| |
W narodowej poezji śpij bohaterzeW cyklu: WIERSZE (liczba artykułów 41)[NG: 42] Autor: Zygmunt Jan Prusiński - Ustka (liczba artykułów: 14)OGNISKO GNIEWU NAD WISŁĄ A gdybyś tak wstał Bohaterze, i zerwał kwiaty, czerwone maki na polach i zaniósł bukiet Matce Częstochowskiej, uśmiechnęłaby się w darze luster...
Historia Słowian przeciw wrogom wciąż żarzy się w ogniskach gniewu, okradzeni z Ojczyzny i rozkradani nie możemy tylko w modlitwach pozostawać jako cień narodu.
Wodzu szlachetny - Patriarcho z brązu, unieś ręce wysoko, zagrzmij głosem ludu cierpiącego i prowadź do bram zwycięstwa.
- Wstań Bohaterze, wstań... Polacy czekają na sygnał Powstania !
CZEREŚNIE DOJRZAŁE JAK NASZE MYŚLI Nikt nie wątpi w Twoje polskie Serce. Malarze malują portrety, poeci piszą wiersze, ściemnia się tylko wstyd i tu i na zakręcie a spopielałe kryształy wyglądają jak kamienie.
Jesteśmy skłóceni przez wroga w orzechu. Nie możemy uporządkować polskiego Domu, zbyt zajęci szorstkim dniem - by przeżyć tanim kosztem z rodziną i dziećmi.
Ty jeden śród innych znaczysz więcej. Poturlały się myśli jak górskie kamienie, a za nimi patriotyczne pieśni - Bogurodzicę chcemy Ci zaśpiewać przed walką.
- Wstań Bohaterze, wstań... Poeta przyniesie na spożycie z tamtego ulubionego ogrodu, koszyk dojrzałych czereśni.
MÓJ WODZU W SZELEŚCIE LIŚCI Pamięci Romana Dmowskiego
Wracam z Kolczastego Lasu. Kilka liryk ukryłem w liściach. Śpiewałem o Twojej Polsce, nikt tych piosenek nie słyszał.
W poważny wiek wchodzę - mgła mnie otacza smugą. Po kolei układam zwrotki, żmudna to praca - żmudna.
Gdybyś choć raz przyszedł do tych ogrodów za miastem, ten wiersz bym Ci zadeklamował głosem z wybranych ptaków.
13.01.2010 - Ustka |

![Zygmunt Jan Prusiński [Ustka]](/foto/autorzy/73.jpg)