NAJI GOCHE - regionalny magazyn społeczno-kulturalny

ŚNIĘ O CHLEBIE...

Pocieszony aprobatą,

jeszcze nie wyschnięty

żyję snami które zapisuję

w Ogrodzie Samotnego Człowieka.

 

Skupiam się nad zapachem chleba,

by przeżyć ten zwykły dzień

z aprobatą istnienia. -

Mój kot "Czarek" musi jeść,

co innego ja - człowiek znikąd.

 

Przyplątała się zardzewiała pajęczyna,

więc w niej jestem i w modlitwach -

czy tylko ja śnię o chlebie...?

 

CHODŹ SYNU NA SPACER

 

W lipcu skończy czternaście lat,

dorasta mnie wzrostem

podlotek o różowych marzeniach.

 

Jest skupiony nie w nauce

a przed komputerem w grach.

 

Ten inwalidzki świat dzieci

rozrasta się mimo woli,

że rodzic nie jest ważny -

jedno lub dwa zdania na dzień.

 

- Chodź synu na spacer,

to skalna droga nierealna.

 

Więc chodzę sam

swoimi myślami oplątany,

jak rośliny w dzikiej kniei.

 

SOPLE PRZY OKNIE

 

To milcząca orkiestra

kryształowe bagnety,

urosły na długość metra.

 

To piękno ma moc,

wojowniczy wygląd

powoli skraplają się przed

boskim słońcem.

 

Przypominam sobie

w książkach o kobietach,

że były inne w czeluści serca

umiłowane i dobre.

 

- Świat poszedł w samotność -

w natężonej strunie dźwięk

wojownika patrzy na orła.

 

Subtelne powroty -

kobieta nie śni a działa,

a ja jak ten sopel

kierunkiem w dół patrzę.


23.01.2010 - Ustka


NAJI GOCHE | e-mail:
Polecamy: pomoc prawna Odkurzacze