*
Szanowny Panie Zbigniewie.
Jestem Pana gorącym kibicem w sprawie J. Gierszewskiego. Podziwiam Pana za determinację, z jaką walczy Pan o dobre imię przodka. Z niecierpliwością i zaciśniętymi kciukami wyczekuję kolejnej rozprawy. Mam nadzieję, że sąd nie potraktuje poważnie zeznań dotychczasowych świadków R. Dambka, bo w sumie nic nie wnoszą. Uciński ośmieszył się i sam zdyskredytował oczerniając prof. Borzyszkowskiego, Gąsiorowskiego, Steyera i Ciechanowskiego. Takiego prezentu chyba Pan się nie spodziewał? Zeznania Suchomskiej i Pawlickiego to zwyczajne powielanie plotek. Jeśli chodzi o Szubarczyka to podejrzewam, że jego zapewnienie, iż; "Wypowiedziałem oficjalne stanowisko IPN sformułowane przez naczelnika biura edukacji publicznej IPN w Gdańsku dr Sławomira Cenckiewicza" nie koniecznie musi opierać się na prawdzie. Ten oszołom napisał kiedyś artykuł o zniszczeniu przez Trojanowskiego wiadomego pomnika i podpisał go w imieniu Gdańskiego IPN: http://wejherowo.naszemiasto.pl/wydarzenia/771831.html Po mojej ripoście, którą usłużnie przesłałem także do jego szefów w Gdańsku i W-wie natychmiast odpisał mi na e-mail, że wyraził w artykule wyłącznie prywatną opinię! Myślę, że warto sprawdzić, czy oby tak nie było i tym razem. Jeśli Pan sobie zażyczy mogę dosłać tego maila.
Cała ta sprawa jest mi bliska także z osobistych powodów. Moim dziadkiem jest kpt. S. Lesikowski, a moja mama jest Jego córką i pasierbicą J. Szalewskiego (Lidia Bałos). Od lat mieszkam za granicą i ze wstydem przyznam, że dopiero niedawno zagłębiłem się w historię dziadków i nowe kulisy "Gryfa" (chociaż studiowałem historię ).
Jeżeli to możliwe to chciałbym Pana wesprzeć i pomóc - chociaż nie bardzo wiem jak. Póki, co na różnych portalach rozpowszechniam zakłamywaną przez damkowców historię o mordercy Dambku i bohaterze "Rysiu". Z niekłamaną satysfakcją doprowadzam do furii R. Dambka na portalu Expressu Kaszubskiego pod nickiem Wnuczek. Pozdrawiam i życzę powodzenia –
Mariusz Zieliński
Od Redakcji
Wielkie dzięki za dobre słowa i "jednolity" front walki z naprawiaczami historii, której „oni” ani nie tworzyli ani jej nie znają... Nie wiem czy zna Sz.Pan wspomnianą odpowiedź IPN - jego prokuratora, który umorzył śledztwo, które prowadził z "powództwa" etosowców. Na kilkudziesięciu stronach uzasadnienia obnażona została po raz któryś perfidna gra tych ludzi i ich oszustwa, zaślepienie oraz nienawiść...przez, którą za wszelką cenę chcą zaistnieć...O ile interesuje Pana ten dokument to go skseruje i prześle pocztą.- emajlem może być za obszerny bo tego jest 80 ponad stron...
Co dalej? Czekają mię kolejne sesje sądowe, bowiem i w tej sprawie „...sąd nie jest rychliwy ...
Zapewniam, że mam motywacje by wytrwać i ukrócić tą perfidie.... Wiem, że muszę być silnym wałcząc o słuszną sprawę w pojedynkę… bowiem nikt, w tym zwłaszcza Ci z grona „złoto ustnych strażników idei społecznych” mają takie kwestie jak ta w głębokim poważaniu. Okazuje się, że dla tego grona ważniejszy jest własny interes i osobiste ambicje. Nie ukrywam, że przykro mi (i głupio przed Sądem), że nie wspierają mię w tej sprawie gremia ZKP czy z tego kręgu wybrani parlamentarzyści.
Mimo tego nie myślę polec także w innych przez siebie realizowanych sprawach, mimo tego, że zawisła groźba zaprzestania wydawania Naji Gochów...W tym roku nie otrzymałem z znikąd wsparcia...w odróżnieniu od innych pomorsko – kaszubskich wydawnictw prasowych i innych mediów.
Słowem sprawy dobrego imienia Gryfa, i J. Gierszewskiego „Rysia”, który był Gochem, a także pochodzącego z Czerska Jana Szalewskiego „Sobola”, który przez krótki okres był moim nauczycielem historii ( w Starogardzie) - nie mogę zaniechać!
Jestem tak jak pana Dziadek upartym i konsekwentnie broniącym swych idei i przekonań "laczkarzem" - Czyrszczakiem...
Jeszcze raz dziękuję...Zbigniew Talewski
*
Red. Nacz. Magazynu Naji Gochë
Po przeczytaniu wraz z Kolegami emerytami kilku kolejnych egzemplarzy Naji Goche dosłanych mi przez mojego Brata mgr inż. Kazimierza Konnaka pozostajemy z podziwem dla -pańskiego zaangażowania w upowszechnienie historii i chwalebnych zdarzeń i światłych postaci na naszych Kaszubach. Dlatego przesyłam na Pana ręce, do ewentualnego wykorzystania tekst mojego wystąpienia w Bytowie z okazji 60 lecia Szkoły.
Przy okazji uprzejmie informuję, że dla własnych potrzeb dokonałem tłumaczenia książki, o której w swoim artykule wspomina pan mgr inż. Marian Trzebiatowski (chyba Jutrzenka). Pozwalam sobie, więc dołączyć swój wstęp i zakończenie do tego tłumaczenia do ewentualnego wykorzystania.
/…/ Być może zdecyduje się kiedyś opisać, czym skończył się mój udział w pogrzebie Ks. Józefa Styp Rekowskiego z Płotowa-postaci na pewno Panu znanej, na który pojechałem-w roku 1969 z Iławy do Zakrzewa z moją Mamą i na który dołączyli do nas leśniczy z Tuchomka z żoną.
/…/Zachęcony informacją w Naji Gochach przeczytałem dosłaną mi przez Brata z Gdańska książkę Andrzeja Gąsiorowskiego o Janie Kaszubowskim. W sprawie majora Rysia nie doszukałem się w niej rewelacji zapowiadanych w toczącym się procesie, opisanym w Pana czasopiśmie. Chętnie porozmawiałbym na ten temat, bo po nieomal trzydziesto już letnim pobycie w Warszawie, mam pewne własne przemyślenia w tej sprawie.
Z wyrazami szacunku
Zdzisław Józef Konnak Warszawa - Wesoła
Od Redakcji
Dziękujemy za miłe słowa uznania i oceny. Dziękujemy za cenne i ciekawe materiały, które wykorzystujemy w niniejszym wydaniu NG, które w sposób znaczący wzbogacają merytorycznie wydanie tego numeru magazynu.
Życzymy Sz. Panu wielu jeszcze sił i zdrowia, licząc jednocześnie na dalszą współprace. /tz/
*
Serdecznie dziękuję za przesłanie zdjęć. Niestety na DJK w Bytowie nie było żadnego akordeonisty z Konarzyn. W połowie czerwca będziemy gościć w Konarzynach Pana Tomasza Rembalskiego oraz Pana Przemyslawa Pragerta. Będzie to spotkanie przygotowujące do konkursu na drzewo genealogiczne. 20 września będzie koncert -Msza kaszubska na chór i diabelskie skrzypce. Jesienią będzie też Zbigniew Jankowski. Chciałam zaprosić Martę Trzebiatowską. Niestety Andrzej – jej ojciec- mówił mi, że ma zbyt dużo pracy. W tej samej szkole aktorskiej, na drugim roku studiuje córka mojej koleżanki z pracy, Marta Kurzak z Chocińskiego Młyna. Opowiadała mi jak trudno się dostać do szkoły aktorskiej. Marta wielokrotnie i to z sukcesami brała udział w Turniejach Gawędziarzy we Wielu.
Pozdrawiam Maria Rogenbuk i zapraszam do Konarzyn
*
Szanowny Panie Zbyszku, na pewno otrzymał Pan z ZK-P zaproszenie na XXXVIII finał konkursu Ludowe Młode Talenty, który odbędzie się w Kaszubskim Liceum Ogólnokształcącym w Brusach 1 czerwca 2009 o godz. 12.30. Gorąco dołączamy się do tego zaproszenia. Imprezy towarzyszące to: Kaszubskie Liceum dzieciom (1VI!), koncert zespołu, wystawa pokonkursowa. W godz.10.30-12.30 uczestnicy konkursu i opiekunowie zostaną zaproszeni do udziału w wycieczkach po Zaborach.
Zapraszamy, do zobaczenia.
Justyna Narloch, Agnieszka Łącka
Od redakcji
Dziękuję za zaproszenie, które trochę za późno na me wcześniejsze plany dotarło do mię. ZKP takowego mi nie przysłał, do czego jestem przyzwyczajony.
Gratuluje imprezy i już dzisiaj zapraszam na III Spotkania na Gochach, które odbędą się w październiku, a które pragnę poświecić wielkiemu Synowi Zaborów – Janowi Karnowskiemu.
*
Szanowny Panie Zbigniewie!
/…/ W nawiązaniu do naszej krótkiej rozmowy w dn. 4 czerwca w Kobylnicy przesyłam swój nowy wiersz napisany częściowo po kaszubsku, do wykorzystania na łamach „Naji Gochë.
„Częściowo” gdyż biorę pod uwagę to, iż duża liczba mieszkańców (nie tylko) nie zna języka, a nawet wśród Kaszubów występują problemy z jego pisownią.
Wiersz nosi przesłanie (hymn) dla tych, którzy tu są, o Tych, co byli i będą..
Jednocześnie serdecznie dziękuję za zamieszczenie informacji w NG – zima 2008 (nr 6) o moim skromnym debiucie książkowym (poezja). W tych dniach ukaże się moja druga książka o czym nieskromnie powiadomię oddzielnym pismem.
Życzę zdrowia, dobrego pióra i nowych czytelników oraz dobrego wsparcia
Piotr Grygiel z żoną Ewą
PS. Załączam ukłony dla małżonki.
Od redakcji
Serdecznie dziękuję z dobre słowa życzeń i pozdrowień. Już dzisiaj gratuluje drugiej samodzielnej publikacji poetyckiej, oraz „obecności” w kolejnym tomie Antologii poezji – zatytułowanej „Gdzie kwitną sny”. Przesłamy wiersz z radością drukuje w niniejszym wydaniu NG.”