaszubów, podczas swej Homilii w Sopocie w 1999 roku Mianowicie. Papież wówczas powiedział: „Pragnę was jeszcze raz zachęcić, abyście nadal strzegli swojej tożsamości, pielęgnując więzi rodzinne, pogłębiając znajomość swego języka i starając się przekazywać swoja bogatą tradycję kaszubską młodemu pokoleniu. Trzymajcie z Bogiem zawsze”.
Ministrant, Marian Lipiński, pięknym głosem odśpiewał po kaszubsku Psalm Rapsodyczny „Te jes najswiątszi, Boże nasz i Ponie”, a całość dopełniły przejmujące pieśni Zespołu „Purtce” ze Studzienic, kierowanego przez Barbarę Szreder.
W czasie uroczystości poświęcono rzeźbę świętego Antoniego - patrona Rodu /wykonaną przez p. Kostkę, współtwórcę papieskiego ołtarza w Sopocie/, która umieszczona będzie w Kaplicy w Kłącznie, po jej wybudowaniu do czasu Trzeciego Zjazdu Familii.
Na grobach przodków złożono kwiaty i zapalono znicze, po czym powrócono na Rancho do Bogusława Szredera w Kłącznie.
Jak na poprzednim Zjeździe familijna biesiada rozpoczęła się występami folklorystycznych zespołów młodzieżowych i grochówką z kotła. Senior rodu Stanisław Szreder zaprosił zebranych na wystawę pamiątek rodzinnych, archiwaliów oraz zdjęć z poprzedniego Zjazdu. Wręczył wypalane w glinie repliki figury św. Antoniego, poszczególnym rodzinom z życzeniami, aby strzegły one w ich domach, tego co drogie dla Kaszub.
A potem... śpiewy i tańce przy ognisku, trwały do późnych godzin nocnych.