NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

Tomasz Marcin Cisewski [Chojnice]

Problemy genealogiczne i heraldyczne rodzin pomorskich na przykładzie Ossowskich

W cyklu: Kaszubskie rody (liczba artykułów 13)

[NG: 41]   Autor: Tomasz Marcin Cisewski - Chojnice (liczba artykułów: 14)

Ossowscy to stary, pomorski ród szlachecki. Pomorska szlachta niewątpliwie różni się od szlachty z pozostałych ziem Polski. Skoro Ossowscy są jednym z rodów pomorskich to te różnice można zauważyć również na przykładzie tego rodu. Postanowiłem więc Państwu przedstawić problemy genealogiczne i heraldyczne rodzin pomorskich na przykładzie Ossowskich.

Zacznę od tego czym jest genealogia. Otóż Genealogia jest nauką pomocniczą historii, badającą stosunki pokrewieństwa między ludźmi oraz określająca daty narodzin, ślubów i zgonów [Słownik wyrazów obcych, pod red. E. Sobol, wyd. PWN 2000, s. 383].

Zdaniem prof. J. Borzyszkowskiego w ,,badaniach genealogicznych chodzi o poznanie, o zakorzenienie w świecie uznawanych powszechnie wartości, o naukę z historii, o umocnienie dobrych tradycji i ich wzbogacenie. Chodzi o kształtowanie postaw prorodzinnych- obywatelskich, osadzonych w świecie wartości chrześcijańskich i cywilizacji oświeconej Europy[…] O kształtowanie drogą wiedzy i przykładu ludzi o mentalności reprezentantów pracy organicznej- kreatorów nowej, lepszej rzeczywistości….[. J. J.Borzyszkowski, Dlaczego należy badać dzieje pomorskich rodzin i czego się po nich spodziewać?[w:] Nasze Korzenie. Wokół poszukiwań genealogicznych rodzin pomorskich, Gdańsk 2006, s. 16].

,,Rodzinna historia, nie tylko na Pomorzu, to także historia Państwa i Kościoła, Polski i Europy, a niejednokrotnie –poprzez migracje-wręcz ogólnoludzka, powszechna… W tejże historii wciąż niedostatecznie ukazywana jest rola kobiety- nie tylko w rodzinie będącej ostoją tradycji, rodu, często ratującej familię przed…majątkową zgubą czy naturalnym zejściem z tego świata! Badania dziejów rodziny zapewniają również jej trwanie; ukazują ciągłość i zmiany[…]. Tak pisze J. Borzyszkowski w tomie Nasze Korzenie. Wokół poszukiwań rodzin pomorskich, wydanym przez Instytut Kaszubski w 2006 r. Wspomniany tom jest pokłosiem seminarium pod tym samym tytułem, które odbyło się w Domu Kaszubskim 5 listopada 2005 r.

Zdaniem prof. C. Obracht- Prondzyńskiego ,,na badania i poszukiwania rodzinne należy spojrzeć także jako na specyficzne zabiegi pedagogiczne, wychowawcze. Dzięki nim przekazuje się nie tylko rodzinną, ale także lokalną czy regionalną wersję historii, co jest tym ważniejsze, że na Pomorzu odbiega ona od centralistycznego modelu wiedzy historycznej przekazywanego w polskich szkołach’’[ C. Obracht- Prondzyński Genealogiczne badania na Pomorzu- fenomen społeczny [w:] Nasze Korzenie op. cit., s. 24 .

Ucząc się historii na kolejnych szczeblach edukacji z przykrością stwierdzam, że w szkole, iż lokalnej historii brakowało.

Dzisiaj jest już z tym lepiej niektóre szkoły wprowadzają historię regionu z elementami kultury, odrębnościami językowymi. W szkole nie było mowy o odrębnościach pomorskiej szlachty! Autorzy podręczników przedstawiali wyłącznie szlachtę zamożną, posiadającą folwarki i chłopów pańszczyźnianych pracujących 7 dni w tygodniu!

Dopiero później dzięki własnej determinacji, zapoznawaniu się z lekturą regionalną czy to pochodzącą z okresu międzywojennego czy czasów obecnych dowiedziałem się o specyfice pomorskiej szlachty. O tym, że większość posiadała niewielkie działy i utrzymywała się pracą własnych rąk. W XIX w. posiadając już niekiedy wyłącznie zagrody (m.in. z powodu nadmiernego rozdrobnienia gospodarstw) pracowali u zamożniejszych gospodarzy, a niejednokrotnie emigrowali w głąb Niemiec czy nawet do dalekiej Ameryki.

Przykładem takiej rodziny są właśnie Ossowscy.

Nazwisko Ossowski to jedno z najczęściej występujących nazwisk na południu Kaszub. W całej Polsce to nazwisko nosi 6522 osoby z tego 1721 w dawnym województwie gdańskim, a 1028 w dawnym województwie bydgoskim. Występuje jeszcze druga forma nazwiska osób wywodzących się z tego samego rodu, tj. Osowski. W całym kraju jest 4971 osób o takim nazwisku, z tego 690 mieszka na terenie dawnego województwa gdańskiego[ B. Kreja Księga nazwisk ziemi gdańskiej, Gdańsk 1998].

Ossowscy (Osowscy) jest to stary pomorski ród szlachecki. Gniazdem pomorskich (w innych dzielnicach Polski były inne niespokrewnione rody Ossowskich) Ossowskich jest miejscowość Osowo w gminie Karsin, powiat kościerski, województwo pomorskie [J. Borzyszkowski Tam, gdze Kaszeb początk. Dzieje i współczesność wsi gminy Karsin, Gdańsk-Karsin 2001, s. 363]. Nazwisko Ossowscy / Osowscy pochodzi, więc od nazwy miejscowości Osowo, czyli jest nazwiskiem odmiejscowym. Natomiast nazwa Osowo pochodzi, jak twierdzi B. Kreja (w wyżej cytowanym opracowaniu) od nazwy ‘’osika’’ drzewa charakterystycznego dla tamtejszej okolicy.

19 stycznia 1350 roku Mikołaj z Osowa wystąpił jako świadek w przywileju komtura tucholskiego na młyn w Czersku. Następnie 7 listopada 1374 roku wielki mistrz krzyżacki, Winryk von Kniprode przebywający w Swornychgaciach, wystawił przywilej dla Hansa z Osowa i przeniósł należące dziedzicznie do Hensila (Hansa), liczące 20 łanów (ok. 340 ha) Osowo na prawo chełmińskie [ B. Knitter, Parafia wielewska i bliższe jej okolice Karsin-Odry, Tczew 1937, s. 39]. Oznacza to, iż Hans z Osowa nie otrzymał tych dóbr w 1374 a jedynie zwyczajowe prawo polskie, którym dotąd rządzili się mieszkańcy tej wsi zostało zastąpione prawem chełmińskim (była to jedna z postaci prawa niemieckiego). Zapewne Hans był krewnym Mikołaja, być może synem. Hans był sędzią ziemski zaborskim, czyli piastował ważny urząd. Jego działalność jest potwierdzona w dokumentach wystawionych między rokiem 1370 a 1383. Ostatnia wzmianka o nim pochodzi z 13 marca 1383 roku, prawdopodobnie wkrótce po tym zmarł [K. Bruski, Lokalne elity rycerstwa na Pomorzu Gdańskim w okresie panowania zakonu krzyżackiego, Gdańsk 2002, s. 286- 290] .

Brak jest informacji między 1383 a 1570. Nie udało mi się odnaleźć w literaturze przedmiotu informacji o ponownym nadaniu Osowa, stąd można przypuszczać, że zachowana była ciągłość jednego rodu. Jednak nie można również wykluczyć i takiej sytuacji, że nie wiem o istotnym opracowaniu, które mogłoby podważyć tę tezę a może być i tak, że istnieją dotąd niezbadane i nieznane dokumenty dotyczące nadań po wojnie trzynastoletniej 1454-1466.

Według lustracji z 1570 roku, było w tej wsi czterech właścicieli szlacheckich a wśród nich trzech Osowskich: Maciej Osowski posiadał 2 włóki (32-34 ha); Paweł Osowski 4 ½ włóki (około 75 ha) miał też ogród; Jerzy Osowski (Ossowski) herbu Prus 1 posiadał 6 ½ włóki (105-110 ha) [Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich t.VII, pod red. B. Chlebowskiego, W. Wawelskiego, F. Sulimierskiego, wyd. Warszawa 1886, s. 655]. W tym samym roku opłacili też pobór Wojciech, Paweł i Grzegorz Ossowscy herbu własnego ze wsi Mokre, województwo Pomorskie, pow. Tucholskie [W. Wittyg, S. Dziadulewicz Nieznana szlachta polska i jej herby wyd. Gdańsk 1994]. Jednocześnie z innego źródła można się dowiedzieć, że Ossowscy z Mokrego pieczętowali się Leliwą (z rozmowy tel. z Leszkiem Ossowskim z Gdyni dnia 11 sierpnia 2008 dowiedziałem się, iż ta rozbieżność prawdopodobnie spowodowana jest tym, ze ten herb własny był zbliżony do herbu Leliwa). Tak, więc mamy tutaj sytuację typową dla pomorskich rodzin. Przedstawiciele jednego rodu pieczętują się różnymi herbami i to już w 1570 r. To też może być argument na to, iż już wtedy Ossowscy od pokoleń byli zasiedziałą szlachtą, bo te różnice zazwyczaj oznaczały, że przedstawiciele rodu zapominali pierwotny herb przodków i stąd pieczętowali się różnymi herbami. A jeszcze mamy informację, którą podaje J. Krzepela, ze Ossowscy pieczętowali się także herbem Brochwicz. Z notatki przesłanej mi przez Leszka Ossowskiego wynika, że gałąź Ossowskich w miejscowości Owidz pieczętowała się h. Prus I pod koniec XVIII wieku.

Pieczętowanie się różnymi herbami występowało także u innych rodzin, nie trzeba szukać daleko wystarczy przywołać Czapiewskich wielokrotnie przecież skoligaconych z Ossowskimi, czy też Cisewskich (Cisowskich, Cysewskich i inne odm), którzy w 1570 r. pieczętowali się h. własnym a w 1772 r. herbem Księżyc.

W 1648 roku również są cztery rodziny w Osowie, ale tylko jedna rodzina Osowskich. Osowscy posiadają w Osowie w 1648 roku 4 ½ włoki, w tym samym roku odnajdujemy również w Odrach jedną rodzinę Ossowskich (4 ½ włóki folwarkowej, tj. około 75 ha). [Słownik geograficzny…op. cit., s. 655],

Taryfy podatkowe z 1682 roku wymieniają osiem rodzin szlacheckich w Osowie a wśród nich dwie rodziny Ossowskich: Pani Marcinowa Ossowska zapłaciła podatek od jednego ogrodnika w wysokości 4 groszy ; Pan Michał Ossowski od 3 morgów (48-51 ha) zapłacił 2 gr 4 ½ den. [S. Kętrzyński Taryfy podatkowe ziem pruskich z R. 1682, Toruń 1901,s. 132].

W 1717 roku na symplę dali m.in.: Marcinowa Osowska, i Michał Osowski [Słownik geograficzny..op.cit]. W XVIII wieku dwa razy Ossowscy z Osowa byli posłami ziem pruskich: w 1733 roku Ossowscy, a w 1764 jeden Ossowski [J. Krzepela, Rody ziem pruskich, Kraków 1927, s. 68].

W drugiej połowie XVIII w. wieś Osowo składała się z 14 działów !

Ossowscy szczególnie licznie rozrodzeni byli w dawnym powiecie tucholskim, w krainie od dawna nazywanej zaborami. Zabory są subregionem Kaszub, nazwa ta występowała już w dokumentach średniowiecznych, także nie należy nazwy Zabory wiązać z okresem zaborów państw ościennych w XIX wieku. W średniowieczu Zabory to trzy polany skupione wokół Czerska, Wiela i Brus. Zabory to teren za Borami Tucholskimi. Poza Osowem rodzina ta występowała w takich miejscowościach jak: W 1648 roku odnajdujemy również w Odrach jedną rodzinę Ossowskich (4 ½ włóki folwarkowej, tj. około 75 ha) [B. Knitter op. cit.]. W 1772 roku Ossowscy mieszkali m.in. w Małych Chełmach koło Brus [Dzieje Brus i okolicy pod red. J. Borzyszkowskiego, Chojnice- Gdańsk 1984, s. 121].

Wyżej powołany Słownik geograficzny…podaje, że w tym samym czasie Zawada wraz z młynem i tartakiem należały do Chrystiana Ossowskiego. Wysiewał tam 20 korców żyta, 2 jęczmienia, 2 grochu, 3 tatarki własnej miary. Bydło latem i zimą pasł w lesie. Czynszu płacił 52 floreny i 60 korców żyta. Podatku płacił 10 talarów i 60 groszy. Według stanu z 1885 roku obszar Zawady wynosił 274 ha.

J. Krzepela w wyżej cytowanym opracowaniu podaje, że w 1786 roku Ossowski na majątku Barchnowy (Starogard Gdański- Pelplin), 1796 roku Ossowski był współdziedzicem majątku Owidz. Ponadto występowali jeszcze w wielu innych miejscowościach przede wszystkim na terenie parafii wielewskiej i czerskiej.

Podstawowymi źródłami wiedzy na ten temat są akta stanu cywilnego, księgi kościelne czy też księgi wieczyste inaczej mówiąc akta gruntowe. Do dzisiaj w niektórych miejscowościach, zwłaszcza drobnoszlacheckich, jak np. Osowo mieszkają obecnie potomkowie rodzin szlacheckich zasiedziałych tam od kilku wieków, mamy tam jeszcze m.in. Ossowskich. W wielu przypadkach istnieje możliwość sporządzenia ciągów genealogicznych bez większych problemów do końca XVIII wieku.

Jednakże nie zawsze jest to możliwe a czasami mimo że możliwe to żmudne i trudne, np. gdy rodzina się przenosiła do innej miejscowości. Wówczas trudno stwierdzić czy osoba o danym imieniu i nazwisku w konkretnej miejscowości jest tą samą osobą, która np. 30 lat temu urodziła się w zupełnie innej miejscowości. Dobre warunki mamy, gdy zachowały się księgi małżeństw, w których napisano skąd pochodzą oboje nupturienci. Niestety, nie zawsze księgi te istnieją. Brak ślubów doskwiera w przypadku parafii wielewskiej, które zachowały się dopiero od roku 1837. Brak ksiąg ślubów doskwiera i w przypadku mojej linii Ossowskich. Mój przodek Krzysztof Ossowski, którego chrztu nie udało się odnaleźć w Osowie, zawarł związek małżeński z Anną Czapiewską z Osowa, ok. 1815 r., a więc zgodnie z regułą, że ślub odbył się parafii zamieszkania panny młodej -księgi małżeństw brak, bo jak wcześniej wspomniałem istnieją dopiero od 1837 r. Anna Czapiewska z Osowa ochrzczona została we Wielu w 1794 r. [T.M. Cisewski, W mateczniku Ossowskich, Pomerania nr 7-8/ 2008].

Warto wspomnieć, iż nie można bezkrytycznie wierzyć informacjom zawartym w aktach zgonu. Wśród dokumentów kościelnych i aktów stanu cywilnego należy, na ile jest to możliwe zbadać wszystkie dokumenty dotyczące danej osoby, dlatego że są w nich rozbieżności. Uważam, że bardziej wiarygodne są dokumenty dotyczące chrztu czy urodzenia niż dokumenty potwierdzające śmierć danej osoby.

Podsumowując należy podkreślić, że Ossowscy są starą , zasiedziałą, pomorską szlachtą. Przedstawiciele tego rodu pieczętowali się herbami Prus I, Brochwicz odm., własnym a właściwie Leliwą. Tak jak wcześniej wspomniałem posługiwanie się różnymi herbami jest typowe dla drobnej pomorskiej szlachty. Warto jeszcze dodać, że wybitnym znawcą heraldyki pomorskiej jest Przemysław Pragert autor kilkutomowego ‘’Herbarza szlachty kaszubskiej’’, który jako pierwszy od XVII wieku podjął się kompleksowego opracowania tak ważkiej tematyki. Dowiedzenie, którym z herbów pieczętowali się nasi przodkowie możliwe jest wyłącznie po przeprowadzeniu poszukiwań genealogicznych. Jest to jedyny sposób na dotarcie do linii, z której pochodzimy.

 


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: obsługa recepcji ochrona mazowieckie Jak układać panele rachunkowość opole